poniedziałek, 5 września 2016

PAT&RUB Ekoampułka 5 pod oczy

Wstyd się przyznać, ale pielęgnację okolic oczu traktowałam po macoszemu dość długo. Regularnie stosuję preparaty pod oczy od trzech lat i odkąd zauważyłam efekty to przykładam się do tego jeszcze bardziej. Stawiam głównie na naturę. Prócz kremu pod oczy wprowadziłam sobie do stosowania serum i wybór padł na Ekoampułkę 5 pod oczy PAT&RUB, którą aktualnie znajdziecie ją pod marką Naturativ. Zapraszam na recenzję.


Ekoampułka 5 pod oczy (15 ml/185 zł) KLIK to nowoczesne, aktywne, naturalne serum pod oczy do stosowania samodzielnie lub pod krem. Można stosować rano i wieczorem.  Serum działa odmładzająco i łagodząco na skórę okolic oczu. Redukuje cienie i opuchliznę. Wzmacnia ścianki naczyń i mikrokrążenie. Nawilża, ujędrnia i redukuje widoczność zmarszczek. W składzie znajdziemy m.in. polifenole, antyoksydanty, kwasy omega 3 i 6, bioflawonoidy, saponiny, polisacharydy, substancje nawilżające i wzmacniające naczynka. Ekoampułka 5 jest hipoalergiczna.

Składniki aktywne:

  • Ekstrakt z białej lilii, marapuamy i pfafii* - redukuje ciemne cienie, opuchliznę, wzmacnia skórę pod oczami;
  • Olej wiesiołkowy* - zapobiega wysychaniu, łagodzi podrażnienia i stany zapalne skóry, wygładza drobne zmarszczki;
  • Wyciąg z algi Laminaria ochroleuca* - nawilża, wspomaga gojenie, chroni przed poparzeniem słonecznym;
  • Kwas hialuronowy*- wygładza, zapobiega utracie wody, ujędrnia, naturalnie żeluje;
  • Naturalna kofeina* - poprawia mikrokrążenie, ujędrnia;
  • Naturalna witamina E*- wymiatacz wolnych rodników;
  • Woda z bławatka*- działa antyoksydacyjnie, antyseptycznie, łagodząco, zmiękczająco i lekko ściągająco
*wszystkie surowce, z których skomponowany jest serum mają certyfikat naturalności

Ekoampułka ma lekką, kremowo-żelową postać o przyjemnym, roślinnym aromacie, który towarzyszy nam jedynie podczas aplikacji. Wygodne, szklane opakowanie z pipetą skrywa 15 ml serum. Preparat szybko się wchłania, pozostawiając skórę napiętą, wypełnioną, nawilżoną i absolutnie nietłustą. Coś wspaniałego! Przy regularnym stosowaniu przez niespełna trzy miesiące odnotowałam wygładzenie kurzych łapek i redukcję drobnych linii. Ponadto okolice oczu są rozjaśnione i bardziej napięte w pozytywnym tego słowa znaczeniu. I jeszcze jedna ważna informacja - serum jest ultra delikatne, nawet jeśli dostanie się do oka to zupełnie nie podrażnia. Czasem, gdy po prostu z pośpiechu musiałam pominąć aplikację kremu pod oczy, serum znakomicie radziło sobie solo. Bardzo mocno polubiłam ten produkt i wiem, że będzie stałym bywalcem mojej kosmetyczki.

Znacie Ekoampułkę 5 pod oczy? Stosujecie sera na okolice oczu? Co polecacie?


INCI: Aqua, Centaurea Cyanus Flower Water, Glycerin*, Caprylyl/Capryl Glucoside, Pfaffia Paniculata Root Extract, Ptychopetalum Olacoides Bark/Stem Extract , Lilium Candidum Flower Extract, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Isoamyl Laurate, Caprylic/Capric Triglyceride, Laminaria Ochroleuca Extract, Lysolecithin, Sclerotium Gum, Xanthan Gum, Pullulan, Coffea, Phenethyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene

*) Certyfikowane składniki organiczne

wtorek, 2 sierpnia 2016

PAT&RUB Dwa nowe produkty do twarzy w wersji limitowanej!

Pisałam o tym nie raz, że cieszy mnie niezmiernie fakt, iż na naszym rodzimym rynku jest wielu przedsiębiorców produkujących kosmetyki naturalne bardzo dobrej jakości. PAT&RUB znam od dawna i bardzo sobie cenię produkty tej marki. Ucieszyłam się niezmiernie, gdy firma poszerzyła swój asortyment o dwa nowe produkty - Masło do demakijażu oraz Oliwkowy drobnoziarnisty peeling. Dziś opowiem Wam o obydwu, zapraszam!


Oba produkty utrzymane są w białej, estetycznej kolorystyce charakterystycznej dla linii Face i zamknięte w miękkich i bardzo wygodnych w użyciu tubkach. Oba są także bezzapachowe. No i wydajność - to domena obu produktów.


Miękkie masło do demakijażu okolicy oczu, ust i twarzy (50 ml/59 zł) KLIK na bazie emolientu z oleju ze słodkich migdałów, wosku pszczelego oraz naturalnej witaminy E to produkt do codziennego demakijażu twarzy, oczu i ust bez użycia wody. Zgodnie z obietnicą producenta, ponieważ masło nie zwiera wody, bardzo dobrze usunie makijaż kosmetykami wodoodpornymi i bardziej trwałymi. Polecane do demakijażu cieni do powiek, kresek eye-linerów, tuszy do rzęs oraz kryjących fluidów i szminek, szczególnie tych o przedłużonej trwałości. Nie zawiera substancji zapachowych. Polecane do cer suchych i nielubiących oczyszczania przy pomocy wody. W przypadku cery tłustej i mieszanej wskazane do demakijażu oczu i ust.
Używam tego produktu codziennie wieczorem po uprzednim oczyszczeniu twarzy płynem micelarnym. Z uwagi na to, że nie stosuję wodoodpornego makijażu, sam micel radzi sobie z demakijażem oczu, więc te okolice uważam już za oczyszczone i nie stosuję tutaj masła. Natomiast całą twarz i usta pokrywam cienką warstwą masła (ilość odpowiadająca małemu orzechowi laskowemu wystarczy do jednorazowej aplikacji), które świetnie sunie po skórze i właściwie topi się pod wpływem jej ciepła. Pozostawiam bezzapachowy preparat na twarzy przez kilka minut i zmywam go wodą już pod prysznicem. Producent zaleca usuwać masło z twarzy za pomocą wacika. Do mnie takie rozwiązanie nie do końca przemawia, wolę zmyć masło wodą, tym bardziej, że w połączeniu obu tworzy się emulsja, która świetnie się spłukuje, Twarz po demakijażu masłem PAT&RUB jest z dnia na dzień coraz gładsza i bardziej oczyszczona. Pory są mniej widoczne, niespodzianki rzadziej się pojawiają. Do tego poziom nawilżenia wzrósł. Polecam wam koniecznie wypróbować ten produkt! To mój osobisty hit :)

INCI: Prunus Amydalus Dulcis Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-10 Laurate, Stearic Acid, Olus Oil, Cera Alba, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalane


Oliwkowy drobnoziarnisty peeling (75 ml/69 zł) KLIK to łagodny, naturalny kosmetyk złuszczająco-oczyszczający. Zawiera, obfitujący w skwalen, olej oliwkowy, roślinną glicerynę i emolienty oraz naturalną witaminę E. Zgodnie z obietnicą producenta delikatne drobinki zmielonych pestek oliwek usuwają zanieczyszczenia, zrogowaciały i martwy naskórek, co odblokowuje pory i przygotowuje skórę  na lepsze przyjęcie składników aktywnych z kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych, np. z ulubionego kremu. Po oczyszczeniu  peelingiem, skóra wygląda na odświeżoną,wygładzoną i aksamitnie gładką w dotyku. Sprawia wrażenie, jakby była w lepszej kondycji. Polecany do każdego rodzaju skóry. Nie zawiera substancji zapachowych. Odpowiedni dla wegan.
Od dawna używam jedynie peelingów enzymatycznch. Do takiej decyzji skłoniły mnie występujące często po peelingach mechanicznych podrażnienia. Niemniej postanowiłam zrobić wyjątek i dać szansę nowemu produktowi PAT&RUB. Jakże się cieszę z tego ruchu! :) Ale zacznijmy od początku. Sam peeling ma kremową, trochę lepką konsystencję, która podczas masażu twarzy wnika w skórę. Drobinki są bardzo małe, delikatne. Po krótkiej aplikacji preparatu, pozostawiam go na twarzy jakieś 5 minut, po czym zmywam wodą. Cera po takim seansie jest gładka, miękka, odpowiednio nawilżona, rozświetlona i zrelaksowana. Uwielbiam ten efekt! Złuszczanie przy pomocy peelingu wykonuję 1-2 razy w tygodniu, w zależności od potrzeb. To mój kolejny hit, do wypróbowania, koniecznie!

