niedziela, 28 sierpnia 2016

Phenomé Maseczka oczyszczająca i ściągająca pory

Jeszcze kilka lat temu moje wyobrażenie na temat masek oczyszczających było całkowicie inne niż dzisiaj. Omijałam je szerokim łukiem, odkąd jeden z drogeryjnych preparatów tego typu niesamowicie przesuszył mi cerę. Na szczęście z czasem powróciłam do oczyszczania skóry za pomocą masek, kierując jednak swe kroki w stronę natury - to był strzał w dziesiątkę! Moja sucha w kierunku normalnej cera szczególnie dobrze reaguje na preparaty na bazie białej glinki (inaczej kaolin, glinka porcelanowa). Moje ostatnie odkrycie to Phenomé i Maseczka oczyszczająca i ściągająca pory, zapraszam na recenzję.


Maseczka oczyszczająca i ściągająca pory (50 ml/115 zł) KLIK to według producenta doskonały preparat oczyszczająco-regulujący do skóry tłustej i mieszanej, opracowany na bazie naturalnej, białej glinki, ekologicznych wód roślinnych oraz roślinnych substancji czynnych. Skutecznie absorbuje i niweluje zanieczyszczenia, toksyny, nadmiar sebum, zapobiegając przetłuszczaniu i świeceniu się skóry oraz powstawaniu zaskórników i innych niedoskonałości. W widoczny sposób ściąga rozszerzone pory, wygładza i regeneruje skórę. Nadaje jej jedwabistą gładkość i zdrowszy wygląd. Pozostawia skórę miękką i matową. Nie podrażnia naskórka. Należy nałożyć maskę na twarz, omijając okolice oczu. Stosować po wcześniejszym, dokładnym oczyszczeniu skóry preparatem złuszczającym. Wykonać krótki masaż i pozostawić preparat na skórze na 5-10 minut. Spłukać dokładnie wodą lub zetrzeć tonikiem. Stosować 2-3 razy w tygodniu. 

Składniki aktywne:
  • wody roślinne: cytrynowa, migdałowa, z zielonej herbaty - dostarczają skórze niezbędnych witamin i minerałów; 
  • glinka kaolinowa - działa oczyszczająco i ściągająco, reguluje pracę gruczołów łojowych, stymuluje regenerację tkanek;
  • roślinny kompleks eksfoliujący - wygładza naskórek, odświeża, tonizuje;
  • wyciąg z listownicy cukrowej - nawilża, reguluje wydzielanie sebum;
  • ekstrakt z cedru - działa oczyszczająco; 
  • wyciąg z mięty pieprzowej - działa łagodząco, odświeżająco; 
  • ekstrakt z kowniatka morskiego - działa oczyszczająco, ujędrniająco i przeciwutleniająco; 
  • oleje: migdałowy, arganowy, winogronowy - nawilżają, zmiękczają, wygładzają naskórek; 
  • masło shorea - nadaje skórze jedwabistą miękkość i gładkość, pozostawia delikatny film ochronny;
  • ekstrakt z rhodioli - stymuluje produkcję beta-endorfin, działa odprężająco i przeciwstresowo;

Maska ma kremową, lekko tępą postać, o przyjemnym ziołowym aromacie, który jest ledwo wyczuwalny. Świetnie aplikuje się na skórę i zbyt szybko nie zastyga, co poczytuję bardzo na plus. Opakowanie z ciemnego szkła dodaje uroku całości i pięknie prezentuje się na łazienkowej półce. No i najważniejsze - działanie tego produktu jest naprawdę genialne! Muszę podpisać się pod wszystkimi obietnicami producenta - maska pięknie oczyszcza pory, wygładza, regeneruje, wycisza i nie podrażnia. Stosuję ją 1-2 razy w tygodniu, w zależności od stanu cery, który ostatnio jest bardzo zadowalający. Ponadto maska dobrze zmywa się wodą i jest bardzo wydajna! Uwielbiam!

