niedziela, 23 lipca 2017

Synchroline Sunwards || Ochrona przeciwsłoneczna

Lato to słońce, morze i plaża! Pogoda w tym roku jest w kratkę, niemniej, gdy tylko jest w miarę ciepło i nie pada, pakujemy plecak i ruszamy w stronę Bałtyku. Ochrona przeciwsłoneczna to bardzo aktualny i ważny temat. Osobiście nie stosuję filtrów cały rok, nie stosuję ich codziennie nawet latem. Sięgam po nie tylko wtedy, gdy dłużej przebywam na zewnątrz, na plaży obowiązkowo! Taaaak wiem, pewnie na starość będę brzydka i pomarszczona, trudno, moja sprawa. Dziś pokażę Wam dwa preparaty, które w tym roku zapewniają mi ochronę przeciwsłoneczną. Są łatwe w użyciu, bo aplikacja przebiega za pomocą pompki, która rozpyla preparat. Na ciele ląduje mleczko w sprayu, które pozostaje jedynie dokładnie rozprowadzić na ciele.


Synchroline Sunwards to:
  • skuteczna ochrona przed promieniowaniem UVA i UVB,
  • powstrzymanie przenikania filtrów chemicznych w głąb skóry (lepsza ochrona skóry i brak podrażnienia),
  • wysoki stopień bezpieczeństwa stosowania dla dzieci i dorosłych,
  • ułatwienie przenikania innych składników aktywnych zawartych w produktach.
Oba preparaty mają przyjemny, świeży zapach. Ze swych zadań wywiązują się w pełni. Warto przypomnieć, że aby filtr działał poprawnie należy ponawiać aplikację co dwie godziny i zawsze po wyjściu z wody. Co do preparatu, który ma przyspieszać opalanie to zauważyłam, że powstała opalenizna jest bardziej równa i trwalsza. Oba produkty przyjemnie nawilżają skórę i nie podrażniają. Produkty Synchroline Sunwards znajdziecie w wybranych aptekach oraz gabinetach medycyny estetycznej.


Body spray SPF 30 (200 ml/ok. 57 zł) to  emulsja w sprayu przeznaczona do wysokiej ochrony skóry ciała przed promieniowaniem słonecznym. Charakteryzują ją:
  • silne właściwości łagodzące podrażnienie skóry i eliminujące zaczerwienienie,
  • formuła zapewniająca równomierne rozprowadzanie preparatu,
  • lekka konsystencja nie pozostawiająca tłustego filmu,
  • wygodne opakowanie w sprayu ułatwiające aplikacje preparatu.

Składniki aktywne: MSM, kwas hialuronowy.

INCI: Aqua (Water), C12-15 Alkyl Benzoate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Octocrylene, C15-19 Alkane, Diethylhexyl Butamido Triazone, Dimethyl Sulfone, C 14-22 Alcohols, Propylene Glycol, Triacontanyl PVP, Sodium Hyaluronate, C12-20 Alkyl Glucoside, Glycerin, Caprylyl Glycol, Metylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol (Nano), Hexylene Glycol, Acacia Senegal Gum, Paraffinum Liquidum ( Mineral Oil), Disodium EDTA, Pentylene Glycol, Xanthan Gum, Decyl Glucoside, Phenoxyethanol, BHT, Parfum (Fragrance)


Body spray tanning booster SPF 15 (200 ml/ok. 61 zł) to emulsja w sprayu przyspieszająca opalanie. Charakteryzują ją:
  • umiarkowana ochrona przed promieniowaniem UV,
  • zdolność do przyspieszania powstawania opalenizny,
  • silne właściwości nawilżające
  • działanie wygładzające skórę ciała,
  • przeciwdziałanie powstawaniu wolnych rodników,
  • formuła zapewniająca równomierne rozprowadzanie preparatu,
  • wygodne opakowanie w sprayu ułatwiające aplikacje preparatu.

Składniki aktywne: MSM, pochodne tyrozyny.

