poniedziałek, 10 czerwca 2019

O!Figa || Sama Słodycz i Piękna Trójca

O produktach marki O!Figa pisałam na łamach bloga dwukrotnie. To były recenzje Takiej Tonki i Dzikiej Figi. W międzyczasie oferta firmy poszerzyła się o Samą Słodycz czyli skwalan z trzciny cukrowej i żel hialuronowy Piękna Trójca. Używam obu produktów od kilku miesięcy, więc czas na recenzje.


Skwalan z trzciny cukrowej Sama Słodycz (30 ml/35,90 zł) to jeden z najbardziej uniwersalnych emolientów na rynku. Wszystko to dzięki jego sensorycznemu profilowi, biokompatybilności i wyjątkowo mocnej kompozycji. Badania wykazały, że skwalan z trzciny cukrowej ma ponadprzeciętne właściwości nawilżające, nadające skórze sprężystość i elastyczność. Doskonale sprawdzi się jako samodzielny kosmetyk do pielęgnacji włosów i skóry, wspomaga procesy komórkowe, zmniejsza powstawanie drobnych zmarszczek i linii mimicznych.



Żel hialuronowy Piękna Trójca (30 ml/27,90 zł) to trójcząsteczkowy żel hialuronowy, każda z cząstek różnej masie pełni inną funkcję i uzupełnia swoje działanie. Kwas małocząsteczkowy przenika do naskórka, kwas ultramałocząsteczkowy przenika do głębszych warstw skóry, gdzie wiąże wilgoć, dzięki czemu nawilżenie dłużej się utrzymuje, natomiast kwas wielkocząsteczkowy tworzy warstwę okluzyjną, która chroni naskórek przed utratą wody. Piękna Trójca doskonale uzupełni pielęgnację Dziką Figą lub Samą Słodyczą, ewentualnie innym serum olejowym – wystarczy we wgłębieniu dłoni wymieszać niewielką ilość żelu z olejem. Surowiec jest zakonserwowany akceptowanym przez ECOCERT konserwantem – mieszaniną alkoholu benzylowego i kwasu dehydrooctowego.

INCI: aqua, sodium hyaluronate, hyaluronic acid, benzyl alcohol, dehydroacetic acid



Stosuję te produkty łącznie - mieszam w zagłębieniu dłoni po jednej pompce każdego z nich i nakładam na wodne serum i pod krem, codziennie rano. Takie zastosowanie sprawdza się u mnie genialnie! Mieszanka idealnie się wchłania, pozostawiając aksamitną i wspaniale nawilżoną cerę. Skóra z każdym dniem stosowania zyskuje na miękkości i elastyczności. Absolutnie nie obciąża cery, nie zatyka porów, myślę, że to jest świetna opcja na cer mieszanych i tłustych. W każdym bądź razie moja sucha, ale idąca już w kierunku normalnej, cera naprawdę wspaniale wygląda i bardzo korzysta na działaniu tej mieszanki. Koniecznie wypróbuj, tym bardziej, że cena jest więcej jak przyzwoita. Dla mnie hit!

piątek, 12 października 2018

O!Figa Esencja Taka Tonka

Im bardziej przykładam się do wyboru produktów do pielęgnacji twarzy tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że w mój pielęgnacyjny plan jest naprawdę dobrze skomponowany. Wiadomo, że nie tylko kosmetyki mają wpływ na stan naszej cery, bo przecież zależy to także od diety, gospodarki hormonalnej, środowiska w jakim żyjemy itd. Niemniej trzymam się moich kosmetycznych postanowień, o których więcej informacji w tym poście. Dziś post z recenzją dość świeżego produktu z naszego polskiego rynku, ale jakże bogatego i ciekawego pod względem składu! Przed Tobą Esencja Taka Tonka marki O!Figa.