Znacie tę maskę? Lubicie produkty Phenomé? Może dopiero macie ochotę poznać produkty tej marki?


środa, 24 sierpnia 2016

Norel Dr Wilsz || Pięć kosmetyków do twarzy

Oferta marki Norel Dr Wilsz ciekawiła mnie od dawna. W ostatnim czasie na łazienkowej półce pojawiło się nieco więcej miejsca na nowe, więc skierowałam swe kroki w stronę wspomnianej marki i wybrałam dla siebie kilka kosmetyków, o których Wam dziś opowiem.



Na początek kilka słów o Peelingu enzymatycznym (100 ml/33 zł) KLIK. To preparat o konsystencji delikatnego kremu, zawiera enzymy pozyskiwane z ananasa (bromelainę) i papai (papainę). Służy do oczyszczania skóry z martwych komórek naskórka. Mogą go używać osoby także osoby z cerą wrażliwą i naczyniową. Produkt delikatnie, świeżo pachnie i dobrze aplikuje się na twarz. Początkowo może lekko szczypać/mrowić, co jednak po chwili ustępuje. Po zastosowaniu peelingu (stosuję go 1-2 razy w tygodniu) skóra jest wygładzona, rozjaśniona, nawilżona i lekko napięta. Nie ma tu mowy o jakimkolwiek podrażnieniu czy ściągnięciu. Warto wypróbować ten preparat!


Kolejnym produktem, który stosowałam była Delikatna pianka o naturalnym pH – 5,5 (150 ml/34 zł) KLIK, do oczyszczania twarzy i oczu. Baza myjąca, pozbawiona mydła, SLES i SLS głęboko i jednocześnie łagodnie zmywa zanieczyszczenia, a ekstrakty z mydlnicy i nagietka redukują podrażnienia. Pianka pozostawia skórę idealnie czystą i odświeżoną, bez podrażnień i ściągnięcia skóry. Preparat ładnie domywa także resztki makijażu, choć stosuję go głównie do porannego oczyszczania. Jedyny mankament tej pianki to pompka - niby dozuje przyjemną w użyciu "chmurkę", ale strasznie ciężko "chodzi". Niemniej lubię ją bardzo za delikatność w działaniu.


Czas na mój hit czyli Bezalkoholowy tonik żelowy z kwasem migdałowym (200 ml/44 zł) KLIK o unikalnych własnościach wygładzających i rozjaśniających. Przeznaczony dla każdego rodzaju cery, również delikatnej, naczyniowej i z przebarwieniami. Dzięki zawartości kwasów wspomaga usunięcie obumarłych komórek naskórka, ujednolica koloryt cery i utrzymuje florę bakteryjną skóry w równowadze. Nie podrażnia i nie piecze. Receptura toniku zawiera:
  • kwas migdałowy – o silnym działaniu oczyszczającym i rozjaśniającym;
  • glukonolakton – o działaniu przeciwzapalnym (wycisza grę naczyniową);
  • kwas laktobionowy – chroni skórę przed wolnymi rodnikami, likwiduje stany zapalne i doskonale nawilża;
  • hialuronian sodu, pantenol – działają kojąco i nawilżająco.
Tonik ma żelową, aptecznie pachnącą postać. Dozuję codziennie wieczorem jedną pompkę na wacik i szybko przecieram twarz (zapach nie uprzyjemnia tego momentu niestety). Używam tego produktu od około dwóch miesięcy i w tym czasie stan mojej cery uległ bardzo dużej poprawie. Z czoła zniknęły wszelkie grudki, a o niespodzianki naprawdę bardzo trudno. Tonik absolutnie nie przesusza, a wręcz odwrotnie, mam wrażenie jakby nawadniał cerę. Toniku można używać także latem, więc to wygodne, bo właśnie latem moja cera lubi sypnąć niespodziankami. No i ogromna wydajność to kolejna zaleta tego produktu. Hit, wypróbujcie koniecznie!


