środa, 17 października 2018

Ulubieńcy września i października

Posty z ulubieńcami to jedne z najbardziej poczytnych na blogu. Sama również lubię je przygotowywać. Nie ma nic przyjemniejszego niż polecanie tego, co sama lubię i cenię. Dziś czas na jesiennych ulubieńców września i w sumie już października. W najbliższym czasie będę na pewno bardziej skupiona na moim drugim Maleństwie, które lada dzień przyjdzie na świat, także liczę na wyrozumiałość i cierpliwość z Twojej strony. Tyle tytułem wstępu, zapraszam na post, a w nim pięć świetnych kosmetyków do pielęgnacji.




Lekki balsam do ciała Słodka Pomarańcza i Chili marki Clochee ma za zadanie nawilżać i zatrzymywać wodę w naskórku. Odbudowa naturalnej bariery ochronnej oraz poprawa elastyczności skóry to jego kolejne cele. I tak faktycznie jest. Preparat pomaga załagodzić podrażnienia i przywrócić komfort skóry na długie godziny. Otula ciało aksamitną miękkością i nasyca pięknym zapachem słodkiej pomarańczy z chili. Do tego preparat jest dość lekki, szybko się wchłania, więc po wieczornym prysznicu błyskawicznie można się ubrać. Wydajność także zasługuje na pochwałę! Wspomnę tylko, że do wyboru mamy również inne wersje zapachowe: migdałowo-kwiatowy, dzika róża, czekolada-kumkwat oraz korzenny. Główne składniki aktywne to kompleks Omega 3, 6, 9, olej ze słodkich migdałów czy olej awokado. Sprawdź koniecznie!

INCI: Aqua**, Rosa Damascena Flower Water**, Glycerin**, Persea Gratissima (Avocado) Oil**, Cetyl Alcohol*, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil**, Cetearyl Alcohol*, Stearyl Alcohol*, Decyl Oleate**, Glyceryl Stearate**, C12-16 Alcohols*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil**, Sucrose Stearate**, Sucrose Tristearate**, Palmitic Acid*, Hydrogenated Lecithin*, Tocopherol**, Parfum***, Benzyl Alcohol*, Salicylic Acid*, Citric Acid**, Sorbic Acid*, Sodium Benzoate**, Potassium Sorbate**, Sodium Hydroxide***, Citronellol***, Benzyl Benzoate***, Geraniol***, Cinnamal***, Citral***, Linalool***, Eugenol***, Limonene***
* Certified ingredients, ** Natural raw materials, *** Approved for natural cosmetics


Otulający żel myjący marki Naturativ (250 ml/49 zł) o iście jesiennym, naturalnym zapachu karmel-cytryna-wanilia łagodnie oczyszcza i myje skórę, nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej. Ekstrakt z cytryny odżywia i wzmacnia skórę, roślinna gliceryna i aloes nawilżają.  Świetny do kąpieli w wannie i pod prysznicem. To mój jesienny ulubieniec! Zarówno działanie, jak i zapach są genialne! Wydajność także zasługuje na duży plus. W serii otulającej znajdziemy także scrub, masło do ciała, balsamy do dłoni, stóp czy ciała oraz olejek do ciała, także dla każdego coś miłego. Podczas zakupów koniecznie skorzystaj z kodu rabatowego, które marka często udostępnia w social mediach czy newsletterze.

INCI: Aqua, Lauryl Glucoside, Ammonium Lauryl Sulfate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Polyglyceryl-4-Caprate, Inulin, Glycerin, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract*, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate, Dehydroacetic Acid, Parfum**, Citral***, D-Limonene***, Linalool***, Citric Acid
* surowce z uprawy organicznej
** naturalna kompozycja zapachowa
*** składniki olejków eterycznych