Taka Tonka (30 ml/99,90 zł) to kosmetyk dwufazowy, w składzie którego znajdują się niezwykle rzadkie i ekskluzywne składniki. W tym produkcie, tak jak w serum olejowym Dzika Figa, ponownie ważną rolę odgrywa olej z nasion opuncji figowej, jednak na pierwszy plan wysuwają się wyjątkowe biofermenty i filtraty. Niezwykle ważnym składnikiem Takiej Tonki jest bioferment z tonkowca wonnego. Izolowane polifenole, które się w nim znajdują, pozwalają „chwytać” moc promieni UV (które zazwyczaj uszkadzają naszą skórę) i wykorzystują je do emitowania światła w zakresie widzialnym, zwiększając luminescencję naszej skóry. W rezultacie nasza skóra wydaje się jasna i mniej pomarszczona. Polifenole pomagają ujednolicić odcień skóry, jednocześnie maskując niedoskonałości i zapewniając ochronę antyoksydacyjną przed zewnętrznymi uszkodzeniami.

Esencja jest kosmetykiem składającym się z dwóch faz. Gołym okiem widoczne są fazy olejowa oraz wodna z zauważalnym zmętnieniem. Przed użyciem należy energicznie wstrząsnąć buteleczką. Po wstrząśnięciu otrzymamy jednorodny, mętny roztwór. Po odstawieniu butelki fazy ponownie się wytrącają. Jest to naturalna reakcja w kosmetyku, produkt nie posiada w składzie emulgatora. Esencję stosuję codziennie wieczorem na twarz spryskaną tonikiem. Jedna pompka w zupełności wystarcza na twarz, szyję i dekolt. Preparat bardzo szybko się wchłania, jest dość lekki, wodnisty. Kolejno stosuję serum olejowe Dzika Figa oraz krem. Taka Tonka towarzyszy mi już ponad miesiąc, stosuję ją codziennie. Serum świetnie nawilża, zmiękcza skórę, rano skóra jest rozświetlona, gładka, naprawdę w świetnej kondycji. Cóż tu dużo pisać? Taka Tonka to produkt o niespotykanym i bardzo przemyślanym składzie i genialnym działaniu! Warto wypróbować i dać skórze taki zastrzyk regeneracji i nawilżenia.


Składniki aktywne:
  • Ekstrakt z juki jest naturalnym, czystym ekstraktem pochodzącym z rośliny Jukka Mojave (Yucca glauca) kluczowe składniki z korzeni rośliny, takie jak witaminy, białka, minerały, aminokwasy i cukry. Cukry powodują, że produkt ma delikatnie złuszczający charakter i doskonale pielęgnuje suchą, szorstką skórę sprawiając, że jest ona delikatniejsza i gładsza. Aminokwasy, składnik zatrzymujący wilgoć, pomagają również w oczyszczaniu i uelastycznieniu skóry.
  • Bioferment z bakterii Lactobacillus jest silnym składnikiem opartym na probiotykach, powstałym w wyniku fermentacji Lactobacillus, jednego z gatunków drobnoustrojów wykorzystywanych do produkcji sfermentowanych produktów, takich jak np. kapusta kiszona. Substancja posiada nie tylko właściwości bakteriostatyczne, ale również bardzo silnie nawilża.
  • Olej z opuncji figowej (nazywany również naturalnym botoksem) posiada niezwykłe wręcz właściwości antyoksydacyjne i wygładzające. Doskonale nadaje się do cer problematycznych z tendencjami do wyprysków i zaskórników. Posiada również właściwości nawilżające i regenerujące.
  • Olej z pestek malin wykazuje silne działanie przeciwzmarszczkowe. Wysoka zawartość α-tokoferolu,  γ-tokoferolu, karotenoidów i flawonoidów wpływa na wolne rodniki, działa też antybakteryjnie.
  • Olej z pestek śliwki to kolejny produkt bardzo bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe. Ma fantastyczne właściwości nawilżające i regenerujące. Doskonale sprawdzi się w pielęgnacji cery zanieczyszczonej, problematycznej, reguluje pracę gruczołów łojowych. 
  • Kwas hialuronowy to składnik o silnym działaniu nawilżającym, zwiększającym elastyczność skóry, antyoksydacyjnym i delikatnie liftingującym. Substancja wykorzystana w produkcji  Takiej Tonki jest konserwowana ekocertyfikowanym konserwantem Geogard 221. Nie zawiera parabenów, fenoksyetanolu ani pochodnych mocznika.