Do porannego oczyszczania cery lubię używać produktów o przyjemnym, odświeżającym zapachu. Ultra-lekkie mleczko witaminowe (200 ml/34 zł) KLIK takie właśnie jest. Do tego przyjemna, lekka, płynna konsystencja, którą łatwo zmyć przy pomocy wody, bo tak właśnie zaleca producent. Mleczko pozostawia skórę czystą, miękką, odświeżoną i nie obciążoną tłustym filmem. Preparat zawiera lekki olejek z nasion słonecznika, Rovisomy®ACE Plus, witaminy B3, B6, tocotrienole. Polecam gorąco!

I na koniec Rozświetlający tonik witaminowy (200 ml/32 zł) KLIK, który swego czasu poleciła mi Iwona. To rozświetlający produkt o przyjemnym owocowym zapachu dla każdego rodzaju cery, szczególnie szarej i zmęczonej. Tonik zawiera: 5% kwas mlekowy, ekstrakt z limonki, Rovisomy®ACE Plus, pantenol. Preparat jest dla mnie dopełnieniem mleczka, o którym pisałam powyżej. Doskonale usuwa zanieczyszczenia, rewitalizuje i rozjaśnia, nadając cerze zdrowy blask  i gładkość. Kolejny świetny produkt marki Norel Dr Wilsz!

Okazuje się, że Norel Dr Wilsz ma w swym asortymencie naprawdę genialne produkty. Ja z kolei przekonałam się, że kwasy bardzo służą mojej cerze i nie ma się czego obawiać. Znacie tę markę? Co polecacie?

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Lato z Yonelle

Mimo tego, że z pogodą bywa różnie to lato w kalendarzu wciąż trwa. A jak lato to podróże małe i duże. Podczas wyjazdów warto zabierać ze sobą mini wersje kosmetyków, bo to i wygodniej i bardziej ekonomicznie. Dziś pokażę Wam kilka produktów marki Yonelle, które towarzyszyły mi podczas wakacyjnych chwil, zapraszam.



Na początek nowość marki Yonelle czyli Przeciwzmarszczkowy krem D3 SPF50+ (30 ml/99 zł) KLIK - nowatorska koncepcja ochrony przeciwsłonecznej. Ten produkt to krem ochronny o działaniu przeciwzmarszczkowym SPF 50+. Odpowiedni dla każdego typu cery, zwłaszcza wrażliwej na promienie słoneczne. Znacznie zwiększa odporność skóry na czynniki zewnętrzne, niweluje skutki niedoboru witaminy D3, poprawiając jej koloryt oraz zabezpieczając przed pojawianiem się plam barwnikowych. Krem poprawia elastyczność skóry, chroni przed starzeniem oraz niweluje istniejące zmarszczki. Formuła preparatu zawiera filtry przeciwsłoneczne, które pochłaniają lub odbijają promienie UV. Krem ma lekką, błyskawicznie wchłaniającą się (!) formułę i przyjemny, kwiatowy zapach. Serwuję go skórze zamiast kremu pielęgnacyjnego. Mimo wysokiego filtra, preparat świetne się aplikuje, nie ma tu mowy o rolowaniu czy bieleniu. To mój zdecydowany ulubieniec tego lata!


Ta mała czerwona tubka to Progresywna nanomaska dająca efekt nowej skóry (20 ml/49 zł) KLIK. Zgodnie z obietnicami producenta intensywnie nawilża skórę na każdym jej poziomie. Wyrównuje jej strukturę, zmniejsza widoczność porów. Rozjaśnia przebarwienia, nadaje skórze młody, promienny wygląd. Stymuluje regenerację komórek skóry, pobudza syntezę kolagenu i elastyny - białek odpowiedzialnych za jędrność, elastyczność oraz odpowiednie napięcie. Maska przyjemnie, świeżo pachnie i świetnie się aplikuje, dzięki kremowo-żelowej konsystencji. Zazwyczaj używam jej raz w tygodniu po wcześniejszym peelingu mechanicznym. Ładnie rewitalizuje skórę, lekko ją napina, rozświetla i bardzo dobrze nawilża. Lubię, lubię bardzo!