Po ulubieńcach pielęgnacyjnych do ciała czas na pielęgnację twarzy i Nawilżający tonik do twarzy w mgiełce marki D'Alchemy (100 ml/129 zł). Więcej o marce w tym poście. Co do samego toniku to jest to preparat o wyjątkowo łagodnej formule, opartej na hydrolacie różanym, olejkach z róży damasceńskiej i kojących ekstraktach z alg morskich. Doskonale odświeża i tonizuje skórę twarzy, przygotowując ją do dalszej pielęgnacji. Soczysta mgiełka toniku błyskawicznie gasi pragnienie skóry, łagodzi podrażnienia i remineralizuje. Przywraca skórze właściwe pH i działa przeciwstarzeniowo. Morskie ekstrakty roślinne działają przeciwtrądzikowo. Dzięki swym lekko obkurczającym właściwościom zamykają pory i regulują poziom wydzielania sebum. Zawarty w toniku olejek grapefruitowy o delikatnie gorzkiej woni, pozytywnie oddziałuje na zmysły, uprzyjemniając codzienny rytuał pielęgnacji. Stosuję go codziennie rano i wieczorem po oczyszczeniu twarzy. Mgiełka jest idealna, przyjemnie otula skórę bez skraplania. Ułatwia wchłanianie kolejno stosowanego serum. Polecam bardzo!


INCI: Rosa Damascena (Damask rose) Flower Water*, Propanediol*, Aqua*, Glycerin*, Polyglyceryl-4 Laurate Sebacate*, Polyglyceryl-6 Caprate/Caprylate*, Gluconolactone*, Rosa Gallica (French rose) Flower Extract*, Trehalose*, Citrus Paradisi (Grapefruit) Peel Oil**, Sodium Benzoate, Rosa Damascena (Damask rose) Flower Oil**, Hydrolyzed Algin*, Calcium Gluconate, Potassium Sorbate, Sodium Phytate*, Citric Acid*, Sorbic Acid, Zinc Sulfate, Alcohol, Citral***, Citronellol***, Limonene***



Świeży krem na dzień Sunlight marki Lush Botanicals (50 ml/225 zł) to już kolejny produkt tego producenta w mojej kosmetyczce. Tutaj więcej o samej filozofii marki. Sunlight to krem na dzień dla skóry potrzebującej odżywienia, nawilżenia i dotlenienia. Zawiera dużą dawkę antyoksydantów, witamin, minerałów i mojego ulubionego kwasu hialuronowego. Silne antyoksydanty tworzą ochronny parasol przed wolnymi rodnikami. Kompozycja ekstraktów roślinnych zapewnia intensywną detoksykację i dotlenianie skóry. Cenne, odżywcze oleje przywracają skórze blask i zdrowy wygląd. Zawiera mikę, naturalny składnik rozświetlający skórę, dający subtelny efekt glow. Delikatny zapach różano-cytrynowy wprowadza w pogodny nastrój na cały dzień. Konsystencja kremu jest bogata (nietłusta), ale wklepana w skórę szybko się wchłania. Zapewnia mojej suchej cerze niespotykany komfort, uczucie nawilżenia i miękkości, nie obciąża. Jest bardzo wydajny. Stosuję codziennie rano i nie chcę, aby się skończył!

INCI: Rosa Damascena Flower Water, Aqua, Fragaria Ananassa (Strawberry) Seed Oil, Actinidia Chinensis (Kiwi) Seed Oil, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Isostearyl Isostearate, Glycerin, Betaine, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Glyceryl Stearate, Punica Granatum (Pomegranate) Seed Oil, Sorbitan Oleate, Royal Jelly, Rosa Canina Seed Oil, Passiflora Edulis (Passionfruit) Seed Oil, Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Sodium Hyaluronate, Tocopherol, Panthenol, Gardenia Tahitensis Flower (Tiare) Extract, Fragaria Ananassa (Strawberry) Fruit Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract, Citrus Grandis (Grapefruit) Seed Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Cera Alba, Mica, CI 77891 (Titanium Dioxide), Xanthan Gum, Rosa Damascena Flower Oil, Citrus Limonum (Lemon) Peel Oil, Geraniol, Citronellol, Limonene


Na koniec Nawilżająca emulsja myjąca do twarzy marki Vianek (150 ml/ok. 18 zł), do której podchodziłam z wielką rezerwą, po tym jak duet tej samej marki do włosów okazał się strasznie słaby. Sam produkt to kremowa emulsja do mycia twarzy, przeznaczona do cery suchej i wrażliwej. Delikatnie, ale skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie nawilżenia skóry. Zawiera kompleks humektantów, cenny olej z kiełków pszenicy oraz ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, które działają zmiękczająco, zapewniając komfortową czystość i świeżość, bez uczucia ściągnięcia. Wieczorem używam jej po wcześniejszym oczyszczeniu cery micelem i olejem, a rano po prostu do odświeżenia skóry twarzy po nocy. Emulsja jest dość rzadka, przyjemnie i delikatnie pachnie. Pięknie oczyszcza twarz z resztek makijażu, nie podrażnia oczu. Co jednak dla mnie najważniejsze - nie podrażnia i nie przesusza skóry! To naprawdę świetny produkt, który polecam wypróbować!