Skład INCI: Aqua (Water), C12-15 Alkyl Benzoate, C15-19 Alkane, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Octocrylene, Dimethyl Sulfone, C14-22 Alcohols, Potassium Caproyl Tyrosine, Propylene Glycol, Diethylhexyl Butamido Triazone, Triacontanyl PVP, Sodium Hyaluronate, Lactic Acid, Glycerin, C 12-20 Alkyl Glucoside, Caprylyl Glycol, Acacia Senegal Gum, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Hexylene Glycol, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Xanthan Gum, Disodium EDTA, BHT, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance)

czwartek, 20 lipca 2017

Ulubieńcy czerwca i lipca

Mieli być ulubieńcy czerwca, ale po pierwsze nie wyrobiłam się, a po drugie w lipcu nie objawiło się nic nowego, także będą ulubieńcy czerwca i lipca, tzw. 2w1. Tym razem wśród moich faworytów znalazły się tylko produkty pielęgnacyjne. To co? Zaczynamy!



Uriage i ich nowość z linii Eau Thermale czyli krem aktywnie nawilżający do rąk (50 ml/ok. 15 zł) to mój pierwszy ulubieniec. Kremy do rąk stosuję nałogowo, nieważne czy zima czy lato, krem musi być i to kilka razy dziennie. Nie mam jednego ulubionego, choć kilka perełek się trafiło. O wodzie termalnej Uriage pisałam nie raz, to kosmetyk, który zawsze mam w łazience, więc jak tylko odnotowałam wejście na rynek serii kosmetyków z szyldem Eau Thermale, krem był mój. Składniki kremu do rąk dzięki zawartości Hydro-Thermal Complex (woda termalna Uriage + nawilżający opatrunek H2O + Aquaxyl) bardzo intensywnie nawilżają. Woda termalna Uriage nawilża, koi i odbudowuje barierę skórną. Zawarte w składzie masło shea odżywia i regeneruje suchą skórę dłoni. Krem na lekką i szybko wchłaniającą się formułę, ale działa naprawdę świetnie! Ciekawa jestem jak sprawdzi się zimą. Oczywiście mam ochotę wypróbować pozostałe produkty z tej serii czyli kremy do twarzy (trzy warianty - bogaty, lekki i lekki z SPF20 oraz krem pod oczy). Znasz tę linię od Uriage?


Balsam modelujący biust Organique (150 ml/65,90 zł) to produkt, którego używam od dobrych kilku miesięcy codziennie wieczorem, także wyrobiłam sobie na temat tego preparatu bardzo ugruntowane zdanie. Wiem, że wiele z Was traktuje biust balsamem/masłem do ciała, a czasem nie smaruje go niczym. U mnie sytuacja była podobna aż do czasu, gdy zaszłam w ciążę, a potem weszłam w dwuletni okres karmienia piersią, który właśnie dobiega końca. W każdym bądź razie wspomniany wyżej odcinek czasu to dla skóry piersi istny armagedon, bo stale się powiększają, aby za chwilę ulec zmniejszeniu. Balsam modelujący biust Organique to obok preparatu marki Phenome, mój ulubiony. Zawiera on starannie wyselekcjonowane, synergicznie dobrane ekstrakty o ukierunkowanym profilu działania, które kompleksowo pielęgnują biust i dekolt. Balsam jest pozbawiony kolorantów, posiada bardzo subtelny zapach bez alergenów. Co ważne, składniki balsamu zostały dobrane także pod kątem kobiet w ciąży i karmiących. Podsumowując, ten produkt genialnie uelastycznia i nawilża skórę biustu, czyniąc ją "mięsistą". Delikatna i puszysta konsystencja szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Polecam!


Marka Resibo, o której produktach pisałam już nie raz na blogu, idzie ostatnio jak burza wypuszczając na rynek kolejne perełki. W moim zestawieniu znalazł się Kojący balsam do ust. Perfector 3w1 (10 ml/39 zł), który ma za zadanie chronić i odżywiać skórę ust, zwiększać ich objętość oraz uwydatniać naturalną czerwień. I faktycznie tak jest, słowo! W kwestii pielęgnacji ust jestem bardzo wymagająca. Nie dla mnie półśrodki i obiecanki-cacanki. Balsam Resibo robi co ma robić i to z nawiązką. Otóż produkt nałożony na usta genialnie do nich przywiera i trwa kilka godzin (bez jedzenia). Genialnie nawilża, odżywia i koi. Do tego subtelnie i nienachalnie pachnie, ma słodkawy posmak i pięknie nabłyszcza wargi! Co ciekawe zaczęłam stosować go również na noc, gdzie do tej pory używałam jedynie słoiczka Nuxe. Także gdybyś szukała naturalnego balsamu do ust, który ukoi i odżywi wargi, a przy tym pięknie je nabłyszczy to śmiało sięgnij po Resibo, warto.