Znacie te produkty? Jeśli nie t polujcie na wyprzedaże na stronie marki i koniecznie je wypróbujcie.

INCI: Aqua, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Isoamyl Laurate, Glyceryl Stearate Citrate, Olea Europea (Olive) Seed Powder , Cetearyl Alcohol, Glycerin*, Glyceryl Stearate, Benzyl Alcohol, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalane, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Dehydroacetic Acid

niedziela, 24 kwietnia 2016

PAT&RUB Tonik do twarzy AOx

Toniki do twarzy lubię bardzo. Widzę jak świetnie wpływają na kondycję mojej cery. Nie mam jednak swego ulubionego. Gdy jeden się kończy, kupuje następny i w sumie żaden póki co nie zatrzymał mnie przy sobie na dłużej. Dziś o toniku do twarzy AOx marki PAT&RUB, zapraszam.



Tonik do Twarzy AOx (280 ml/56 zł) KLIK to kosmetyk naturalny. Łagodzi, tonizuje i przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji. Naturalny Tonik AOx zawiera antyoksydanty, w tym wodę AOx.

Woda AOx jest:
  • 1/ Antyoksydacyjną aksamitną zdrowotną wodą o ustabilizowanej strukturze heksagonalnej.
  • 2/ Dodatkowo wzbogacona aktywnym wodorem , który obniża poziom wolnych rodników tlenowych w organizmie.
  • 3/ Drobnoziarnistej struktury, co radykalnie zwiększa przenikalność błony komórkowej, a tym samym zdolność przenikania substancji nawilżających i aktywnych do głębszych warstw naskórka, skóry i komórek.
  • 4/ Efektywnie spowalnia procesy starzenia.
  • 5/ Stymuluje procesy immunologiczne.
  • 6/ Utrzymuje siły witalne komórek skóry i całego organizmu.
Kompozycja:
  • 1/ Woda AOx – zdrowotna woda o działaniu silnie zwalczającym rodniki tlenowe, spowalnia procesy starzenia się skóry.
  • 2/ Ekstrakt z korzenia lukrecji* – łagodzi stany zapalne skóry, działa antybakteryjnie, wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, wzmacnia naczynka, zmniejsza zaczerwienienie skóry, wzmaga regenerację komórek skóry.
  • 3/ Naturalna betaina* – rewitalizuje skórę, działa silnie nawilżająco.
*surowce z certyfkatem ekologicznym


Tonik ma wodnistą konsystencję, beżowe zabarwienie i dość nietypowy zapach - lekko drożdżowy. Świetnie nawilża skórę, koi i goi niedoskonałości, wyrównuje koloryt skóry i przyjemnie napina. Przy aplikacji wacikiem na twarz niestety lekko się pieni, także trzeba czynić to powolnymi ruchami. Dozownik typu "klik" uwalnia dość sporą ilość preparatu, więc trzeba zachować ostrożność. Muszę przyznać, że mimo niezbyt przyjemnego zapachu tonik naprawdę zachwycił mnie swoim działaniem! Polecam Wam go serdecznie!


INCI: Aqua, Glycerin*, Betaine, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Babasuamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate, Salicylic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid

sobota, 19 marca 2016

PAT&RUB Delikatne mydło z masłem kakaowym

Od czasu ciąży, gdy moja skóra była okrutnie sucha, używam do mycia ciała olejków/kremów oraz naturalnych mydeł w kostce bez drażniących substancji myjących. Skóra jest mi za to niezmiernie wdzięczna! Mam kilka swoich ulubionych produktów, niemniej nowości zawsze kuszą. Dziś opowiem Wam o kostce do mycia z szeregów polskiego PAT&RUB, zapraszam.



Delikatne mydło (110 g/25 zł) KLIK wyprodukowane ręcznie tradycyjną metodą „na zimno” z oliwy z oliwek, oleju kokosowego, masła kakaowego i oleju rzepakowego. Doskonałe dla dzieci i wrażliwców. Niearomatyzowane. Pachnie delikatnie masłem kakaowym. Mydło wytwarzane ręcznie tradycyjnymi metodami. Powstaje z olejów roślinnych. W wyniku reakcji zmydlania olejów roślinnych, powstaje mydło i gliceryna. W mydłach  PAT&RUB wykorzystywane są wszystkie cenne składniki znajdujące się w olejach roślinnych, czyli przede wszystkim wielonienasycone kwasy tłuszczowe, których niedobór może być przyczyną suchości skóry, jak również karoteny i sterole. 
Delikatnie pachnąca kostka jest bardzo delikatna, nawilżająca i natłuszczająca czyli to, co lubię najbardziej. Doskonale nadaje się do mycia całego ciała. Oczyszcza dokładnie, a przy tym łagodnie. Pieni się bardzo delikatnie, jest wydajna. Co tu więcej pisać? Polecam Wam serdecznie, a sama mam ochotę na więcej :)



INCI: Aqua, Brassica Campestris (Rapeseed) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Sodium Hydroxide, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Ricinus Communis Seed Oil*

środa, 24 lutego 2016

PAT&RUB Balsam do ciała AOx

Kosmetyki PAT&RUB na stałe wpisały się do mojej kosmetyczki. Swego czasu używałam kremu do twarzy z linii AOx, który bardzo mocno przypadł mi do gustu KLIK. Idąc za ciosem, postanowiłam wypróbować balsam do ciała ze wspomnianej serii.


Według producenta Balsam do Ciała AOx (200 ml/72 zł) KLIK nawilża, rewitalizuje, uelastycznia i regeneruje skórę. Linia AOx została stworzona z myślą o pielęgnacji na bazie silnych antyoksydantów, zwłaszcza: kwasów Omega 3-6-9 oraz wody AOx, które mają działanie przeciwstarzeniowe.
Woda AOx jest:
  • antyoksydacyjną aksamitną zdrowotną wodą o ustabilizowanej strukturze heksagonalnej;
  • dodatkowo wzbogacona aktywnym wodorem, który obniża poziom wolnych rodników tlenowych w organizmie;
  • drobnoziarnistej struktury, co radykalnie zwiększa przenikalność błony komórkowej, a tym samym zdolność przenikania substancji nawilżających i aktywnych do głębszych warstw naskórka, skóry i komórek;
  • efektywnie spowalnia procesy starzenia się skóry;
  • stymuluje procesy immunologiczne;
  • utrzymuje siły witalne komórek skóry i całego organizmu. 

Mocno pachnący cytryną balsam, zamknięto w wygodnej tubie z pompką typu airless, zatem jest wygodnie i higienicznie. Konsystencja typowo balsamowa, dobrze i szybko się wchłania, nie pozostawiając na ciele tłustej warstwy. Używam tego produktu głównie na okolice brzucha, ud i pośladków celem ujędrnienia i uelastycznienia. Z tych zadań balsam wywiązuje się naprawdę bardzo dobrze. Jeśli chodzi natomiast o nawilżenie to życzyłabym sobie, aby było na nieco wyższym poziomie, choć nie jest źle. Niemniej lepszy efekt w tym właśnie kierunku uzyskamy przy pomocy balsamu hipoalergicznego KLIK czy rozgrzewającego KLIK PAT&RUB. Z linii AOx planuję jeszcze przetestować tonik. Znacie serię AOx od PAT&RUB?


INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Orbignya Oleifera Seed Oil, Glycerin*, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Cetearyl Alcohol, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract, Betaine, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cetearyl Glucoside, Stearic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Parfum, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Sodium Phytate, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Citrus Medica Limonum Peel Oil, Citral, Geraniol, Citronellol, Linalool, Limonene

poniedziałek, 8 lutego 2016

Kilka nowości

Nowy rok rozpoczęłam z postanowieniem kosmetycznego minimalizmu. Zakupy dopiero, gdy wymaga tego sytuacja czyli najczęściej po zdenkowaniu tego, co miałam. W ostatnim czasie zużyłam sporo kosmetyków, więc siłą rzeczy nastało nowe. Postanowiłam podzielić się z Wami swoimi nie tylko kosmetycznymi wyborami ostatnich tygodni.


To moje pierwsze spotkanie z kosmetykami Nacomi. Zdecydowałam się na Krem do biustu i Cukrowy peeling do dłoni. Jeśli chodzi o peeling to znalazłam alternatywę dla scrubu do dłoni Phenomé!


Produktom Vita Liberata przyglądałam się od dawna. Nadchodzi wiosna, więc trochę słońca w tubce się przyda. Używam już pianki wraz z rękawicą i muszę Wam powiedzieć, że jest moc!


W ostatnim czasie oferta marki Fitomed poszerzyła się o dwie sypkie maski do twarzy. Zdecydowałam się na wersję odżywczą i już napisałam o niej na blogu KLIK. Płyn różany też już jest w użyciu w roli toniku.


Także asortyment Clochee poszerzył się o Serum odżywczo-odmładzające. Pierwsze testy za mną, recenzja za jakiś czas. Na balsam do ciała PAT&RUB z serii AOX i Delikatne mydło z masłem kakaowym  miałam ochotę od dawna. Muszę przyznać, że seria AOX jest niezwykle udana! Z kolei w sklepie costasy.pl znajdziecie kosmetyki marki Nourish. Głęboko nawilżający krem do skóry suchej i Nawilżające serum peptydowe do skóry wrażliwej to dwa kosmetyki, o których napiszę niebawem.  


Oferta marki Bio IQ urzekła mnie niezwykle zielonymi składami. Mam przyjemność testować płyn micelarny, mleczko do ciała i krem do rąk, a mój synek płyn do mycia oraz szampon do włosów. Recenzje pojawią się niebawem. Z kolei dwa kosmetyki marki własnej Sephora kupiłam pod wpływem pozytywnych opinii na ich temat. Oba preparaty służą mi na co dzień. Ciekawi opinii?


Uwielbiam herbaty! Kawa mogłaby dla mnie nie istnieć. W ostatnim czasie poczyniłam małe zakupy w sklepie internetowym czasnaherbate.net, gdzie ceny są niższe niż w sklepach stacjonarnych tej marki. Lubicie herbaty? Polecacie coś?



Z kolei Masło z orzechów nerkowca i Rawtella to przepyszne śniadaniowe dodatki od dziewczyn z RawDay, restauracji serwującej żywą i surową żywność. Słoiki widoczne na zdjęciu są aktualnie niemal puste! Rawtella to naturalna Nutella, coś przepysznego! Z kolei masło z orzechów nerkowca jest bardzo delikatne, smak ciekawy, obłędny!

poniedziałek, 28 grudnia 2015

PAT&RUB Rozgrzewające masło do ciała

Święta minęły mi błyskawicznie! Jak u Was? Prognozy pogody zwiastują mróz i zimę, brrr... Napiszę więc dziś o maśle do ciała, które umili Wam śnieżne wieczory i rozgrzeje swym aromatem niejednego zmarzlucha.


Seria Rozgrzewająca PAT&RUB to zarówno odżywcza pielęgnacja, jak i aromatyczne pobudzenie zmysłów. Kosmetyki naturalne z tej linii mają ciepły, lekko pikantny zapach, który łagodzi zmęczenie i stres, poprawia samopoczucie. Pachnie zmysłowo cynamonem, imbirem i pomarańczą, delikatnie i bardzo łagodnie.

Naturalne Rozgrzewające masło do ciała (250 ml/69 zł) KLIK o konsystencji tortowego kremu z łatwością wchłania się w skórę, zarówno po prysznicu, jak i na suchą skórę. Bogactwo i wysokie stężenie maseł oraz olei roślinnych sprawiają, że nawet moja bardzo sucha skóra jest znakomicie nawilżona i uelastyczniona, miękka i gładka. Masło tworzy na powierzchni skóry nietłustą warstwę ochronną zapobiegającą wysuszaniu, która absolutnie nie brudzi ubrań. Cynamon, imbir, goździk i szałwia pobudzają krążenie - rozgrzewają ciało i zmysły. Jesienno-zimową porą uwielbiam i polecam każdemu!

Kompozycja:

masło shea* – nawilża i zmiękcza;
masło kakaowe* - natłuszcza i uelastycznia skórę, łagodzi podrażnienia;
masło oliwkowe* – wygładza i koi;
olej babassu* – uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV;
olejki z cynamonu, imbiru, goździka i szałwii*– pobudzają krążenie;
ekstrakt z cytryny* – działa ujędrniająco i przeciwzapalnie;
squalane* (z oliwy z oliwek) - nawilża;
naturalna witamina E* – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża;
gliceryna roślinna* – nawilża;
inne roślinne substancje natłuszczające i nawilżające*

*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym


INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii , Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Glycerin*, Orbignya Oleifera Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Squalane, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Hydrogenated Vegetable Oil, Myristyl Myristate, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Cetearyl Glucoside, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Cymbopogon Citratus Herb Oil, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Cinnamonum Ceylanicum Bark Oil, Zingiber Officinale (Ginger) Root Extract, Salvia Officinalis (Sage) Oil, Eugenia Caryophyllata Bud Oil, Eugenol, Isoeugenol, Limonene, Linalool, Cinnamal, Citral, Geraniol, Benzyl Benzoate

czwartek, 12 listopada 2015

PAT&RUB NaturAktiv

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, dziś kolejny post w temacie preparatów mających ujędrnić i zadbać o moje pociążowe ciało. Tym razem postawiłam na naturalną pielęgnację z PAT&RUB i serię NaturAktiv, zapraszam. 


NaturAktiv to seria wyjątkowo aktywnych preparatów do pielęgnacji ciała PAT&RUB. W NaturAktiv użyto naturalnych ekocertyfikowanych przebadanych klinicznie surowców aktywnych w ilości rekomendowanej przez producenta surowca.


Zacznijmy od Peelingu Ujędrnianie, Wyszczuplanie (250 ml/65 zł KLIK). To wyjątkowy naturalny kosmetyk do ciała z drobinkami z orzecha kokosowego i bambusa, o różnej gramaturze. Usuwa warstwę rogową naskórka. Poprawia krążenie. Ułatwia przenikanie substancji czynnych zawartych w balsamie wyszczuplającym i zwalczającym cellulit NaturAktiv.

Kompozycja:
  • ekstrakt z zielonej herbaty*- działa antyoksdacyjnie, antyzapalnie łagodząco; stymuluje regenerację i podziały komórkowe;
  • olejki pieprzowy i lemongrasowy, wyciąg z kardamonu*- poprawiają krążenie w skórze ułatwiają przenikanie substancji czynnych;
  • drobinki z orzecha kokosowego i bambusa, o różnej gramaturze - skutecznie złuszczają naskórek, ułatwiają przenikanie substancji czynnych; 
  • olej słonecznikowy*- nawilża regeneruje, goi;
  • betaina roślinna*- nawilża;
  • naturalna witamina E*- antyoksydant;
  • łagodne detergenty roślinne* – myją, chroniąc warstwę lipidową;
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym

INCI: Aqua, Sodium Cocoamphoacetate, Cetearyl Alcohol, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Shell Powder, Cocamidopropyl Betaine, Bentonite, Bambusa Arundinacea Stem Powder, Glycerin*, Betaine, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Cetearyl Glucoside, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Elettania Cardamonum Seed Extract, Piper Nigrum Seed Oil, Cymbopogon Citratus Herb Oil, Citric Acid, Citral