INCI: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycerin, Cetyl Alcohol, Urea, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Tilia Platyphyllos Flower Extract, Panthenol, Triticum Vulgare Germ Oil, Glyceryl Oleate, Stearic Acid, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Xanthan Gum, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid.

środa, 3 października 2018

Naturativ Koloryzująco-rozświetlający balsam do nóg i innych części ciała

Co prawda mamy już jesień, ale sukienki jeszcze są w użyciu. Przyszły tydzień na Pomorzu ma być ciepły (18 stopni!) i bardzo słoneczny, więc gołe nogi w botkach na pewno jeszcze będą grane. Podczas ciepłych, letnich dni często podkreślałam delikatną opaleniznę bardzo fajnym produktem - Koloryzująco-rozświetlającym balsamem do nóg i innych części ciała marki Naturativ, który zamierzam wykorzystać jeszcze jesienią, a także zimą - do dekoltu czy w roli rozświetlacza do twarzy.


Rozświetlający i pielęgnujący balsam Naturativ (100 ml/45 zł) ma za zadanie upiększać skórę nóg i innych części ciała. Nałożony cienką warstwą na skórę ujednolica koloryt dodaje subtelnego blasku. Mineralne pigmenty w odcieniu złota rozświetlają skórę i nadają jej ciepłego odcienia. Pigmenty odbijają światło, dlatego nogi wydają się bardziej smukłe i idealnie gładkie. Pigmenty sprawiają też, że zmniejsza się widoczność niedoskonałości: pajączków, przebarwień, siniaków. Balsam przyda się szczególnie nogom, ale upiększy wszystkie wystające spod ubrania części ciała. Doskonale stapia się ze skórą, niezależnie od karnacji - od jasnej do ciemnej. Świetny na bladą skórę oraz na tę już opaloną. Efekt można stopniować, dodając kolejne warstwy kosmetyku. Balsam bardzo dobrze się wchłania, zawiera też niski filtr UV. Nie brudzi ubrań, a zmywa się wodą z mydłem/żelem. Pachnie delikatnie, świeżo. W konsystencji jest bardziej żelowy niż pudrowy, choć napigmentowanie drobniutko zmieloną miką jest tak wysokie, że może wydawać się inaczej. Podsumowując - to naprawdę świetny produkt w ekstra cenie! Subtelnie upiększa, a do tego bardzo przyjemnie nawilża skórę. Pięknie wygląda na skórze, zarówno tej opalonej, jak i bladej. Mistrz!


 Składniki aktywne:
  • olej arganowy - olej o niezwykłym działaniu kosmetycznym; bogaty w trójglicerydy, tokoferole, karotenoidy, nienasycone kwasy tłuszczowe i skwalan; chroni przed wolnymi rodnikami i promieniami słonecznymi, regeneruje naskórek, zapobiega jego wysychaniu; działa przeciwstarzeniowo, nawilża, ujędrnia, poprawia elastyczność skóry; 
  • sok z aloesu -  działa silnie naprawczo, odżywczo i regenerująco, koi po opalaniu, nawilża; 
  • tlenek cynku - mineralny filtr UV, chroni przez odbicie promieni słonecznych; 
  • kaolin - bogaty w mikroelementy (głównie krzem, glin, żelazo, magnez, cynk i wapń) oraz sole mineralne, działa łagodząco, przyśpiesza gojenie oparzeń, wygładza, poprawia koloryt skóry;
  • betaina i gliceryna roślinna - nawilżają i poprawiają kondycję skóry; 
  • naturalne mineralne pigmenty - rozświetlają i dodają blasku.