Dezodoranty Schmidt's (92 g/33-40 zł w zależności od wersji) podbijają blogosferę i nic w tym dziwnego! Moim ulubionym produktem w tej kategorii była zielona kulka Vichy. W pewnym momencie jednak pomyślałam, że może warto sięgnąć po produkt bez soli aluminium i tak właśnie trafił do mnie sztyft Schmidt's. Ten dezodorant zawiera wyłącznie roślinne składniki i w naturalny sposób eliminuje nieprzyjemny zapach potu oraz chroni przed wilgocią, choć całkowicie jej nie eliminuje. Ma kremową, miękką konsystencję i dość szybko się wchłania. Nie zawiera parabenów i soli aluminium. Moja wersja o zapachu geranium jest przeznaczona dla wrażliwej skóry, nie ma w składzie sody. Zawiera za to olejek geraniowy, który działa antyseptycznie i łagodzi podrażnienia. Mój mąż używa sztyftu z sodą w wersji lawenda i szałwia, również jest bardzo zadowolony. Z tym, że wersja z sodą jest bardziej zbita, twarda i sucha, ale swobodnie da się ją zaaplikować. Oba sztyfty kupiłam na iherb.com, gdzie ceny są dużo lepsze niż w naszych sklepach internetowych.


Na koniec L'Occitane i Ultra delikatne mydło do twarzy Masło Shea (100 g/65 zł) przeznaczone do codziennego mycia twarzy na bazie roślinnej. Ten produkt miałam w planach od dawna, ale swego czasu było niedostępne. Pod koniec czerwca w końcu je nabyłam w stacjonarnym sklepie L'Occitane i to w promocji (52 zł). Używam go codziennie wieczorem po wcześniejszym oczyszczeniu twarzy micelem i balsamem. Bogate w masło shea (7%), delikatnie oczyszcza skórę bez wysuszania, chroniąc warstwę hydrolipidową skóry. Tworzy kremową pianę, która pozostawia skórę miękką, mocno oczyszczoną i świeżą. Ten efekt jest naprawdę niespotykany, bo z jednej strony mydło mocno oczyszcza, a z drugiej skóra jest miękka i nieściągnięta. Do tego mydło jest niebywale wydajne, używam go od miesiąca, a zużycie jest nieznaczne. Na pochwałę zasługuje także poręczne w używaniu opakowanie, które służy za mydelniczkę (od spodu ma otwór, także mydełko każdorazowo wysycha). Hit!

wtorek, 18 lipca 2017

Evrēe || Maski do twarzy Black Rose i Magic Rose

Maski do twarzy to najbardziej lubiany przeze mnie punkt mojego programu pielęgnacyjnego. Nie ma to jak po ciężkim dniu zafundować sobie domowe SPA. Stosuję i maski oczyszczające i nawilżające, co dziwi wiele osób, bo jestem posiadaczką cery suchej. Dla mnie to nic nadzwyczajnego, oczyszczać i nawilżać należy każdy rodzaj cery. Dziś opowiem Ci o dwóch maskach marki Evrēe - detoksykującej Black Rose i upiększającej Magic Rose.



Czarna maseczka do twarzy Black Rose (75 ml/26,99 zł) posiada właściwości detoksykujące i mineralizujące, które wpływają na oczyszczanie cery. Składniki aktywne działają również łagodząco i nawilżająco, wzmacniając naczynka, a także regulują wydzielanie sebum. Po jej zastosowaniu skóra zyskuje równiejszy koloryt, jak również jest oczyszczona, nawilżona, odprężona i rozjaśniona. Sprawia też, że pory stają się mniej widoczne. Maska Black Rose nie zastyga na twarzy, ma kremową konsystencję i można ją łatwo zmyć przy pomocy wacika nasączonego ciepłą wodą. Mimo, że przeznaczona jest do cery mieszanej i tłustej to stosowana raz, góra dwa w tygodniu, na mojej suchej cerze spisuje się naprawdę bardzo dobrze.