Biofusion Repair 3C Cream (20 ml/49 zł) KLIK to innowacyjny, biofuzyjny krem naprawczy na dzień i na noc. Efektywnie poprawia strukturę oraz ogólną kondycję skóry. Krem wyraźnie zmniejsza dyskomfort związany z suchością i nadwrażliwością cery, minimalizując podrażnienia i łagodząc stany zapalne. Pozostawia skórę aksamitnie gładką, o jednolitym, pięknym kolorycie. Na ten produkt miałam ochotę od dawna! Uwielbiam takie puchate, bogate konsystencje, które dbają o skórę, nawilżając ją maksymalnie i niwelując dyskomfort związany z suchością cery. Do tego piękny zapach, dobre wchłanianie i lekko satynowe wykończenie. Używam tego kremu zarówno na dzień, jak i na noc. Polubiłam niezmiernie ten krem i  myślę, że z chęcią wrócę do niego zimą.


H2O Infusion Hydrolipid Cream (30 ml/aktualnie w promocji 69 zł) KLIK to krem, który stanowi intensywną kurację odmładzającą. Zapewnia natychmiastowe uczucie gładkiej, nawilżonej i napiętej skóry. Formuła preparatu opiera się o innowacyjną technologię nanodysków - nośników ułatwiających transport składników aktywnych w głębsze warstwy skóry. Ponadto, krem został wzbogacony o system wielopoziomowego nawadniania, który tworzy film wodny na skórze, zapobiegający utracie wody z naskórka. Ten preparat również bardzo mnie ciekawił. Muszę Wam powiedzieć, że w sumie to nawet przyjemny jest, bo ładnie, świeżo pachnie, jest dość lekki, nawilża dobrze, ale pozostawia na mojej cerze mocno błyszczącą warstwę, za którą niestety nie przepadam. Używam go zatem jedynie na noc. Co do efektów przeciwzmarszczkowych to jasnym jest, że to raczej działanie prewencyjne, choć fakt, że skóra po jego użyciu jest przyjemnie gładka.


Kolejna wakacyjna propozycja w saszetkach to Peeling rewitalizujący (6x25 ml/79 zł) KLIK z naturalnym pyłem wulkanicznym. Peeling delikatnie, a zarazem skutecznie wygładza skórę, a jego puszysta, miękka konsystencja nie wywołuje podrażnień. Formuła preparatu zawiera składniki o działaniu głęboko nawilżającym, a także kojącym. Scrub pozostawia skórę dogłębnie oczyszczoną, zrewitalizowaną oraz aksamitnie gładką. Mimo, że drobiny są małe i słabo wyczuwalne podczas aplikacji, to peeling działa świetnie, a jego lekko cytrusowy aromat uprzyjemnia oczyszczający rytuał. Jedna saszetka wystarcza według mnie na speelingowane całego ciała. Ten scrub przypadł mi do gustu, a wygodna forma podania świetnie sprawdzi się podczas wyjazdów.


I na koniec coś specjalnego, a mianowicie H2O Infuzyjne płatki S.O.S. pod oczy (4 kpl./89 zł) KLIK. Płatki stanowią ekspresowy lifting delikatnej skóry wokół oczu. Stanowią intensywną kurację odmładzającą. Płatki zostały stworzone z siatki bio-włókien, które posiadają zdolności nawadniające skórę. W ostatnim czasie bardzo mocno przykładam się do pielęgnacji okolic oczu. Używam serum, krem, a prócz tego co jakiś czas serwuję sobie coś ekstra. I te płatki Yonelle właśnie takie są. Raz w tygodniu stosuję je zgodnie ze wskazówkami producenta. Po takim seansie okolice oczu są gładsze, bardziej napięte i zyskują lepszy koloryt. Ten preparat to też fajna opcja przed wielkim wyjściem. Ze swojej strony polecam!