INCI: Aqua, Isoamyl Laurate, Decyl Cocoate, Zinc Oxide (nano), Caprylic Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Glycerin, Betaine, Kaolin, Mica, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Argania Spinosa Kernel Oil*, Cetearyl Glucoside, Titanium Dioxide, Hydrogenated Palm Kernel Glycerides, Bentonite, Hydrogenated Palm Glycerides, Glyceryl Isostearate, Polyhydroxystearic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum**, Sodium Phytate, Salicylic Acid, Sorbic Acid, Iron Oxide, Sodium Lauroyl Glutamate, Lysine, Magnesium Chloride, CI 77019, CI 77891, CI 77491

* surowce z uprawy organicznej
** hipoalergiczna kompozycja zapachowa

środa, 11 lipca 2018

Naturativ || Pielęgnacja włosów ciemnych

Jak jest u Ciebie z pielęgnacją włosów? Używasz tradycyjnych produktów z drogerii, tych z półki selektywnej, a może szukasz w składzie naturalnych wyciągów? U mnie przeważa natura, choć nie stronię od preparatów z SLS, balans jest u mnie ważny. Dziś kilka słów o duecie do włosów ciemnych naszej rodzimej marki Naturativ. Moje włosy są naturalnie ciemne, nie farbuję ich. Poniżej recenzja szamponu i odzywki, zapraszam.




Łagodny szampon do mycia włosów ciemnych Naturativ (250 ml/49 zł) KLIK zawiera łagodne roślinne środki myjące, nawilżającą betainę oraz roślinne środki wygładzające. Po użyciu moje naturalnie ciemne włosy nabierają połysku i głębi koloru, są przyjemnie wygładzone i sypkie. Dla zwiększenia efektu, najlepiej stosować w towarzystwie odżywki do włosów ciemnych, która mocno nawilża, a przy tym nie obciąża kosmyków. Moje włosy mają skłonność do przetłuszczania, choć w ostatnim czasie - pewnie z powodu ciąży, sytuacja uległa poprawie. Szampon bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy, nie plącząc ich przy tym. Poza tym świetnie się pieni i przyjemnie, świeżo pachnie. Włosy po wyschnięciu są sypkie, gładkie i odbite od nasady. Co do samego szamponu to ma dość gęstą konsystencję, pachnie ziołowo, wydajność jest duża.
Co ciekawe seria do włosów ciemnych jest również przeznaczona do włosów siwych. Używanie szamponu i odżywki do włosów ciemnych przywraca ładny odcień włosom siwym, które mają tendencję do żółknięcia.

Kompozycja:
  • wyciąg z Krameria triandra , łubinu i orzecha włoskiego – wzmaga intensywność koloru ciemnego, od brązu do czarnego, dodaje refleksów, 
  • naturalna betaina – nawilża,
  •  roślinne środki myjące - łagodnie oczyszczają skórę głowy i włosy.

INCI: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauryl Glucoside, Inulin, Glycerin*, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Krameria Triandra Root Extract, Sarothamus Scoparius Extract, Juglans Regia (Walnut) Leaf Extract, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium PCA, Sodium Phytate, Parfum, Limonene, Citral, Citronellol, Geraniol, Citric Acid


Odżywka do włosów ciemnych Naturativ (200 ml/59 zł) KLIK to świetne dopełnienie szamponu z tej samej serii. Dość lekka, kremowa konsystencja bardzo dobrze rozprowadza się na włosach. Po 3-5 minutach od aplikacji należy ją spłukać. Nie obciąża moich normalnych kosmyków, ładnie podbija kolor, wygładza, zmiękcza. Zapach jest ziołowy, bardzo delikatny. Muszę przyznać, że z obu produktów jestem niesamowicie zadowolona, spisują się świetnie na moich normalnych włosach. Wygładzają, nawilżają, i ładnie podkreślają kolor. Brawo Naturativ!

Kompozycja:
  • wyciąg z krameria triandra *, łubinu* i orzecha włoskiego* – wzmaga intensywność koloru ciemnego, od brązu do czarnego, dodaje refleksów, 
  • fosfolipidy ze słonecznika* - odżywiają włosy, naprawiają strukturę włosa, wygładzają, antyoksydant, 
  • naturalna betaina* – nawilża, naturalna witamina E* – dodaje blasku, antyoksydant, 
  • inne roślinne substancje kondycjonujące – wygładzają, chronią przed elektryzowaniem.
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym

INCI: Aqua, Glycerin*, Juglans Regia (Walnut) Leaf Extract, Krameria Triandra Root Extract, Sarothamus Scoparius Extract, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Betaine, Phospholipids, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Brassicamidopropyl Dimethylamine, Isoamyl Laurate, Galactoarabinan, Parfum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, PCA Glyceryl Oleate, Aspartic Acid, Sodium Phytate, Citric Acid, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Citral, Limonene, Linalool

sobota, 9 czerwca 2018

Naturativ Ekoampułka 2 anti-aging

Sera to produkty, które absolutnie uwielbiam i doceniam ich ogromną moc sprawczą na skórę. Pełne witamin, antyoksydantów czy te z kwasami szybko przynoszą zamierzony pielęgnacyjny cel. Od początku kwietnia codziennie wieczorem, zaraz po użyciu toniku i przed serum olejowym stosuję Naturativ Ekoampułkę 2 anti-aging. Wczoraj wydobyłam z buteleczki ostatnie krople serum, więc dziś czas na recenzję. Mój plan pielęgnacyjny nie zmienia się od dłuższego czasu, po więcej szczegółów odsyłam TUTAJ.

Korzystając z okazji - zerknij na odświeżoną stronę www marki Naturativ, która przeszła naturalny lifting! Lekkość, naturalność, sensualność, zrównoważony rozwój i nowoczesność - nowe Naturativ!



Aktywne naturalne serum (ekoAmpułka) do twarzy i szyi zwalczające oznaki starzenia (30 ml/195 zł) KLIK przeznaczone jest do stosowania pod krem na dzień i na noc lub samodzielnie, w zależności od kondycji cery. Wygodna, szklana buteleczka z pipetą dozuje odpowiednią na jedną aplikację ilość serum. Sam preparat jest lekki, niemal żelowy, o beżowym zabarwieniu, pachnie delikatnie, trochę ziołowo. Szybko się wchłania, pozostawia cerę miękką i mocno nawilżoną. Działa odżywczo i naprawczo, stymuluje procesy odnowy skóry, optymalnie i długotrwale nawilża. Zwiększa elastyczność i jędrność, wygładza, poprawia napięcie i strukturę skóry. Redukuje widoczność zmarszczek, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, zmniejsza widoczność i wielkość porów. Bardzo dobrze działa na moją suchą i wrażliwą ostatnimi czasy cerę. Jest absolutnie warte swojej ceny, wystarczyło mi na trzy miesiące codziennego, wieczornego stosowania. Polecam gorąco!

Składniki aktywne:
  • woda różana - łagodzi zaczerwienienia, tonizuje, nawilża, 
  • Elestan TM – chroni włókna kolagenowe i odbudowuje elastynę, 
  • likopen z pomidora - silny przeciwutleniacz, chroni przed fotostarzeniem, 
  • olej arganowy - chroni przed wolnymi rodnikami, wygładza zmarszczki, nawilża, 
  • Antyleukina 6 - koi, wspomaga regeneracje, wzmacnia barierę lipidową, chroni przed fotostarzeniem, redukuje skutki reakcji zapalnej w naskórku, 
  • kwas hialuronowy - wygładza, zapobiega utracie wody, ujędrnia, 
  • Vit-A-Like - roślinny wyciąg działający jak retinol, stymuluje odnowę kolagenu, poprawia elastyczność, 
  • naturalna witamina E - antyoksydant.


INCI: Aqua, Rosa Damascena Flower Water*, Glycerin*, Manilkara Leaf Extract, Isoamyl Laurate, Hydrolyzed Tomato Skin, Argania Spinosa Kernel Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Laminaria Ochroleuca Extract, Lysolecithin, Sclerotium Gum, Xanthan Gum, Pullulan, Phenethyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Vigna Aconitifolia Seed Extract, Maltodextrin, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene

poniedziałek, 7 maja 2018

Ulubieńcy marca i kwietnia

Za oknem maj, słońce, ciepełko i świeża, bujna zieleń - uwielbiam! Od razu mam więcej energii, chęci i sił do działania. Też tak masz? W kwietniu nie opublikowałam posta z ulubieńcami, bo sporo kosmetyków wówczas dopiero zaczęłam stosować i mimo rodzącej się sympatii do kilku, wolałam poczekać i upewnić się, że działają naprawdę dobrze. Zapraszam zatem na moich ostatnich ulubieńców - tym razem tylko produkty do pielęgnacji twarzy.