Składniki aktywne:
  • węgiel z japońskiego drzewa ubame,
  • ekstrakt z róży damasceńskiej,
  • kaolin.


Upiększająca maska do twarzy Magic Rose (75 ml/26,99 zł) funduje cerze efekt nawilżenia oraz odżywienia. Wystarczy, że nałożysz niewielką ilość upiększającej maseczki do twarzy i delikatnie wklepiesz ją opuszkami palców. Koloryt stanie się bardziej wyrównany, a zaczerwienienia mniej widoczne. Maska ma bogatą, odżywczą, ale nie tłustą konsystencję. Zmaksymalizowane efekty osiągniesz jeśli przed jej nałożeniem wypróbujesz czarną maseczkę detoksykującą Black Rose, o której pisałam wyżej. Po jej zastosowaniu Twoja skóra będzie oczyszczona przez co składniki aktywne maseczki upiększającej lepiej się wchłoną. W przypadku tej maski wzmacniam jej działanie poprzez dodanie do porcji kosmetyku kilku kropel serum czy olejku. Myślę, że dla cer mieszanych stopień nawilżenia i odżywienia będzie idealny, skoro moja sucha cera domaga się więcej.

Składniki aktywne:
  • ekstrakt z róży damasceńskiej,
  • olejek chia,
  • jagody camu camu.
Maski Evree z ekstraktem z róży damasceńskiej to naprawdę ciekawa opcja wśród kosmetyków drogeryjnych, tym bardziej, że nie zawierają oleju mineralnego, parabenów i SLS.

czwartek, 13 lipca 2017

Yonelle Metamorphosis Przeciwzmarszczkowy D3 krem CC SPF 10

Mimo, że przez cały rok stawiam na make up no make up, to latem jeszcze bardziej odpuszczam z makijażem i stawiam na kremy CC. W zależności od stanu cery stosuję pod nie krem pielęgnacyjny bądź z niego rezygnuję. Od kilku miesięcy mam w użyciu nowość marki Yonelle czyli Metamorphosis Przeciwzmarszczkowy D3 krem CC SPF 10.


Yonelle Metamorphosis Przeciwzmarszczkowy D3 krem CC SPF 10 (50 ml/179 zł) KLIK to krem pielęgnacyjny typu CC – color correcting – przeznaczony na dzień do cery dojrzałej normalnej i suchej, mieszanej, z rozszerzonymi porami, a także wrażliwej. Zapewnia zarówno długofalową pielęgnację przeciwzmarszczkową, jak i natychmiastową metamorfozę skóry. Zaraz po użyciu widać  wygładzenie jej powierzchni oraz wyrównanie i odświeżenie kolorytu z jednoczesnym zamaskowaniem drobnych niedoskonałości i zaczerwienień. Cera jest pięknie rozświetlona, aksamitna, dobrze nawilżona, jędrna, wygląda młodziej. Wyjątkowe własności kremu CC zapewniają biopigmenty, których tajemnicą jest otoczka z dermozgodnych naturalnych lipidów nawilżających. Dzięki nim idealnie stapiają się ze skórą, nie powodując uwidaczniania się zmarszczek, działają zarówno pielęgnacyjnie, jak i ochronne. Krem daje satynowe wykończenie, więc jeśli jesteś zwolenniczką matu, zastosuj puder wykończeniowy. Tak jak pisałam na początku, używam tego kremu CC bezpośrednio na oczyszczoną rano twarz lub na krem pielęgnacyjny, wszystko w zależności od tego jaka jest pogoda. Ładnie się rozprowadza, nie roluje się i dobrze wtapia się w cerę. Ogólnie rzecz biorąc to świetny produkt do pielęgnacji i makijażu w jednym!

Krem występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: „2 Neutral” (prezentuję go na zdjęciu poniżej) – do każdego rodzaju karnacji poza bardzo jasną, dla której przeznaczona jest wersja „1 Light Neutral”.


