niedziela, 11 maja 2014

Essie Topless & Barefoot

Dziś chciałabym zaprezentować Wam lakier do paznokci, który w moim odczuciu będzie odpowiedni na każdą okazję. Mowa mianowicie o egzemplarzu Essie w kolorze Topless & Barefoot, który pochodzi w wiosennej kolekcji French Affair z 2011 roku. Przy okazji tej kolekcji, pokazywałam jakiś czas temu głównego, różowego bohatera wspomnianej serii French Affair, jeśli ktoś przegapił, to zapraszam KLIK. Wracając jednak do dzisiejszego tematu, Topless & Barefoot to piękny, kremowy, ciepły nude z kroplą różu. Swój egzemplarz kupiłam w sklepie nocanka.pl, lakier pochodzi z USA, w związku z czym ma wąski pędzelek. Konsystencja jest jednak na tyle gęsta i kryjąca, że przy dwóch cienkich warstwach efekt jest w pełni zadowalający, a z aplikacją nie miałam najmniejszego problemu. Zapraszam do oglądania, dajcie znać jak odbieracie ten kolor :)
 
 
 

 
 

81 komentarzy:

  1. Piękny! ja marzę o Spin the Bottle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie póki co Spin The Bottle nie chwycił za serce ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładny. Ja też mam dziś na paznokciach Essie - mojego pierwszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na który kolor się zdecydowałaś?

      Usuń
  3. Cudownie wygląda! Uwielbiam takie kolorki, a Essiaki to moi ukubieńcy lakierowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka zatem i cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  4. Piękny kolor ;) Ja z nudziaków od Essie bardzo lubię Ballet Slippers :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ballet Slippers znam ze słyszenia. Faktycznie jest ładny, jednak to taki jedowarstwowiec i wydaje mi się, że pełnego krycia nie da się nim uzyskać. Mam rację?

      Usuń
  5. Bardzo ładnie się prezentuje :) Lubię ostatnio takie jasne i czyste odcienie na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnimi czasy stawiam na jasne barwy :)

      Usuń
  6. Ale ładny! Beże kocham ponad wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beże są urocze, choć mi osobiście ciężko było znaleźć właściwy odcień. Na szczęście udało się ;)

      Usuń
  7. Piękny:) Lubię takie delikatne neutralne kolory. Pasują do wszystkiego i na każdą okazję, co jest dla mnie ważne, bo nie wyobrażam sobie codziennie malować paznokci na inny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, stąd taka moja sympatia do T&B :)

      Usuń
  8. Świetne krycie jak na mleczny lakier. Kolor bardzo ładny...

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam ten lakier ale ze względu na cienki pędzelek poszedł w świat; bardzo smużył i pomimo kilku do niego podejść nie nauczyłam się go nakładać tak aby wyglądał ładnie i estetycznie;
    pomimo to zastanawiam się nad ponownym jego zakupem z "normalnym" szerszym pędzelkiem; zawsze jednak jak przychodzi co do czego to decyduję się na inny kolor; ostatnio wpadł w moje ręce wychwalany pod niebiosa Fiji który ... okazał się dużym zawodem i aż jestem na siebie zła że znowu dałam się skusić ogółowi i nie wypaliło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nie ma mowy o smużeniu, a i z wąskim pędzelkiem można się dogadać :)
      Fiji mam w wersji z szerokim pędzelkiem z Hebe i bardzo się lubimy, choć muszę się bardzo starać, aby uzyskać pełne krycie przy dwóch warstwach.

      Usuń
  10. Piękny kolor,idealny na wiosnę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, na wiosnę jest idealny, choć myślę, że sprawdzi się także w innych porach roku :)

      Usuń
  11. Przyjemny, klasyczny bardzo :)
    Nie lubię jednak Essie z wąskim pędzelkiem.
    Mam jeden egzemplarz (rose bowl) i nie podoba mi się aplikacja.
    Zostanę przy wersji standardowej, szerszej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam go całkowicie w ciemno, zauroczona kolorem i na szczęście się nie zawiodłam :)
      Z tego co kojarzę ro Rose Bowl masz w wersji profesjonalnej z hairstore.pl? Nie dziwię Ci się w ogóle. Otóż też mam trzy egzemplarze w tej wersji i nie mogę się z nimi dogadać z powodu słabego krycia i straszliwie rzadkiej konsystencji :/
      Moim zdaniem wersja profesjonalna jest najtrudniejsza w obsłudze. Natomiast mój egzemplarz jest z USA, konsystencja jest jak w naszych stacjonarnych wersjach, więc wąski pędzelek to żaden problem :)

      Usuń
    2. Aaaa, ja myślałam, że wersja amerykańska równa się profesjonalnej :)
      Dziękuję za wyjaśnienie.

      Usuń
    3. W moim odczuciu wersja pro i z USA są całkiem różne. Mam w swoim zbiorze większość buteleczek z USA i jestem z nich zadowolona :)
      Cieszę się, że mogłam pomóc :)

      Usuń
  12. nie jestem za specjalnie essiakowa ale trzeba przyznać, że kolor uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem Obs, że Ciebie essimania omija ;)
      Kolor jest naprawdę piękny, a co najważniejsze niekłopotliwy w obsłudze!