 
Wodę micelarną Uriage do skóry normalnej i wrażliwej miałam w planach od bardzo dawna. Niemniej ciągle zapominałam nabyć ją w aptece, aż w końcu nastał ten dzień i kupiłam ją w bardzo dobrej cenie (500 ml/28,12 zł Apteka Melissa). Produkt zawiera delikatne, niejonowe substancje powierzchniowo czynne, które łagodnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia. Wzbogacona w ekstrakt z żurawiny, glicerynę i wodę termalną Uriage, przyjemnie nawilża skórę, nadając jej gładkość i sprężystość. Delikatnie pachnie, jest jest ultra delikatna, a przy tym bardzo skuteczna w usuwaniu makijażu. Nie podrażnia, nie szczypie w oczy, nie przesusza cery, nie pozostawia na twarzy lepkiej warstwy. To najlepsza woda micelarna z jaką miałam do czynienia! Ideał! Koniecznie wypróbuj!


Tonik nawilżający Caudalie (200 ml/ok. 62 zł) pozbywa się resztek zanieczyszczeń i makijażu, a przy tym odżywia i tonizuje skórę. Wzbogacony o Vinolevure nawilża ją i koi. Nie zawiera alkoholu. Zachowuje naturalną równowagę skóry. Skóra po aplikacji toniku wacikiem jest świeża, oczyszczona, przyjemnie gładka i idealnie przygotowana do pielęgnacji. Tonik delikatnie, zielono pachnie. Wygodne opakowanie z pompką zapewnia dużą wydajność. Używam tego produktu codziennie rano i wieczorem. Odnotowuję działanie nawilżające i kojące. Dobry tonik to naprawdę świetna sprawa i korzyść dla cery. Ten produkt właśnie taki jest.

INCI: AQUA (WATER), BUTYLENE GLYCOL, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, SODIUM BENZOATE, METHYLPROPANEDIOL, CAPRYLYL GLYCOL, PARFUM (FRAGRANCE), CITRIC ACID*, PHENYLPROPANOL, GLYCERIN*, BIOSACCHARIDE GUM-1, SODIUM CARBOXYMETHYL BETA-GLUCAN, GLYCERYL CAPRYLATE*(094/165)
*Origine végétale - Plant origin


Bioderma Hydrabio Perfecteur SPF 30 (40 ml/40-50 zł) czyli krem nawilżający, wygładzający i rozświetlający skórę twarzy z filtrem SPF 30 to moja wiosenna nowość. Według producenta patent Aquagenium zapewnia doskonałe nawilżenie wszystkich warstw naskórka: witamina PP wspomaga zatrzymywanie wody w skórze, a wyciąg z pestek jabłek stymuluje powstawanie akwaporyn, które stanowią naturalne kanały przepływu wody w skórze. Promienie UV oddziałują na nas wszędzie, w każdej chwili, nawet gdy nie jest słonecznie. Aby zapobiec starzeniu się skóry spowodowanym promieniami UV krem wygładzający Hydrabio Perfecteur SPF 30 nie tylko nawilża i rozświetla skórę twarzy, ale zapewnia także wysoką ochronę, gdyż zawiera filtry UVA/UVB. Krem zawiera witaminę E, która  chroni skórę przed stresem oksydacyjnym i zwalcza przedwczesne starzenie się skóry. Dzięki pudrowym i perłowym drobinkom krem Hydrabio Perfecteur SPF 30 działa wygładzająco i rozświetlająco, natychmiast maskuje niedoskonałości i drobne zmarszczki. Krem nadaje skórze twarzy naturalny blask. Delikatna i aksamitna konsystencja pozostawia skórę gładką i promienną. Doskonały produkt dla kobiet, które stosują lekki makijaż lub nie malują się wcale. Poprzez wyeliminowanie martwych komórek i stopniowe zmniejszenie grubości warstwy rogowej, kwas salicylowy zawarty w kremie wyrównuje i wygładza skórę twarzy, pozostawiając skórę promienną na długi czas.
Przy mojej suchej skórze krem nie radzi sobie z nawilżeniem, nałożony na serum wodne i olejowe. Wspomagam się zatem Miejskim kremem ochronnym Resibo, nakładanym pod Biodermę i taki duet radzi sobie świetnie. Bioderma szybko się wchłania, nie roluje się, nie błyszczy, a pozostawia takie satynowe rozświetlenie, które bardzo mi odpowiada. To świetny produkt na letni okres roku.