środa, 5 lipca 2017

Emotopic || Dermo-ochronny krem mineralny SPF 50+ i Preparat 3w1 intensywnie natłuszczający

Dziś post w temacie kosmetyków, które stosuję do pielęgnacji atopowej skóry mojego Syna. Aktualnie sytuacja jest naprawdę dobra, ale przezornie nie odpuszczam z preparatami natłuszczającymi rano i wieczorem. Ponadto Leon jest bladziochem, więc filtr to latem u nas podstawa. Od paru miesięcy towarzyszą nam dwa produkty marki Pharmaceris z serii Emotopic: Dermo-ochronny krem mineralny SPF 50+ do twarzy i ciała i Preparat 3w1 intensywnie natłuszczający do kąpieli, mycia i pielęgnacji. 



Dermo-ochronny krem mineralny SPF 50+ do twarzy i ciała (75 ml/54,90 zł) KLIK przeznaczony jest dla niemowląt od pierwszego dnia życia, dzieci i dorosłych. Zapewnia bardzo wysoką ochronę przed promieniowaniem słonecznym oraz minimalizuje powstawanie podrażnień w wyniku ekspozycji skóry na czynniki zewnętrzne – słońce, wiatr, mróz. Wskazany dla osób ze skórą wrażliwą, atopową, podatną na alergie na promienie słoneczne oraz filtry chemiczne, środki zapachowe i konserwanty. Krem oparty jest w 100% na filtrach mineralnych, zapewnia bardzo wysoką ochronę przed intensywnym nasłonecznieniem oraz niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi, niwelując ich negatywne oddziaływanie na skórę. Bezpieczny system mineralnych filtrów ochronnych odbija i rozprasza promienie słoneczne, blokując przenikanie w głąb skóry szkodliwego promieniowania UVA/ UVB i uszkadzanie DNA komórek skóry. Zmniejsza ryzyko powstawania poparzeń, wyprysków i podrażnień słonecznych, a także odczynów fotoalergicznych. Połączenie olei – canola i konopnego wraz ze złotą algą znacząco zwiększa barierę odpornościową skóry na czynniki zewnętrzne. Wykazuje działanie naprawcze i regenerujące naskórek, niwelując suchość skóry i wpływając na łagodzenie podrażnień, świądu, zaczerwienienia oraz stanów zaostrzeń AZS. Działa łagodząco, likwidując szorstkość i uczucie nadmiernego napięcia skóry oraz zabezpiecza ją przed nadmiernym wysuszeniem. Krem nie brudzi ubrań, nie zapycha porów oraz nie pozostawia na skórze lepkiej warstw. Do tego szybko się wchłania, nie bieli i nie podrażnia, także to naprawdę bardzo udany produkt!

Składniki aktywne:
  • Olej konopny – bogaty w NNKT (źródło kwasów linolowy i linolenowy), witaminy A,D E oraz kwasy Omega 3, 6, 9. Dogłębnie odżywia i regeneruje naskórek. Łagodzi świąd, podrażnienia oraz zaczerwienienia skóry.
  • Olej canola – wykazuje działanie łagodzące podrażnienia oraz posiada naturalne właściwości kojące, porównywalne z medyczną skutecznością produktów leczniczych, utrzymując wysoki stopień tolerancji i bezpieczeństwa odpowiedni dla dermokosmetyków.
  • 100% filtrów mineralnych UVA i UVB