Z kolei Balsam Wyszczuplający i Zwalczający Cellulit (200 ml/95 zł KLIK) wspomaga lipolizę, hamuje powstawanie komórek tłuszczowych, wygładza cellulit, napina skórę i ujędrnia. Jest to jednocześnie balsam z algami o działaniu antycellulitowym. W składzie antycelullitowego balsamu NaturAktiv znalazły się trzy substancje działające na komórki tłuszczowe (adypocyty) i przebadane kliniczne z bardzo dobrymi rezultatami:
  • Scopariane* (z algi brązowej) – zapobiega tworzeniu się nowych komórek tłuszczowych, stymuluje wydalanie tłuszczu z komórek. Powoduje prawidłowe ułożenie włókien kolagenowych w skórze - ujędrnia skórę. 
  • Hydrofiltrat Marine Lotus G* (z rośliny – Lotus maritimus) – naprawia funkcjonowanie tkanki łącznej zwalczając wolne rodniki. Zapobiega gromadzeniu się tłuszczu w komórkach. Wyraźnie wygładza skórę.  
  • Phyco 75* (Laminaria digitata extract) – stymuluje lipolizę – wydalanie tłuszczu z komórek.
Kompozycja:
 
  • olejki pieprzowy i lemongrasowy, wyciąg z kardamonu* - poprawiają krążenie w skórze, ułatwiają przenikanie substancji aktywnych;
  • olej konopny* - ma zdolność głębokiej penetracji tkanek, jest doskonałym nośnikiem substancji aktywnych;
  • ekstrakt z zielonej herbaty* - działa antyoksydacyjnie, antyzapalnie i łagodząco; stymuluje regenerację i podziały komórkowe;
  • wyciąg z miłorzębu*: - ujędrnia;
  • wyciąg ze skrzypu* - wzmacnia tkankę łączną;
  • masło awokado* - nawilża, odżywia, łagodzi;
  • kwas hialuronowy*- wiąże wodę w naskórku;
  • naturalna witamina E* - antyoksydant;
  • inne roślinne substancje natłuszczające i nawilżające*.
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym

INCI: Aqua, Decyl Cocoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Cetearyl Alcohol, Cannabis Sativa Seed Oil, Glycerin*, Sphacelaria Scoparia Extract, Gingko Biloba Leaf Extract, Equisetum Arvense Extract*, Laminaria Digitata Extract, Lotus Maritinus Extract, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Hydrogenated Vegetable Oil, Glyceryl Stearate SE, Betaine, Cetearyl Glucoside, Stearic Acid, Elettania Cardamonum Seed Extract, Sodium Phytate, Xanthan Gum, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Sodium Hyaluronate, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Piper Nigrum Seed Oil, Cymbopogon Citratus Herb Oil, Citral, Geraniol, Limonene, Linalool

Jako, że preparatów używam w duecie od niespełna dwóch miesięcy, zdanie odnośnie ich działania już zdążyłam sobie wyrobić. Oba produkty łączy szata graficzna i zapach - przyjemny, czuję tu głównie trawę cytrynową i pieprz. Oba kosmetyki mają podobną wydajność, przy czym balsamu używam rano i wieczorem na brzuch, uda i pośladki, a peelingu jedynie wieczorem na te same okolice. Peeling jest z gatunku tych delikatnych, to coś w stylu kremu peelingującego. Preparat przyjemnie masuje skórę i równie dobrze ją oczyszcza, nie pieni się. Cechuje go także działanie lekko nawilżające, napinające i wygładzające. Z kolei balsam szybciutko się wchłania, nie roluje się na skórze i nie bieli jej. Preparat znakomicie nawilża i napina skórę, która z każdym dniem staje się gładsza i jaśniejsza. Jeśli chodzi o działanie antycellulitowe to potrzeba tu także ruchu i zbilansowanej diety, jednak balsam świetnie dopełnia takiej kuracji. Z przyjemnością zatem wrócę do tego duetu, gdy skończę aktualnie używany!

czwartek, 8 października 2015

PAT&RUB Rozgrzewający balsam do ciała

Nastała jesień. Przeszywające, wieczorne chłody i liście szeleszczące pod butami podczas spaceru, świadczą o tym fakcie niezaprzeczalnie. Jako, że jestem strasznym zmarzluchem to wspomniana pora roku wraz z zimą, powodują u mnie ciarki na plecach na samą myśl. Lubię zatem wszelkiego rodzaju rozgrzewające formy - czy to świece, czy przeróżne herbaty, o kosmetykach nie zapominając. Dziś o jednym z tych ostatnich, zapraszam.


Zadaniem serii rozgrzewającej PAT&RUB jest efektywna pielęgnacja ciała oraz pobudzenie zmysłów mocą wyjątkowego zestawu olejków eterycznych: goździkowego, cynamonowego i imbirowego. Kosmetyki naturalne z tej linii mają ciepły, lekko pikantny zapach, który łagodzi zmęczenie i stres, poprawia samopoczucie. Rozgrzewający balsam do ciała ujędrnia skórę i ją super nawilża. Ma lekką konsystencję, świetnie się wchłania, nie zostawia klejącej warstwy. zawiera substancje łagodzące podrażnienia i chroniące skórę przed utratą wody z naskórka oraz naturalny filtr UV. Olejki z cynamonu, imbiru, goździka i szałwii pobudzają krążenie, uwalniają od stresu i rozgrzewają zmysły.

Kompozycja:
  • masło shea* – nawilża i zmiękcza skórę;
  • olej babassu* – uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV;
  • masło kakaowe* – uelastycznia, koi podrażnienia;
  • olejki z cynamonu, imbiru, goździka i szałwii – pobudzają krążenie;
  • ekstrakt z hibiskusa* – ujędrnia;
  • ekstrakt z zielonej herbaty* – działa przeciwzapalnie, zwalcza wolne rodniki;
  • kwas hialuronowy – nawilża i chroni;
  • naturalna witamina E* – antyoksydant;
  • betaina roślinna * – nawilża;
  • inne roślinne substancje natłuszczające i nawilżające*.
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym


Po pierwsze uwielbiam podanie kosmetyku w formie butelki/tuby z pompką. Bardzo mi takie rozwiązanie ułatwia życie. Po drugie totalnie porwał mnie zapach tej serii kosmetyków. Nie jest ani zbyt słodki ani zbyt ostry, jest po prostu idealny! Rozgrzewa zmysły niesamowicie. Po trzecie balsam jest świetny pod względem działania, bo bardzo dobrze nawilża, a do tego ujędrnia. Ponadto szybko się wchłania, pozostawiając na skórze ochronną warstewkę, która absolutnie nie przeszkadza w szybkim odzianiu się. Aktualnie używam także masła z tej serii, o którym niebawem. Nadmienię tylko, że oba kosmetyki tworzą idealny duet poranno - wieczorny. Miałam swego czasu także balsamy do dłoni KLIK i stóp KLIK z serii rozgrzewającej, oba polecam.

Balsam kupicie w sklepie internetowym PAT&RUB za cenę 59 zł/200 ml. Warto polować na promocje, o które naprawdę łatwo. Do tego polecam zaglądać na merlin.pl, bo i tam można capnąć kosmetyki tej marki w okazyjnych cenach. Stacjonarnie produkty PAT&RUB dostępne są w sieci perfumerii Sephora.


INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Orbignya Oleifera Seed Oil, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Glycerin*, Cetearyl Alcohol, Hibiscus Sabdariffa Leaf Extract, Betaine, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cetearyl Glucoside, Stearic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum, Sodium Hyaluronate, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Sodium Phytate, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, D-Panthenol, Cymbopogon Citratus Herb Oil, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Cinnamonum Ceylanicum Bark Oil, Salvia Officinalis (Sage) Oil, Eugenia Caryophyllata Bud Oil, Eugenol, Isoeugenol, Limonene, Linalool, Cinnamal, Citral, Geraniol, Benzyl Benzoate

środa, 16 września 2015

PAT&RUB SWEET

Jak ten czas szybko płynie! Mój Syn skończy za chwilę dwa miesiące! Przyszedł zatem czas, abym napisała kilka słów o kosmetykach, którym zaufałam, które wybrałam do pielęgnacji delikatnej skóry noworodka. Kosmetyki naturalne PAT&RUB w serii SWEET przeznaczone są dla całej rodziny: niemowląt i dzieci od pierwszego dnia życia, jak również dorosłych wrażliwców. Dziś o trzech reprezentantach serii SWEET, a o pozostałej trójce przeczytacie w poście na temat mojej pielęgnacji ciała podczas ciąży KLIK i KLIK.