piątek, 12 sierpnia 2016

Phenomé Delikatna pianka do mycia twarzy

Moje podejście do sposobu oczyszczania twarzy zmieniło się mocno w ostatnim czasie. Postanowiłam bardziej przyłożyć się do tego rytuału i wprowadzić kilka dodatkowych etapów. Aktualnie pierwszy krok to demakijaż twarzy, oczu i ust płynem micelarnym, następnie oczyszczenie twarzy masłem do demakijażu i na koniec zmycie całej buzi pianką. O ile o dobry micel i masło do demakijażu nie trudno, a bynajmniej mam już takowe pod ręką, o tyle z ultra delikatną pianką/żelem do mycia zawsze miałam problem. Ostatnio jednak los się do mnie uśmiechnął i otrzymałam do sprawdzenia Delikatną piankę do mycia twarzy marki Phenomé. Napiszę o niej kilka słów, zapraszam!


Ten wyjątkowy preparat (150 ml/79 zł) KLIK przeznaczony jest do delikatnego i skutecznego oczyszczania skóry wrażliwej, naczynkowej, skłonnej do podrażnień. Opracowany na bazie wody różanej, delikatnych czynników myjących oraz naturalnych ekstraktów doskonale usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, nie naruszając przy tym bariery hydrolipidowej skóry. Pianka działa łagodząco i odprężająco, jednocześnie koi skórę. Skóra pozostaje idealnie odświeżona, odprężona i miękka w dotyku.

Składniki aktywne:
  • woda różana - dostarcza skórze niezbędnych witamin, makro i mikroelementów;
  • ekstrakt z nasion kasztanowca - tonizuje; 
  • ekstrakt z zielonych alg - zmniejsza zaczerwienienie skóry, poprawia jędrność i napięcie skóry;
  • olejek z róży damasceńskiej - odświeża, nawilża, zmiękcza, regeneruje, poprawia napięcie skóry;
  • ekstrakt z róży francuskiej - nawilża, działa przeciwutleniająco i przeciwstarzeniowo;
  • sok aloesowy - nawilża i chroni skórę; 
  • ekstrakt z owoców liczi - optymalnie nawilża, działa przeciwutleniająco;
  • ekstrakt z owoców goji - dodaje skórze witalności i energii, działa przeciwutleniająco;
  • ekstrakt z granatu - działa przeciwstarzeniowo i przeciwutleniająco;
  • ekstrakt ze skórki pomarańczy - delikatnie pobudza, odświeża; 
  • wyciągi: z cedru, mięty pieprzowej, liści oczaru wirginijskiego - działają łagodząco, odświeżająco;



Na pierwszą pochwałę zasługuje wygodne opakowanie z pompką, które świetnie dozuje na dłoń pachnącą różami, lekką jak chmurka piankę. Sama pianka gładko sumie po twarzy i bardzo dobrze ją oczyszcza, dopełniając mój demakijażowy rytuał. Produktu używam już niespełna dwa miesiące, codziennie wieczorem, a tu dna nie widać, także kolejny plus za wydajność. Co do samego działania produktu to jestem po prostu zachwycona! Moja cera jest gładka, miękka, a o jakimkolwiek przesuszeniu czy podrażnieniu nie ma mowy. Nawet po osuszeniu twarzy jednorazowym ręcznikiem, cera nie domaga się od razu kremu czy serum. Brawa, ogromne brawa dla Phenomé za stworzenie tak delikatnego i skutecznego produktu do mycia twarzy! Będę wracać do tej pianki z wielką przyjemnością.