INCI: Rosa Damascena Flower Water, Rubus Idaeus Seed Oil, Opuntia Ficus Indica Seed Oil, Lactobacillus/Dipteryx Odorata Seed Ferment Filtrate, Aqua, Sodium Hyaluronate, Prunus Domestica Seed Oil, Yucca Glauca Root Extract, Tocopheryl Acetate, Lactobacillus Ferment, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid

poniedziałek, 17 września 2018

O!Figa Serum olejowe Dzika Figa

Odpowiednio dobrane serum olejowe potrafi pięknie nawilżyć, odżywić i zregenerować cerę bez obciążania czy zapychania porów. Osobiście stosuję tego typu produkt na noc, choć i na dzień lżejsze olejowe formuły mają u mnie możliwość zaistnienia. Dziś post na temat serum zawierającego "naturalny botoks" czyli olej z opuncji figowej - mowa o marce O!Figa i Serum olejowym Dzika Figa. Do tego w składzie witamina C w świetnej, nowoczesnej formie (dla mnie to bezdyskusyjny składnik w planie pielęgnacji, witamina młodości, witalności, wyrównanie kolorytu) i mamy sukces!


Serum olejowe Dzika Figa (20 ml/89 zł) to bogactwo naturalnych składników, których wpływ na naszą skórę jest nieoceniony. Bazą kosmetyku jest wyjątkowy olej z opuncji figowej, nazywany również naturalnym botoksem. Ogromna zawartość NNKT (blisko 90%) wyróżnia ten olej na tle innych półproduktów kosmetycznych naturalnego pochodzenia i sprawia, że posiada on niezwykłe wręcz właściwości antyoksydacyjne i wygładzające. Jest również olejem całkowicie niekomedogennym, co oznacza, że doskonale nadaje się do cer problematycznych z tendencjami do wyprysków i zaskórników. Posiada również właściwości nawilżające i regenerujące. Kolejnym, wyjątkowym olejem w składzie Dzikiej Figi jest olej z nasion cedru syberyjskiego. Ten bardzo trudno dostępny olej to prawdziwa bomba witaminowa: witamina F (około 70%) E, P, A i B. Doskonale sprawdza się w pielęgnacji cer problematycznych, z tendencjami do wyprysków, działa przeciwstarzeniowo i regeneracyjnie. Dalej olej z owocu dzikiej róży to bardzo wysoka zawartość witaminy C i karotenoidów, ma właściwości neutralizujące przebarwienia, łagodzące oraz regenerujące. W oleju z lnianki siewnej, podobnie jak w oleju z opuncji figowej, występuje ogromne stężenie niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, dzięki czemu jest prawdziwym remedium w walce ze schorzeniami skóry jak łuszczyca czy egzema. Ponadto bardzo wysoka zawartość naturalnych tokoferoli powoduje, że olej ten jest prawdziwym pogromcą wolnych rodników. Kolejna gwiazda składu czyli tetraizopalmitynian askorbylu, to najnowsza i najnowocześniejsza olejowa forma witaminy C. Charakteryzuje się wyjątkową stabilnością, niweluje przebarwienia, pobudza produkcję kolagenu i elastyny i ma silne właściwości antyoksydacyjne. Na koniec nadkrytyczny ekstrakt z dzikiej róży to ponadprzeciętnie wysoka zawartość witaminy A i kwasu Omega 3, doskonały w pielęgnacji cery wrażliwej. 
 
Skład ekstra, cena naprawdę w porządku i działanie, które zdecydowanie jest widoczne i przynosi same korzyści. Serum aplikowane w niewielkiej ilości czyli 1-2 krople (!) na lekko zwilżoną buzię (tonik, serum wodne) szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej powłoki czy uczucia ciężkości. Nakładam je na noc na wodne serum, kolejno aplikując odrobinę kremu, choć można i bez niego. Efekt rano to świeża, wypoczęta, gładka rozjaśniona cera. W dłuższej perspektywie czasu możemy spodziewać się poprawy jędrności, wygładzenia i lepszej elastyczności skóry. Moje linie mimiczne na czole czy wokół ust stały się nieco rozluźnione. Dzika Figa jest niezwykle wydajna, starczy na długie miesiące, myślę że będę się cieszyć nim przez cały okres jesienno - zimowy. Koniecznie wypróbuj!


INCI: Opuntia Ficus-Indica (Prickly Pear) Seed Oil, Pinus Sibirica Seed Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Camelina Sativa Seed Oil, Tocopherol, Tetrahexyldecyl Ascorbate, Rosa Canina Fruit Extract, Helianthus Annus Seed Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.