Producent wskazuje, że Emulsja ochronna z filtrem mineralnym na słońce do twarzy i ciała SWEET SPF 50 (100 ml/59 zł) to łagodny, niepachnący krem ochronny na duże słońce. Zawiera tylko mineralne filtry UVB i UVA. Zapewnia wysoką mineralną ochronę przeciwsłoneczną. Polecany do codziennej ochrony delikatnej skóry niemowląt, dzieci, dorosłych wrażliwców, osób po zabiegach dermatologii estetycznej oraz dla uczulonych na filtry chemiczne i zapachy. Idealnie się wchłania i nie bieli skóry.Zawarte w składzie surowce pomagają utrzymać właściwe nawilżenie skóry i zapewniają ochronę antyoksydacyjną. Krem nie zawiera nanocząstek.
 
Kompozycja:
  • Tlenek cynku* i ditlenek tytanu*- mineralne filtry UVB i UVA; mają na tyle duże cząsteczki, że nie wnikają w głąb naskórka, tworzą na jej powierzchni mineralny ekran, który odbija i rozprasza szkodliwe promieniowanie UV; nie powodują uczuleń i podrażnień; bardzo dobrze tolerowane przez skórę, dlatego nadają się dla cer wrażliwych; fotostabilne, tzn. nie tracą właściwości z upływem czasu, pod wpływem tlenu i promieniowania; jedyne filtry UV dopuszczone do stosowania w kosmetykach naturalnych i organicznych;
  • Trehaloza* – disacharyd, naturalny cukier, pomaga utrzymać prawidłowe nawilżenie, przeciwdziała zniszczeniom spowodowanym utratą wody w naskórku;
  • Emolient z oliwy z oliwek*- nawilża, tworzy warstwę ochronną na powierzchni skóry, wspiera naturalne mechanizmy obronne skóry przeciw niszczącemu działaniu UV;
  • Naturalna witamina E* - antyoksydant.
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym
 
Jako, że Malec urodził się na przełomie lipca i sierpnia to emulsja z filtrem w sam raz wpisała się w nasze potrzeby, towarzysząc nam każdego dnia podczas spacerów. Oczywiście przed najostrzejszym słońcem kryliśmy się w cieniu, bądź przebywaliśmy w domu. Niemniej jestem zadowolona z działania tego produktu. Po pierwsze jest bardzo wydajny. Naprawdę odrobina wystarczy do pokrycia buzi, rąk i nóg Maleństwa. Po drugie dość dobrze się wchłania i nawilża. Jeśli chodzi o kwestię bielenia to niestety nie da się tego zupełnie uniknąć, ale nie jest najgorzej - wklepywanie ratuje sprawę. Po trzecie i najważniejsze, zapewnia właściwą ochronę przeciwsłoneczną.
 
INCI: Aqua, Zinc Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Titanium Dioxide, Isoamyl Laurate, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Trehalose, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Polyhydroxystearic Acid, Polyglycerl-3 Polyricinoleate, Isostearic Acid, Alumina, Stearic Acid, Lecithin, Sodium Chloride, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.


Krem Pielęgnacyjny na Odparzenia Pieluszkowe z serii SWEET (75 ml/25 zł) powstał przede wszystkim z troski o Maluszka i jego wrażliwe ciało. Krem chroni skłonne do podrażnień okolice przed wilgocią. Pozwala szybko pozbyć się zaczerwienienia pieluszkowego. W przypadku podróży, upału stosowany profilaktycznie pod pieluchę zapobiega podrażnieniom. Doskonale radzi sobie w innych, skłonnych do odparzeń miejscach na ciele Maluszka np. w okolicach zgięć rąk i nóg - wspomaga gojenie, chroni przed dalszymi odparzeniami. Świetnie się rozprowadza. Zawiera dużą ilość łagodzącego tlenku cynku, dlatego pozostawia na skórze białą warstwę. Może być stosowany w przypadku podrażnionej czy lekko otartej skóry przez każdego członka rodziny.
 
 Kompozycja:
 
  • Roślinny emolient*- Wygładza, zmiękcza, nawilża, odżywia, chroni skórę przed wilgocią, przyspiesza naprawę naturalnej bariery ochronnej skóry;
  • Tlenek cynku* - Tworzy na skórze warstwę ochronną, która zabezpiecza ją przed wilgocią. Łagodzi podrażnienia, ma działanie przeciwbakteryjne, osuszające i ściągające;
  • Olej makadamia*- Doskonale tolerowany przez młody naskórek, regeneruje, odżywia, natłuszcza, nawilża, wspomaga gojenie niewielkich uszkodzeń naskórka;
  • Olej babassu* - Bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe. Zmiękcza skórę, czyni ją delikatną i zabezpiecza przed działaniem niekorzystnych czynników;
  • Olej migdałowy* - Zmiękcza naskórek i wzmacnia barierę lipidową;
  • Olej sezamowy *- Zawiera kwas Omega 6, zwiększa barierową funkcje skóry, zmniejsza utratę wody przez naskórek oraz zwiększa elastyczność skóry. Przywraca właściwe nawilżenie skóry. Silny antyutleniacz;
  • Naturalna witamina E*- Wymiatacz wolnych rodników, działa przeciwzapalnie;
* surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym

Krem na odparzenia pieluszkowe towarzyszył nam już w szpitalu, po urodzeniu. Sprawdził się u nas naprawdę świetnie! Nie odnotowałam jakichkolwiek odparzeń czy podrażnień w okolicy okołopieluszkowej. Cenię go także za to, że jest bezzapachowy. Nie sprawdzałam jak działa na podrażnienia u dorosłych, ale przypuszczam, że i w takiej konfiguracji spisałby się na medal. Polecam go każdej mamie :)

INCI: Ricinus Communis Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil, Copernica Cerifera (Carnauba) Wax, Zinc Oxide, Prunus Amydalus Dulcis Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Isoamyl Laurate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene.


Balsam Nawilżający do Ciała dla Niemowląt i Dzieci (200 ml/39 zł) polecamy do skóry z problemami – doskonale radzi sobie z przesuszeniem, podrażnieniem, zaczerwienieniem. Chroni i odbudowuje warstwę lipidową. Zawiera oleje roślinne bogate w kwasy Omega, które doskonale odbudowują warstwę lipidową skóry dziecka. Zawiera też oleje, woski i wyciągi z roślin o przebadanych właściwościach łagodzących podrażnienia i zaczerwienienia. Może być używany do codziennej pielęgnacji ciała niemowlaków i dzieci. Znakomicie sprawdzi się jako balsam dla dorosłych w przypadku skóry przesuszonej, podrażnionej i wrażliwej.
 
Kompozycja:
 
  • Olej słonecznikowy* - Zawiera woski, fosfolipidy (lecytyna), karoteny, witaminę E. Wzmacnia bariery naskórkowe, doskonale zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące;
  • Olej sojowy* – Zawiera dużą ilość flawonoidów, lecytyny, steroliny i witaminy E. Wzmacnia naturalną barierę obronną skóry;
  • Lanolina roślinna* - Gęsty wyciąg z roślin o doskonałych właściwościach nawilżających, natłuszczających, zatrzymujący wodę w naskórku;
  • Olej bawełniany* – Łagodzi i regeneruje nawet bardzo podrażnioną skórę. Osłania, odżywia i łagodzi podrażnienia;
  • Wyciąg z liści oliwek* - Działa przeciwzapalnie, przeciwpodrażnieniowo, zwalcza wolne rodniki;
  • Hydracire S* - Woski roślinne (z mimozy, jojoby i słonecznika) – chronią przed utratą wody, wygładzają skórę;
  • Gliceryna roślinna* - Przenika do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę;
  • Biolin* - Jest prebiotykiem, mieszanką glukooligosacharydu i inuliny. Pomaga odbudować pożyteczną florę bakteryjną skóry dziecka. Redukuje podrażnienia i zaczerwienienia skóry dziecka, nawilża;
  • Naturalna witamina E* – Wymiatacz wolnych rodników, działa przeciwzapalnie.
 
Na koniec kosmetyk, który polubiła cała nasza rodzina. Jeśli chodzi o najmłodszego członka to stosuję u niego balsam w razie potrzeby na suche bądź łuszczące się miejsca. Po dwóch dniach podrażniona skóra jest zregenerowana i zdrowa. Natomiast ja i mąż, używamy balsamu do ciała lub rąk. Świetnie się wchłania, jest bezzapachowy i cudnie pielęgnuje moją suchą i bardzo wymagającą skórę!
 