INCI: Rosa Centifolia Flower Water**, Cocamidopropyl Hydroxysultaine**, Coco-Glucoside**, Glycerin**, Rosa Gallica Extract*, Rosa Damascena Oil*, Aloe Barbadensis Leaf Juice**, Castanea Sativa (Chestnut Tree) Seed Extract**, Avena Sativa (Oats) Kernel Extract**, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Extract**, Hamamelis Virginiana Leaf Extract**, Cedrus Atlantica Bark Extract**, Mentha Piperita (Peppermint) Extract**, Aqua**, Betaine*, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract**, Lycium Barbarum Fruit Extract*, Punica Granatum (Pomegranate) Fruit Extract*, Litchi Chinensis Fruit Extract**, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Extract*, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract*, Chlorella Vulgaris Extract**, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid**

wtorek, 9 sierpnia 2016

Pielęgnacja stóp z evrēe

Latem stopy muszą prezentować się nienagannie i nie mówię tu o pomalowanych paznokciach, ale o zadbanej skórze. Choćby nie wiem jak piękne klapki czy sandały nie oddadzą w pełni swego uroku, gdy stopy będą zaniedbane. Zgadzacie się ze mną? Od jakiegoś czasu używam dwóch produktów do pielęgnacji stóp marki evrēe, zapraszam na recenzję.



Deo Repair Ekspresowo nawilżający spray do stóp (150 ml/12,99 zł) KLIK przeznaczony jest do skóry suchej i szorstkiej, skłonnej do pocenia. Preparat ma natychmiastowo nawilżyć spierzchniętą skórę stóp, zregenerować podrażnienia oraz pozostawić orzeźwiający, mentolowy zapach. Jego składniki aktywne to urea, d-panthenol i ekstrakt z szałwii. Spray wygodnie się aplikuje, tworzą delikatną mgiełkę o bardzo przyjemnym, rześkim zapachu mięty. I tu niestety dobre się kończy. Preparat długo się wchłania i praktycznie w ogóle nie nawilża stóp, osobiście nie czuję żadnej różnicy przed i po aplikacji. Jeśli chodzi o działanie antyperspiracyjne to nie posiadam takiego problemu, więc ciężko mi ocenić tę właściwość. Szkoda, że to tak słaby produkt, bo pomysł na spray jest naprawdę świetny. Produkt mogą używać także wegetarianie i weganie.


Instant Help Krem ratunek dla stóp (75ml/9,99 zł) KLIK ma za zadanie intensywnie nawilżać, koić podrażnienia i regenerować popękane pięty. Dzięki bogactwu składników aktywnych ma przywrócić skórze miękkość i gładkość oraz zmniejszyć tendencję do powstawania zrogowaceń i zgrubień. Moje stopy są dość wymagające pod względem nawilżenia i muszę przyznać, że ten krem nawilża je w stopniu dobrym. Do tego świetnie pachnie i bardzo szybko się wchłania, pozostawiając na skórze otulającą warstewkę. Co do rogowacenia to faktycznie zapobiega temu problemowi. Myślę, że to byłby idealny krem do stóp o skórze normalnej.


Znacie produkty evrēe do stóp? Jakie są Wasze ulubione produkty do pielęgnacji stóp?

wtorek, 2 sierpnia 2016

PAT&RUB Dwa nowe produkty do twarzy w wersji limitowanej!

Pisałam o tym nie raz, że cieszy mnie niezmiernie fakt, iż na naszym rodzimym rynku jest wielu przedsiębiorców produkujących kosmetyki naturalne bardzo dobrej jakości. PAT&RUB znam od dawna i bardzo sobie cenię produkty tej marki. Ucieszyłam się niezmiernie, gdy firma poszerzyła swój asortyment o dwa nowe produkty - Masło do demakijażu oraz Oliwkowy drobnoziarnisty peeling. Dziś opowiem Wam o obydwu, zapraszam!