INCI: AQUA/WATER/EAU, GLYCERIN, OCTOCRYLENE, ETHYLHEXYL SALICYLATE, CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONE, DIPROPYLENE GLYCOL, BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE, CETYL ALCOHOL, POLYMETHYLSILSESQUIOXANE, NIACINAMIDE, PHENYLBENZIMIDAZOLE SULFONIC ACID, STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER, ARACHIDYL ALCOHOL, HDI/TRIMETHYLOL HEXYLLACTONE CROSSPOLYMER, ARGININE, CYCLOHEXASILOXANE, BEHENYL ALCOHOL, C30-45 ALKYL CETEARYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, MICA (CI 77019), HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, PENTYLENE GLYCOL, TOCOPHERYL ACETATE, ARACHIDYL GLUCOSIDE, TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), DISODIUM EDTA, PEG-8 LAURATE, SALICYLIC ACID, MANNITOL, XYLITOL, HEXYLDECANOL, SODIUM HYDROXIDE, RHAMNOSE, POLYSORBATE 60, SORBITAN ISOSTEARATE, PYRUS MALUS (APPLE) SEED EXTRACT, BRASSICA CAMPESTRIS (RAPESEED) STEROLS, RED 33 (CI 17200), TOCOPHEROL, FRAGRANCE (PARFUM).



Krem pod oczy Naturativ (30 ml/150 zł) KLIK  to nowoczesny, aktywny, naturalny krem do okolic oczy. W skład kremu wchodzą: antyoksydanty, kwasy omega 3 i 6, aminokwasy, flawonoidy, peptydy, proteiny, substancje redukujące cienie i opuchliznę oraz substancje chroniące i odbudowujące elastynę. Krem używam od ponad miesiąca i stwierdzam, że działa natychmiast - wyraźnie redukując cienie i opuchliznę pod oczami, napina także skórę. Stosowany długofalowo - chroni i odbudowuje elastynę, przywraca skórze równowagę hydrolipidową, zwiększa odporność i elastyczność skóry, poprawia jej napięcie. Zwalcza wolne rodniki. Nie zawiera alergenów, jest hipoalergiczny. Likwiduje cienie, napina, ujędrnia, naprawia, uelastycznia, likwiduje cienie pod oczami - jest naprawdę świetny. Lekki, szybko się wchłania, ma cielisty kolor, pachnie delikatnie i bardzo neutralnie. Błyskawicznie się wchłania, ułatwia rozprowadzenie korektora i nie roluje się w ciągu dnia. Używam go codziennie rano i bardzo, bardzo lubię. Polecam!
 
Składniki aktywne:
  • Bioskinup R Contour* -  redukuje ciemne cienie, opuchliznę, wzmacnia skórę pod oczami;
  • Hydracire TM S* – chroni przed utratą wody, wygładzają skórę;
  • Elestan TM* – chroni włókna kolagenowe i odbudowuje elastynę;
  • Peptamide TM* – ujędrnia, stymuluje syntezę kolagenu i odnowę skóry;
  • Olej Arganowy* – chroni przed wolnymi rodnikami, wygładza kurze łapki;
  • Olej z Lnianki Siewnej* – chroni warstwę hydrolipidową;
  • Oryza Activ* – nawilża, chroni przed wolnymi rodnikami, bogata w witaminę E;
  • Kwas hialuronowy* – nawilża, napina;
  • Argatensyl TM*– napina skórę natychmiast oraz działa przeciwzmarszczkowo;
  • Vit -A-Like* – stymuluje odnowę naskórka, poprawia elastyczność.
INCI: Aqua, Centaurea Cyanus Flower Water, Isoamyl Laurate, Jojoba/Mimosa/Sunflower Seed Wax, Polyglyceryl-3 Esters, Glycerin*, Caprylyl/Capryl Glucoside, Pfaffia Paniculata Root Extract, Ptychopetalum Olacoides Bark Extract, Lilium Candidum Flower Extract, Decyl Cocoate, Argania Spinosa Kernel Oil, Camelina Sativa Oil, Manilkara Leaf Extract, Hexapeptide-11, Polyglyceryl-6 Distearate, Oriza Sativa Bran Wax, Squalene, Phytosterols, Tocopherol, Tocotrienol, Microcrystalline Cellulose, Cellulose Gum, Phenethyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Argania Spinosa Kernel Extract, Sodium Cocoyl Glutamate, Vigna Aconitifolia Seed Extract, Xanthan Gum, Sodium Phytate