 
 
  
 
 
INCI: Aqua, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Caprylate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Propanediol, Glycine Soya Extract, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Glyceryl Rosinate, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Olea Europaea Leaf Extract, Glycerin, Inulin, Alpha -Glucan Oligosaccharide, Jojoba Oil/ Simmondsia Chinensis Oil, Mimosa Wax, Sunflower Seed Wax, Polyglyceryl-3 Esters, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Xanthan Gum, Sodium Phytate.
 
 
 
 
 
 
 

Podsumowując, seria kosmetyków SWEET PAT&RUB na stałe wpisała się w naszą rodzinną pielęgnację. Cenię ją za świetne działanie i przepiękne składy. Polecam te produkty miłośnikom naturalnej pielęgnacji, ale również tym, którzy poszukują alternatywy dla aptecznych marek.

wtorek, 23 czerwca 2015

PAT&RUB Krem do twarzy AOX

Dziś bez zbędnego wstępu - recenzja kremu do twarzy marki PAT&RUB z mało znanej linii AOX czyli pielęgnacji anti-aging z silnymi antyoksydantami. Sama woda AOx, której użyto do produkcji tej linii to antyoksydacyjna, aksamitna, zdrowotna woda, która została stworzona z radoczynnej wody Potencjałki ze źródła w Jeleniej Strudze. Dodatkowo wzbogacona aktywnym wodorem, który obniża poziom wolnych rodników tlenowych w organizmie. Sama woda jest drobnoziarnistej struktury, co radykalnie zwiększa przenikalność błony komórkowej, a tym samym zdolność przenikania substancji nawilżających i aktywnych do głębszych warstw naskórka, skóry i komórek, wobec czego efektywnie spowalnia procesy starzenia się skóry, stymuluje procesy immunologiczne i utrzymuje siły witalne komórek skóry i całego organizmu.


Zgodnie z zapowiedzią producenta, krem do twarzy AOx rewitalizuje, nawilża i rozświetla cerę. Ten kosmetyk naturalny powstał na bazie silnych antyoksydantów: kwasów Omega 3-6-9 oraz certyfikowanej wody AOx.

Składniki aktywne:
  • woda AOx – zdrowotna woda o działaniu silnie zwalczającym rodniki tlenowe, spowalnia procesy starzenia się skóry;
  • ekstrakt z żurawiny* – zwalcza wolne rodniki, regeneruje, wzmacnia;
  • olej wiesiołkowy* – regeneruje, łagodzi swędzenia, poprawia elastyczność skóry; przeciwdziała starzeniu się skóry i tworzeniu zmarszczek;
  • olej z lnianki siewnej* – o wyjątkowo wysokiej zawartości kwasów Omega; jest bardzo skutecznym wymiataczem wolnych rodników, uelastycznia skórę;
  • kwas hialuronowy* – doskonale nawilża, chroni skórę przed wysuszeniem;
  • ginko biloba* – łagodzi podrażnienia, zapobiega pękaniu naczynek, neutralizuje wolne rodniki, hamuje procesy starzenia się skóry;
  • ekstrakt z korzenia lukrecji* – łagodzi stany zapalne skóry;
  • ekstrakt z kocanki* – obkurcza rozszerzone naczynka oraz zmniejsza opuchnięcia, stymuluje odbudowę naskórka i tworzenie nowych, zdrowych komórek skóry, antyoksydant;
*surowce z certyfikatem ekologicznym.

Krem zapakowano w identyczne jak w przypadku balsamów do rąk i stóp, wygodne opakowanie z pompką typu airless o mega pojemności 100 ml. Przyjemna dla oka szata graficzna, otrzymana w bieli z zielono-żółtymi dodatkami, prezentuje się bardzo przyjemnie. Sam krem ma dość bogatą, kremową konsystencję, która potrzebuje kilku sekund, aby wchłonąć się w skórę. Na twarzy pozostawia nietłustą, satynową warstewkę, która z czasem wchłania się do matu. Krem stosuję codziennie na noc, przy czym zrezygnowałam z dodatkowego serum, bo preparat AOX jest na tyle skoncentrowany, że nie potrzebuje wsparcia. Po przebudzeniu moja cera jest niesamowicie gładka, miękka, odżywiona i nawilżona. Efekt jest taki, że czasem zastanawiam się nad tym czy koniecznym jest użycie kremu na dzień! Dodatkowo odnotowałam rozjaśnienie kilku ciemniejszych plamek po niedoskonałościach, których nabawiłam się na początku ciąży. Krem pachnie lekko cytrynowo, czuję też nutę żurawiny i gdzieś daleko ziół. W moim odbiorze zapach jest łagodny i ulatnia się po kilku minutach od aplikacji. Kilkukrotnie użyłam kremu także na dzień. Efekt był również bardzo przyjemny, makijaż dobrze współgrał z preparatem. Polubiłam ten krem na tyle, że już poluję na okazję, aby zaopatrzyć się w kolejny egzemplarz!  Polecam ten krem serdecznie! W serii AOX znajdziemy także mleczko do demakijażu i tonik do twarzy oraz balsam do ciała.

Krem do twarzy AOX kosztuje w sklepie on-line PAT&RUB 192 zł/100 ml, przy czym jak zawsze uprasza się o polowanie na promocje, o które we wspomnianym sklepie bardzo łatwo.

INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Camelina Sativa Oil, Isopropyl Palmitate, Oenothera Biennis Oil, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Glycerin, Maltooligosyl Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Glyceryl Stearate, Decyl Cocoate, Gingko Biloba Leaf Extract, Helichrysum Stoechas Extract, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract, Cetearyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Sodium Phytate, Parfum.

wtorek, 19 maja 2015

Pielęgnacja skóry ciała podczas ciąży || Nawilżanie i zapobieganie rozstępom

Zgodnie z zapowiedzią zamieszczoną w poprzednim poście, dziś druga część serii o mojej pielęgnacji skóry ciała podczas ciąży - opowiem Wam o preparatach nawilżających i zapobiegających powstawaniu rozstępów. Tak jak wspominałam ostatnio, naturalne masła i balsamy do ciała, które dotąd świetnie się u mnie spisywały, przestały zaspokajać potrzeby coraz bardziej suchej skóry. Nie obyło się bez konsultacji z dermatologiem. Otrzymałam zalecenia, aby do oczyszczania ciała używać bardzo łagodnych preparatów myjących bez SLS (szerzej tutaj KLIK), ograniczyć złuszczanie martwego naskórka i kąpiele w wannie. Do pielęgancji z kolei zalecono mi preparaty mocno nawilżające, odbudowujące warstwę hydrolipidową, działające przeciwświądowo oraz zapobiegające rozstępom. Zaznaczę też, że ten zestaw kosmetyków, o którym poniżej, będzie odpowiedni także dla osób, które borykają się z nadmiernym przesuszeniem skóry czy AZS. Zapraszam do lektury.



Bioderma Atoderm Intensive czyli kojący balsam emolientowy wzbogacony o działanie przeciwświądowe, odbudowujące ochronną barierę skóry i zapobiegające podrażnieniom to nowość w szeregach marki. Produkt trwale odbudowuje i tworzy ochronną barierę skóry oraz powstrzymuje dostęp alergenów dzięki kompleksowi LIPIGENIUM®. Reguluje florę saprofityczną skóry, jak również biologicznie i trwale przywraca zdrową barierę skórną - estry cukrowe. Natychmiastowo nawilża - kompleks wazelinowo-glicerynowy. Działa przeciwbakteryjnie i zapobiega tworzeniu się zmian zapalnych - Beta-sitosterol, glukonian cynku. Działa przeciwświądowo i przeciwdziała nasileniu choroby - PEA – biomimetyczny amid kwasu tłuszczowego. Przywraca skórze poczucie komfortu, nie zawiera parabenów, jest bezzapachowy i hipoalergiczny.
Preparat sprawdził się u mnie dobrze. Znacząco poprawił stan suchej skóry, zadbał o odpowiednie nawilżenie, zapobiegał powstawaniu nowych podrażnień i świądowi. Życzyłabym sobie jedynie, aby wchłanianie było nieco szybsze, a konsystencja mniej klejąca. Balsamu używałam głównie do pielęgnacji nóg, rąk i pleców. Za tubę preparatu o pojemności 200 ml trzeba zapłacić w aptekach od 39 do 50 zł. Dostępne są także wersje o pojemności 75 ml i 500 ml, ta ostatnia z pompką.