Preparat 3w1 intensywnie natłuszczający do kąpieli, mycia i pielęgnacji (500 ml/52 zł) KLIK polecany jest do codziennej pielęgnacji skóry chronicznie suchej i atopowej. Rekomendowany przy dolegliwościach skóry suchej i różnych postaciach egzemy: atopowej, kontaktowej, alergicznej, łuszczycy, a także dla skóry z nasilającym się świądem. Bez ograniczeń wiekowych. Zalecany jako preparat pielęgnacyjny u pacjentów w trakcie i po zakończonym leczeniu dermatologicznym, np. podczas miejscowej terapii sterydowej, w celu zapobiegania nawrotom nadmiernej suchości i AZS. Ten unikalny na rynku preparat o trzech zastosowaniach (kąpiel, natłuszczanie, mycie ciała) reguluje procesy odnowy naskórka, zmniejszając jego nadmierne łuszczenie. Wysoka, 18% zawartość lipidów i 32% zawartość emolientów, uzupełnia deficyty lipidów w cemencie międzykomórkowym, wzmacniając i zapewniając prawidłową fizjologiczną spoistość naskórka. Właściwości kojące i przeciwświądowe zapewnia olej canola oraz olej konopny, które wykazują medyczną skuteczność w pielęgnacji chronicznej suchości i atopowego zapalenia skóry (AZS), umożliwiając wydłużenie okresu remisji zmian. Co ważne przy małym dziecku, szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze mocno lepkiej warstwy. Działa tak jak powinien, jest bardzo wydajny i uniwersalny. Polecam!

Składniki aktywne:
  • Olej konopny – bogaty w witaminy (A,D,E), kwasy Omega 3,6,9 oraz NNKT (źródło kwasów: linolowego i linolenowego). Dogłębnie odżywia i regeneruje naskórek. Łagodzi świąd, podrażnienia oraz zaczerwienienia skóry.
  • Olej canola – wykazuje działanie łagodzące podrażnienia oraz posiada naturalne właściwości kojące, porównywalne z medyczną skutecznością produktów leczniczych, utrzymując wysoki stopień tolerancji i bezpieczeństwa odpowiedni dla dermokosmetyków.
  • Witamina E – posiada silne działanie regenerujące. Wbudowuje się w struktury błon komórkowych i lipidów cementu międzykomórkowego naskórka, odbudowując barierę chroniącą przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych.
  • Masło Shea – olej z masłosza dobrze się wchłania i długo pozostaje w warstwach skóry. Sprzyja regeneracji i zmiękczaniu skóry. Zawiera witaminy E i F. Mimo dużej zawartości substancji natłuszczających nie pozostawia na skórze tłustej warstwy. Swoją strukturą idealnie +naśladuje skład naturalnej lipidowej warstwy skóry, dzięki czemu ma działanie łagodzące i odżywiające naskórek.
  • Gliceryna – Jej silne działanie nawilżające związane jest z bardzo silnymi właściwościami higroskopijnymi. W wyraźny sposób poprawia elastyczność i miękkość naskórka.

piątek, 30 czerwca 2017

GelTouch Top Coat czyli mój sposób na trwały manicure!

Manicure hybrydowy króluje ostatnio na całego! Sama zafundowałam sobie taki mani jakiś czas temu i muszę przyznać, że to niesamowita wygoda, ale konieczność uzupełniania/zmiany tego lakieru u kosmetyczki co dwa, trzy tygodnie nieco mnie zniechęciła (wiem, że można zająć się tym samemu w domu, ale ja nie potrafię i nie chcę). Za to pedicure hybrydowy zachwycił mnie bardzo, ale o tym innym razem. Dziś natomiast o produkcie GelTouch, który zrewolucjonizował ostatnio mój manicure!