Oba produkty utrzymane są w białej, estetycznej kolorystyce charakterystycznej dla linii Face i zamknięte w miękkich i bardzo wygodnych w użyciu tubkach. Oba są także bezzapachowe. No i wydajność - to domena obu produktów.


Miękkie masło do demakijażu okolicy oczu, ust i twarzy (50 ml/59 zł) KLIK na bazie emolientu z oleju ze słodkich migdałów, wosku pszczelego oraz naturalnej witaminy E to produkt do codziennego demakijażu twarzy, oczu i ust bez użycia wody. Zgodnie z obietnicą producenta, ponieważ masło nie zwiera wody, bardzo dobrze usunie makijaż kosmetykami wodoodpornymi i bardziej trwałymi. Polecane do demakijażu cieni do powiek, kresek eye-linerów, tuszy do rzęs oraz kryjących fluidów i szminek, szczególnie tych o przedłużonej trwałości. Nie zawiera substancji zapachowych. Polecane do cer suchych i nielubiących oczyszczania przy pomocy wody. W przypadku cery tłustej i mieszanej wskazane do demakijażu oczu i ust.
Używam tego produktu codziennie wieczorem po uprzednim oczyszczeniu twarzy płynem micelarnym. Z uwagi na to, że nie stosuję wodoodpornego makijażu, sam micel radzi sobie z demakijażem oczu, więc te okolice uważam już za oczyszczone i nie stosuję tutaj masła. Natomiast całą twarz i usta pokrywam cienką warstwą masła (ilość odpowiadająca małemu orzechowi laskowemu wystarczy do jednorazowej aplikacji), które świetnie sunie po skórze i właściwie topi się pod wpływem jej ciepła. Pozostawiam bezzapachowy preparat na twarzy przez kilka minut i zmywam go wodą już pod prysznicem. Producent zaleca usuwać masło z twarzy za pomocą wacika. Do mnie takie rozwiązanie nie do końca przemawia, wolę zmyć masło wodą, tym bardziej, że w połączeniu obu tworzy się emulsja, która świetnie się spłukuje, Twarz po demakijażu masłem PAT&RUB jest z dnia na dzień coraz gładsza i bardziej oczyszczona. Pory są mniej widoczne, niespodzianki rzadziej się pojawiają. Do tego poziom nawilżenia wzrósł. Polecam wam koniecznie wypróbować ten produkt! To mój osobisty hit :)

INCI: Prunus Amydalus Dulcis Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-10 Laurate, Stearic Acid, Olus Oil, Cera Alba, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalane


Oliwkowy drobnoziarnisty peeling (75 ml/69 zł) KLIK to łagodny, naturalny kosmetyk złuszczająco-oczyszczający. Zawiera, obfitujący w skwalen, olej oliwkowy, roślinną glicerynę i emolienty oraz naturalną witaminę E. Zgodnie z obietnicą producenta delikatne drobinki zmielonych pestek oliwek usuwają zanieczyszczenia, zrogowaciały i martwy naskórek, co odblokowuje pory i przygotowuje skórę  na lepsze przyjęcie składników aktywnych z kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych, np. z ulubionego kremu. Po oczyszczeniu  peelingiem, skóra wygląda na odświeżoną,wygładzoną i aksamitnie gładką w dotyku. Sprawia wrażenie, jakby była w lepszej kondycji. Polecany do każdego rodzaju skóry. Nie zawiera substancji zapachowych. Odpowiedni dla wegan.
Od dawna używam jedynie peelingów enzymatycznch. Do takiej decyzji skłoniły mnie występujące często po peelingach mechanicznych podrażnienia. Niemniej postanowiłam zrobić wyjątek i dać szansę nowemu produktowi PAT&RUB. Jakże się cieszę z tego ruchu! :) Ale zacznijmy od początku. Sam peeling ma kremową, trochę lepką konsystencję, która podczas masażu twarzy wnika w skórę. Drobinki są bardzo małe, delikatne. Po krótkiej aplikacji preparatu, pozostawiam go na twarzy jakieś 5 minut, po czym zmywam wodą. Cera po takim seansie jest gładka, miękka, odpowiednio nawilżona, rozświetlona i zrelaksowana. Uwielbiam ten efekt! Złuszczanie przy pomocy peelingu wykonuję 1-2 razy w tygodniu, w zależności od potrzeb. To mój kolejny hit, do wypróbowania, koniecznie!