      Usuń
    2. kusisz echhh a ja chcę lakierową wyprzedaż zrobić :D
      nie pomagasz

      Usuń
    3. Odezwała się ta , co pomaga w uszczuplaniu zapasów :P
      Wyprzedaż zrób, chętnie popatrzę, co tam masz ciekawego :) Też myślałam ostatnio o takiej akcji u siebie, bo używam od dłuższego czasu jedynie buteleczek z logo Essie, reszta stoi i się kurzy.

      Usuń
    4. też się chcę wyzbyć tego czego nie używam lub z uwagi na kolorystykę mi nie podpasowało ;)
      niebawem na pewno to uczynię

      Usuń
  13. Śliczny jest ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  14. cudowny pastelowy kolorek, idealny na codzien :)
    bardzo mi sié podoba :) sliczne zdjécia zrobilas
    essie uwielbiam, ale to juz chyba wiesz :D
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień jest idealny, zgadzam się :)
      Dzięki Karo, starałam się ze zdjęciami :)
      Wiem, wiem, że uwielbiasz Essie, przybijam piąteczkę!
      buziak

      Usuń
    2. super super :))))
      piáteczka :D

      wstawilam zdjécie -specjalnie dla ciebie z chanelowym rozswietlaczem na buzi :)))
      milego dnia

      Usuń
  15. śliczny kolor :) lubię takie kolorki na pazurkach !

    OdpowiedzUsuń
  16. Choć nie przepadam za takimi kolorami ten bardzo, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wstrzeliłam się z tą propozycją :)

      Usuń
  17. Jestem wielbicielką wszelkich nudziakowych odcieni, więc i ten bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z nudziakami nie zawsze było po drodze, ale ten egzemplarz to zmienił :)

      Usuń
  18. ja preferuję ciemniejsze odcienie, chyba dlatego , że muszę mieć bardzo krótkie paznokcie i ciemny kolor jakoś lepiej się na nich prezentuje, ale na Twoich paznokciach wygląda całkiem, całkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemne kolory również bardzo cenię za elegancję :)

      Usuń
  19. Kolor jest boski - szczerze zazdroszczę braku problemów z aplikacją :D Mój egzemplarz, mimo wszystko, ma już widoczny ubytek (pół buteleczki?), więc już samo to świadczy o moim jego upodobaniu. To jeden z piękniejszych nudziaków w mojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aplikacja na szczęście jest bezproblemowa! :)
      Jeden z najpiękniejszych w Twojej kolekcji? Mów szybko w takim razie jakie jeszcze nudziaki posiadasz? :)

      Usuń
    2. Wśród tych moich ulubionych znajduje się też Sand Tropez z Essie oraz Tickle My France-y od OPI. Uwielbiam też Barefoot in Barcelona, ale po tego zwykle sięgam latem - w towarzystwie opalenizny wygląda genialnie :)

      Usuń
    3. Sand Tropez porównywałam z Topless&Barefoot i ten drugi bardziej mi odpowiada :)
      Na pozostałe propozycje zerknę sobie :)

      Usuń
  20. Piękny! Takich nudziaków nigdy dość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, choć przyznaję, że to mój pierwszy tak udany nude.

      Usuń
  21. śliczny, uwielbiam nude w dokładnie takim wydaniu, idealny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
    2. ja się nie cieszę, bo Essie w ogóle nie trzymają mi się na płytce :(

      Usuń
  22. Mam ten odcień i niestety na mojej karnacji nie prezentuje się zbyt ładnie. Jest zarezerwowany na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście wszystko się ładnie zgrywa :)

      Usuń
  23. Uwielbiam nudziakowe lakiery do paznokci więc ten bardzo mi się podoba :)
    A i Essiaki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kolor jest piękny, mnie bardzo przypadł do gustu :)
      U mnie Essie ostatnio rządzą :)

      Usuń
  24. Faktycznie jest bardzo uniwersalny:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piekny i naturalny kolor. Essie ma przecudbe lakiery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorystyka lakierów Essie jest świetna, to prawda :)

      Usuń
  26. Przepiękny jest :) Uwielbiam takie kolory do lekko opalonej skóry ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpileczko, czaiłam się ogólnie na Sand Tropez, ale Topless & Barefoot bardziej przypadł mi do gustu :)

      Usuń
  27. Właśnie myślę nad nowym Essie ale chyba będę celować w niebieski/zieleń/żółć. Polecasz coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niebieskich i żółtych nic nie polecę, bo nie używam takim kolorów :)
      Jeśli chodzi o zieleń to to też nie do końca mój kolor, ale zobacz sobie First Timer i Turquoise&Caicos. Ten drugi to taki leciutki turkus :) Może akurat któryś wpadnie Ci w oko.

      Usuń
  28. Rany, świetny jest! I jak tu się stosować do nałożonego sobie banu na lakiery do paznokci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, myślę, że jeden mały lakierek to nic złego, a ile radości!

      Usuń
  29. Piękny kolor, bardzo delikatny. Ostatnio sama lubuję się w takich pastelowych lakierach :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.