Lakier GelTouch to genialny wynalazek, który zamienia każdy tradycyjny lakier do paznokci w trwały manicure żelowy o wysokim połysku. Jego trwałość wynosi śmiało do 10 dni. Usuwamy taki mani podważając warstwę lakieru drewnianym patyczkiem na krawędzi paznokcia - dzieje się to bez żadnych uszkodzeń płytki.
Na początek, malujemy paznokcie jak zwykle, z użyciem lakieru ulubionej marki lub w ulubionym kolorze (można również nanieść GelTouch bezpośrednio na oczyszczone, naturalne paznokcie). Czekamy 20-30 minut do wyschnięcia lakieru na paznokciach (to jedyny mankament tego produktu, niemniej warto!). Kiedy lakier wyschnie całkowicie (uwaga…to naprawdę ważne, lakier musi być suchy jak pieprz), nanosimy cienką warstwą GelTouch Top Coat. Następnie utwardzamy paznokcie pod lampą LED przez 60 sekund. Powtarzamy czynność dla uzyskania maksymalnej trwałości. Dla uzyskania nieskazitelnej powierzchni i długotrwałego efektu, należy zawsze zapewnić „uszczelnienie” warstwy GelTouch nanosząc pewną ilość produktu horyzontalnie na wolny brzeg paznokcia przed rozpoczęciem utwardzania go pod lampą przez 60 sekund. Na koniec, ścieramy kleiste pozostałości z każdego paznokcia przy użyciu płatków oczyszczających (Gel Cleansing Wipes). I oto mamy, w jakże prosty sposób, piękny pani o szklistym wykończeniu. Kiedy chcemy je usunąć, to po prostu zdejmujemy warstwę GelTouch z paznokci (lub…jeśli wystąpią jakieś trudności z usunięciem jej w ten sposób, zwilżamy lekko paznokcie jakimkolwiek zmywaczem do paznokci na bazie acetonu – nie więcej niż 60 sekund powinno wystarczyć – aby rozluźnić wiązania z podłożem przed oderwaniem). Polubiłam ten produkt niezmiernie! Jest łatwy w użyciu, no i ta trwałość!
Lakier GelTouch dostępny jest w 5 odmianach: GelTouch Clear Top Coat (przezroczysty, wchodzący w skład Zestawu Startowego) i w 3 wariantach brokatowych: złotym, srebrnym i brązowym (Gold, Silver and Bronze) oraz GelTouch Matte, nadający paznokciom efekt matowy.
 
Zestaw startowy GelTouch (199 zł) KLIK zawiera wszystko, co potrzebne do wykonania manicure: lampę LED o mocy 9W, buteleczkę klasycznego przezroczystego lakieru GelTouch Clear Top Coat i porcję płatków oczyszczających – do starcia na samym końcu lepkiej warstwy i odsłonięcia lśniącego manicure żelowego.
 
Jaki manicure lubisz najbardziej? Wybierasz hybrydy czy malujesz paznokcie w domowym zaciszu?



środa, 28 czerwca 2017

Dr Irena Eris SPA Resort Hawaii Rajski balsam do ciała

Dawno nie pisałam o produktach nawilżających do ciała, a tu od dłuższego czasu na recenzję czeka Rajski balsam do ciała z rytuału SPA Resort Hawaii od Dr Ireny Eris, który używała moja mama. Czas nadrobić temat!


Rajski balsam do ciała SPA Resort Hawaii od Dr Ireny Eris (200 ml/89 zł) KLIK ma gwarantować skórze nawilżenie, ujędrnienie i wygładzenie, a przy tym rajską błogość zanurzoną w aksamicie balsamu, który intensywnie odżywi ciało. Specjalnie wyselekcjonowane związki z kukurydzy przywrócą skórze utraconą jędrność i elastyczność, a wosk z oliwek perfekcyjnie ją wygładzi. Mama potwierdza powyższe. Zdała mi wczoraj relację z dwumiesięcznego okresu, podczas którego codziennie wieczorem, a czasem i rano aplikowała ten preparat na skórę. Otóż mama odnotowała wysoki poziom nawilżenia skóry, jej ujędrnienie i elastyczność. Chwali też balsam za błyskawiczne wchłanianie i lekką konsystencję kremo-żelu, która idealnie wpasowuje się w letni klimat. Wszystkie powyższe zalety potęguje na koniec bardzo przyjemny, lekki i perfumeryjny aromat, który dość długo utrzymuje się na ciele. Mama poleca produkt nawet posiadaczkom suchej skóry. Mnie z kolei pyta kiedy podrzucę jej kolejnego cukierasa od Dr Ireny Eris! :) Ze swej strony dodam, że balsam charakteryzuje się całkiem niezłym składem i cieszącym oko, luksusowym dizajnem.

Znasz produkty marki Dr Irena Eris? Co polecasz?

INCI: Aqua, Methyl Gluceth-20, Isohexadecane, Dimethicone, Tocopheryl Acetate, Butylene Glycol, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Ceteareth-20, Pentaerythrityl Distearate, Cetearyl Alcohol, Sodium Polyacrylate, Cyclopentasiloxane, Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters, Polysilicone-11, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Sodium Hyaluronate, BHA, Lecithin, Micrococcus Lysate, Methylparaben, Diazolidinyl Urea, Parfum, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, CI 16035, CI 17200.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.