Znacie te produkty? Jeśli nie t polujcie na wyprzedaże na stronie marki i koniecznie je wypróbujcie.

INCI: Aqua, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Isoamyl Laurate, Glyceryl Stearate Citrate, Olea Europea (Olive) Seed Powder , Cetearyl Alcohol, Glycerin*, Glyceryl Stearate, Benzyl Alcohol, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalane, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Dehydroacetic Acid

piątek, 22 lipca 2016

Foltene Wzmacniający duet do włosów

Ostatnio dość często piszę na temat produktów do pielęgnacji włosów. Temat wraca nie bez przyczyny. Otóż moja czupryna niestety jeszcze nie doszła do siebie po okresie ciąży. Raz jest lepiej raz gorzej. Bywają tygodnie, kiedy jestem spokojna, aby za chwilę martwić się nadmiernym wypadaniem. Wobec powyższego stosuję m.in. szampony i odżywki rewitalizujące, wzmacniające czy po prostu przeciw wypadaniu włosów. Dziś o kolejnym duecie tego typu, tym razem marki Foltene.



Foltene Szampon wzmacniający przeciw wypadaniu włosów dla kobiet (200 ml/ok. 49 zł) zawiera w składzie opatentowany wyciąg z alg morskich o nazwie Tricalgoxyl® oraz odżywczy kompleks biominerałów. Szampon ma właściwości regenerujące i rewitalizujące. Kompleks biominerałów ma działanie odżywcze i ochronne. Nie zawiera sls, sles, parabenów, oleju mineralnego, silikonów. Należy nanieść szampon na mokre włosy, delikatnie przez 3 minuty masować skórę głowy, a następnie dokładnie spłukać. Powtórzyć w razie potrzeby. Przeznaczony do codziennego stosowania. Przy regularnym stosowaniu preparat wzmacnia kosmyki, przywraca naturalną równowagę skóry głowy i świetnie odbija włosy od nasady. Miękka tuba pozwala wylać na dłoń odpowiednią ilość szamponu, który świetnie się pieni.


Foltene Rewitalizująca odżywka do włosów (150 ml/ok. 49 zł) to łagodna emulsja opracowana specjalnie w celu odżywiania i ochrony wszystkich rodzajów włosów, a zwłaszcza włosów suchych i zniszczonych. Głęboko nawilża i odżywia włosy, regeneruje ich strukturę. Witamina E, dzięki właściwościom antyoksydacyjnym i zapobiegającym starzeniu, odżywia włosy i zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Odżywka skutecznie ogranicza łamanie się włosów. Skład zawiera olejek jojoba, wyciąg z aloesu, ceramidy, witaminę E. Odżywkę mogą stosować kobiety w ciąży, po porodzie, karmiące. Nie zawiera substancji przenikających do krwioobiegu. Przy regularnym stosowaniu włosy odzyskują witalność, staja się lśniące i łatwiejsze do układania. Po umyciu szamponem należy nałożyć preparat na wilgotne włosy i łagodnie wmasować, szczególnie dokładnie w końcówki. Zostawić na kilka minut, a następnie spłukać. Można stosować codziennie. Odżywka jest gęsta, dzięki czemu trzeba jej niewiele, aby pokryć włosy. Nie obciąża kosmyków.

Duet wzmacniający Foltene bardzo polubiłam, za wydajność, ziołowy zapach i działanie. Włosy są dłużej świeże, miękkie i mocniejsze. Koniecznie wypróbujcie!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.