INCI: AQUA/WATER/EAU, GLYCERIN, MINERAL OIL (PARAFFINUM LIQUIDUM), HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, BEHENYL ALCOHOL, SUCROSE STEARATE, CANOLA OIL, TOCOPHEROL, MANNITOL, XYLITOL, RHAMNOSE, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, PENTYLENE GLYCOL, BETA-SITOSTEROL, ZINC GLUCONATE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, NIACINAMIDE, PALMITAMIDE MEA, 1,2-HEXANEDIOL, CAPRYLYL GLYCOL, SODIUM LAUROYL LACTYLATE, CERAMIDE NP, 01X8103F306 POLYSORBATE 60, SORBITAN ISOSTEARATE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, CERAMIDE AP, PHYTOSPHINGOSINE, CHOLESTEROL, CARBOMER, CERAMIDE EOP, XANTHAN GUM, DISODIUM EDTA, SODIUM HYDROXIDE, CITRIC ACID. [BI 669].


Cetaphil MD Dermoprotektor Balsam do twarzy i ciała jest za pewne znany wielu z Was. To specjalistyczny dermokosmetyk, który powoduje głębokie i długotrwałe nawilżenie skóry. Produkt został mi polecony bezpośrednio przez dermatologa. Preparat posiada ciekawy, według mnie, skład:
  • najwyższe wśród dermokosmetyków stężenie silnie wiążącej wodę gliceryny;
  • olej z orzechów makadamia, który dostarcza skórze niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych;
  • pantenol, który łagodzi podrażnienia i ułatwia regenerację naskórka;
  • składnik antybakteryjny, który sprawia, że można go stosować w przebiegu trądziku młodzieńczego.
Konsystencja balsamu jest lekka, nietłusta, nieklejąca i szybko wchłaniająca się. Produkt w pełni czyni zadość obietnicom producenta - długotrwale nawilża, łagodzi i zapewnia regenerację naskórka. Używam go codziennie, najczęściej rano i wieczorem, na nogi, ręce i plecy. Bezzapachowy Cetaphil zostanie ze mną na dłużej, to pewne. Doceniam go także za przyjemny skład bez parabenów i parafiny. Cena produktu w aptekach internetowych waha się w przedziale od 29 zł do 33 zł/250 ml.

INCI: aqua/water, glycerin, hydrogenated polyisobutene, cetearyl alcohol, macadamia ternifolia seed oil/macadamia ternifolia nut oil, ceteareth-20, tocopheryl acetate, dimethicone, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, benzyl alcohol, citirc acid, farnesol, panthenol, phenoxyethanol, sodium hydroxide, stearoxytrimethylsilane, stearyl alcohol. fil 0133.vo2.


Elancyl Olejek przeciw rozstępom to produkt, który trafił do mnie wraz z kremem Cellu Slim Noc KLIK za pośrednictwem Agaty z bloga Agatha Lover. Zgodnie z informacją od producenta, produkt sprzyja zapobieganiu rozstępom i redukcji nowopowstałych rozstępów. Nie zawiera parabenów, fenoksyetanolu, olejków eterycznych, silikonów i olejów mineralnych. Zawiera 3 oleje roślinne o działaniu odżywczym i naprawczym: 
  • olej z lnicznika - źródło kwasów Omega 3, stymuluje syntezę kolagenu i procesy naprawcze w skórze właściwej, regenerując uszkodzoną skórę;
  • oleje z krokosza i wiesiołka - źródło kwasów Omega 6, działa łagodząco, wzmacnia warstwę hydrolipidową skóry, poprawiając elastyczność i wytrzymałość skóry.
Olejku zamkniętego w smukłej butelce, zaopatrzonej w wygodną pompkę, używam codziennie wieczorem na brzuch, talię oraz okolice ud i biustu. Bezzapachowy preparat dość szybko się wchłania, pozostawiając skórę miękką i mocno ujedrnioną. Efekt odnotowuję także rano, po całej nocy. Póki co nie zauważyłam u siebie żadnego rozstępu, choć przede mną jeszcze planowe dziewięć tygodni ciąży. Zapewne po porodzie zedytuję ten post i wskażę czy zapewnienia producenta o 89% skuteczności w zapobieganiu rozstępów, zostały spełnione. Na obecną chwilę polecam ten olejek kobietom w ciąży, ale także osobom będącym na diecie, u których szybko spada masa ciała. Wydajność olejku także zachęca do nabycia. Cena produktu w aptekach on-line waha się w przedziale od 52 zł do 67 zł/150 ml. Co do ujędrniających olejków do ciała to nie mogę zapomnieć także o produktach Kneipp KLIK.



PAT&RUB SWEET Balsam dla mamy na rozstępy stworzony, aby pomóc skórze mamy zachować sprężystość w czasie ciąży i wrócić do formy po ciąży. Obecne w składzie roślinne oleje i ekstrakty zapobiegają powstawaniu rozstępów i cellulitu. Świetny regenerujący, odmładzający i ujędrniający balsam dla każdego ciała, nie tylko tego w ciąży, również wrażliwego. Przebadany dermatologicznie. Hipoalergiczny: skomponowany tak, aby zminimalizować prawdopodobieństwo reakcji alergicznej. Formuła opracowana wraz z lekarzami dermatologami i pediatrami.

Składniki aktywne:
  • centella asiatica* - ujędrnia, działa przeciwcellulitowo i przeciwstarzeniowo, stymuluje odbudowę naskórka;
  • olej z dzikiej róży* - pomaga w leczeniu przebarwień skóry; spłyca blizny, poprawia ich koloryt, zmniejsza widoczność;
  • kompleks masła shea i ekstraktu avocado* –specjalne połączenie, zmniejsza widoczność cellulitu i rozstępów, zwiększa jędrność;
  • masło shea* - bogate w NNKT, wygładza, poprawia elastyczność i sprężystość;
  • gliceryna roślinna* - nawilża przesuszoną skórę;
  • olej migdałowy* - zmiękcza, wzmacnia barierę lipidową;
  • kwas hialuronowy*- utrzymuje naturalne nawilżenie;
  • naturalna witamina E* – antyoksydant.
*wszystkie surowce, z których skomponowany jest kosmetyk mają certyfikat naturalności

Mając wielkie zaufanie do kosmetyków PAT&RUB, wiedziałam, że będąc w ciąży, sięgnę po ten balsam. Tak też się stało. Używam go codziennie rano na brzuch, talię, okolice ud i biustu. Balsam ma średnio gęstą, białą konsystencję, która wymaga chwili wsmarowania. Taki stan rzeczy mnie cieszy, bo przy okazji funduję wskazanym wyżej częściom ciała masaż. Skóra potraktowana Balsamem dla mamy na rozstępy staje się gładka, ujędrniona, mocno nawilżona i miękka bez tłustej warstwy. Tak jak wspominałam przy okazji olejku Elancyl, póki co nie odnotowałam na skórze żadnego rozstępu. To na pewno również zasługa balsamu Sweet, który zostanie ze mną jeszcze 2-3 miesiące po porodzie, aby pomóc w regeneracji i obkurczaniu się skóry. Cenię ten produkt także za wydajność i delikatny owocowo-roślinny zapach, który uprzyjemnia aplikację. Polecam ten balsam kobietom w ciąży, ale także osobom, które poszukują ujędrnienia idącego w parze z głębokim nawilżeniem. Za opakowanie o pojemności 200 ml trzeba zapłacić w sklepie on-line PAT&RUB 75 zł.

INCI: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Prunus Amydalus Dulcis Oil, Rosa Canina Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cetearyl Alcohol, Centella Asiatica, Isoamyl Laurate, Betaine, Parfum, Glyceryl Caprylate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Phospholipids, Glycine Soja Oil, Stearic Acid, Palmitoyl PG-Linoleamide, Squalane, Bentonite, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Persea Gratissima (Avocado) Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, Xanthan Gum, Galactoarabinan,Sodium Phytate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene.

czwartek, 14 maja 2015

Pielęgnacja skóry ciała podczas ciąży || Oczyszczanie

W kilku ostatnich postach wspominałam, że ciążowy stan, w którym aktualnie się znajduję, zmusił mnie do zmiany kosmetyków przeznaczonych zarówno do pielęgnacji twarzy jak i ciała. O ile o preparatach przeznaczonych do twarzy pisałam w ostatnim czasie na bieżąco, o tyle o pielęgnacji ciała dawno nie wspominałam. Otóż skóra mojego ciała stała się nadmiernie przesuszona, zdarzały się także podrażnienia i mocno suche plamy. Naturalne masła i balsamy do ciała, które dotąd świetnie się u mnie spisywały, przestały zaspokajać potrzeby coraz bardziej suchej skóry. Nie obyło się bez konsultacji z dermatologiem. Otrzymałam zalecenia, aby do oczyszczania ciała używać bardzo łagodnych preparatów myjących bez SLS, ograniczyć złuszczanie martwego naskórka i kąpiele w wannie. Reakcja skóry na ww. zmiany przyszła na szczęście bardzo szybko. Myślę, że i po porodzie, który ma nastąpić w lipcu, zostanę przy tego typu delikatnych kosmetykach myjących, bowiem w ciągu tych kilku miesięcy odnotowałam ogromną różnicę w stopniu nawilżenia skóry i codziennym komforcie. Dziś krótko o produktach, które towarzyszą mi na co dzień pod prysznicem, a w kolejnym poście napiszę o mojej aktualnej pielęgnacji ciała.



Babydream für Mama Płyn do kąpieli pielęgnuje i zapewnia relaksujące doznania w kąpieli. Zawiera optymalną kombinację uspokajających składników i harmonijnego zapachu, który relaksuje ciało i zmysły przynosząc ukojenie. Wartościowe składniki czystego białka serwatkowego działają regulująco na gospodarkę wodną skóry. Olej migdałowy i olej sojowy chronią skórę przed wysuszeniem i powodują jej wyczuwalną miękkość. Produkt gwarantowanej jakości: nie zawiera barwników i substancji konserwujących, nie zawiera oleju mineralnego, parafinowego ani silikonowego, pH neutralne dla skóry, tolerancja przez skór potwierdzona dermatologicznie. 
Tego preparatu używam w roli żelu pod prysznic, czasem też do mycia włosów czy pędzli. Łagodnie oczyszcza skórę absolutnie jej nie przesuszając, ładnie pachnie (fanki olejku do ciała z tej serii będą wiedziały o czym mówię), jest wydajny i bardzo delikatnie się pieni. Włosy po umyciu tym produktem są sypkie, miękkie i zaskakująco gładkie bez użycia odżywki. Przy aplikacji preparatu na dłoń zalecam ostrożność, bo konsystencja jest dość rzadka. Produkt jest dostępny tylko w sieci drogerii Rossmann w cenie około 10 zł za 500 ml, także tutaj również upatruję wielki pozytyw. W serii Babydream für Mama znajdziecie także żel pod prysznic, krem do masażu, wspomniany olejek do pielęgnacji ciała oraz mleczko do ciała. Polecam, polecam i raz jeszcze polecam :)
 
INCI: Aqua, Sorbitol, Glycine Soja (Soybean) Oil, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Lactose, Whey Protein Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Xanthan Gum, Levulinic Acid, p-Anisic Acid, Tocopherol, Sodium Levulinate, Sodium Chloride, Citric Acid, Parfum.


Szampon i płyn do kąpieli dla niemowlaków i dzieci SWEET PAT&RUB został stworzony z myślą o delikatnych włosach i skórze niemowląt i dzieci. Bardzo łagodnie i dokładnie myje włosy i ciało dziecka nie wysuszając skóry. Zawiera roślinne delikatne środki myjące oraz substancje nawilżające, łagodzące podrażnienia i odbudowujące pożyteczną florę bakteryjną. Posiada subtelny aromat – zapach jest naturalny i hipoalergiczny. Płyn jest też doskonały do mycia ciała i włosów dla osób dorosłych o wrażliwej skórze ciała i/lub głowy.
Kompozycja:
  • bardzo łagodne roślinne środki myjące* - myją, nie niszcząc warstwy lipidowej;
  • wyciąg z liści oliwek* - działa przeciwzapalnie, przeciwpodrażnieniowo, zwalcza wolne rodniki;
  • biolin* - jest prebiotykiem, mieszanką glukooligosacharydu i inuliny; pomaga odbudować pożyteczną florę bakteryjną; redukuje podrażnienia i zaczerwienienia skóry dziecka, nawilża. 
*wszystkie surowce, z których skomponowany jest kosmetyk mają certyfikat naturalności
Preparat myjący Sweet używam z wielką przyjemnością, bo nie podrażnia skóry, pachnie przyjemnie gruszką i jest bardzo wydajny. Na ciele tworzy delikatną piankę. Czasem z rozpędu myję nim także włosy, choć tutaj po spłukaniu potrzebna jest odżywka. Cieszę się, że dana mi była możliwość wypróbowania tego produktu, bo wiem, że sprawię kolejną buteleczkę mojemu potomkowi :) W przypadku wrażliwej skóry kosmetyk okaże się świetny! Za opakowanie o pojemności 250 ml trzeba zapłacić w sklepie on-line PAT&RUB 39 zł. Do kupienia jest także wersja 500 ml/59 zł.

INCI: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Glycerin, Lauryl Glucoside, Stearyl Citrate, Olea Europaea Leaf Extract, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Glyceryl Oleate, Inulin, Alpha -Glucan Oligosaccharide, Sodium Phytate, Parfum.


Oliwka do ciała i kąpieli dla niemowląt i dzieci SWEET PAT&RUB jest znakomita do masażu i kąpieli. Wzmacnia warstwę lipidową skóry dziecka, przywraca właściwy poziom nawilżenia, łagodzi podrażnienia, uelastycznia skórę. Skomponowana z najcenniejszych w kosmetyce i kuchni olejów roślinnych oraz specjalnie przygotowanego roślinnego oleju kosmetycznego, który sprawia, że oliwka doskonale rozprowadza się i wchłania w czasie wmasowania w ciało, a także świetnie miesza się z wodą w kąpieli. Wysoka zawartość kwasów Omega, mnogość związków naprawczo i ochronnie działających na skórę oraz wymiataczy wolnych rodników sprawia, że jest doskonała oliwka dla mamy jako kosmetyk do całego ciała na czas ciąży i po urodzeniu maluszka.
Kompozycja:
  • olej słonecznikowy* - 30% - zawiera kwas Omega 6, woski, fosfolipidy (lecytyna), karoteny, witaminę E; wzmacnia bariery naskórkowe, doskonale zmiękcza i wygładza skórę; ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące;
  • olej sezamowy* – 25% - zawiera kwas Omega 6, zwiększa barierową funkcje skóry, zmniejsza utratę wody przez naskórek oraz zwiększa elastyczność skóry; przywraca właściwe nawilżenie skóry; silny antyutleniacz;
  • olej sojowy* – 15% - zawiera dużą ilość flawonoidów, lecytyny, steroliny i witaminy E; wzmacnia naturalną barierę obronną skóry;
  • olej winogronowy* -15% - zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, fitosterole, witaminę E, dzięki czemu wykazuje działanie przeciwrodnikowe; działa ochronnie;
  • olej bawełniany* – 5% - łagodzi i regeneruje nawet bardzo podrażnioną skórę; osłania, odżywia i łagodzi podrażnienia;
  • naturalna witamina E* – Wymiatacz wolnych rodników, działa przeciwzapalnie.
*wszystkie surowce, z których skomponowany jest kosmetyk mają certyfikat naturalności 
Oliwki do ciała i kąpieli Sweet używam przeważnie raz w tygodniu pod prysznicem i czasem do ciała celem natłuszczenia skóry. Preparat jest bardzo łagodny, bezzapachowy. Świetnie pielęgnuje skórę i szybko się wchłania, a w przypadku użycia pod prysznicem delikatnie oczyszcza. W przypadku tego produktu także mam zamiar sprawić go maluszkowi. Za opakowanie o pojemności 250 ml trzeba zapłacić w sklepie on-line PAT&RUB 49 zł.
INCI: Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Glycine Soja Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Isoamyl Laurate, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene.
Co do łagodnych środków myjących do ciała to nie mogę zapomnieć także o balsamach pod prysznic Kneipp. O jednym z nich pisałam tutaj KLIK, kolejna tuba o zapachu granatu i porzeczki czeka już na premierę. Przyjemne są także żele pod prysznic PAT&RUB - KLIK.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.