Na koniec Strawberry Serum marki Mayka Skincare (15 ml/£12) KLIK czyli Truskawkowe serum na dzień i na noc to mój ostatni hit! Idealny produkt dla każdego typu cery. Serum jest dodatkowym zastrzykiem nawilżenia i rozświetlenia, które można stosować przed nałożeniem kremu lub olejku. Lekka, bezolejowa forma zapewnia automatyczne wchłanianie się serum w skórę, nawilżając ją, wygładzając, odświeżając i przygotowując do nałożenia głównego produktu pielęgnacyjnego. Serum stworzone zostało na bazie aromatycznej, nawilżającej i łagodzącej organicznej oody różanej, zawiera stężoną dawkę kwasu hialuronowego oraz witaminy C, a także glukonolakton, który wzmacnia barierę lipidową skóry, łagodzi podrażnienia  oraz poprawia elastyczność i jędrność skóry. Składniki serum głęboko nawadniają cerę, rozświetlają, nadają jej świeżości, blasku, wypełniając zmarszczki i zapobiegając działaniu wolnych rodników. Panthenol zawarty w serum łagodzi zaczerwienienia, a naturalny ekstrakt z truskawki dostarcza cerze dodatkowej dawki witamin. Zapewnienia producenta mają dokładne odzwierciedlenie w rzeczywistości. Serum ma lekką, żelową postać, wchłania się błyskawicznie i naprawdę dobrze nawilża, oczywiście u mnie w połączeniu z serum olejowym i kremem. Cieszę się, że powstają takie małe manufaktury i tworzą takie cuda! Znasz?

INCI: Rosa Damascena flower water, Sodium Ascorbyl Phosphate (Vit C), Panthenol, Sodium Hyaluronate, Glucono delta Lactone, Fragaria Vesca (strawberry) Extract, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Glycerin, Sorbic Acid,  Xanthan Gum

wtorek, 27 marca 2018

Naturativ || Szampon i odżywka do włosów Objętość i Wzmocnienie

Zima jak to zima, rządzi się swoimi prawami. W kwestii włosów, o tej porze roku, królują u mnie czapki. Kosmyki pod czapką stają się oklapnięte i bez życia. Jako, że okres czapkowy powoli dobiega końca to od jakiś trzech miesięcy w pielęgnacji włosów posiłkuję się duetem Naturativ z linii Objętość i Wzmocnienie.





Szampon Objętość i Wzmocnienie do włosów cienkich, słabych i przyklapniętych (250 ml/49 zł) KLIK zawiera organiczny kompleks ziół, zwiększających wizualnie objętość włosów oraz stymulujących ich wzrost. Tak jak wszystkie ekologiczne kosmetyki tej marki, zawiera tylko niedrażniące detergenty roślinne, delikatne dla skóry głowy. Szampon wzmacnia i dodaje objętości włosom cienkim i rzadkim, wzmacnia i wspomaga ich wzrost. Stymuluje mieszki włosowe oraz przywraca równowagę skórze głowy. Jest kosmetykiem naturalnym, który zawiera organiczny kompleks pogrubiający i wzmacniający kosmyki. Co do samego stosowania to szampon ma gęstą konsystencję, przyjemnie się pieni i ziołowo pachnie. Prócz efektu zwiększenia objętości, dodatkowo nawilża, wygładza i nabłyszcza włosy. Do tego dochodzi spora wydajność, także w moim odbiorze to naprawdę świetny produkt.

Kompozycja kosmetyku naturalnego:
  • ekstrakt z bringraj* - wzmacnia włosy, wspomaga rośnięcie, regeneruje;
  • ekstrakt z żeń-szenia * - stymuluje mieszki włosowe, poprawia ukrwienie skóry głowy;
  • ekstrakt z babki płesznik* - pogrubia włosy, dodaje objętości i blasku;
  • ekstrakt z jasnoty białej * - poprawia wygląd włosów, wzmacnia;
  • ekstrakt z zielonej herbaty* – odświeża;
  • witamina B5 - dodaje objętości;
  • jogurt* – przywraca balans skórze;
  • naturalna betaina* - nawilża;
  • ekologiczne detergenty roślinne* - łagodnie myją;
*surowce z certyfikatem ekologicznym
 
INCI: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauryl Glucoside, Betaine, Glycerin*, Plantago Psyllium Seed Extract, Lamium Album Flower Extract, Panax Ginseng Root Extract, Eclipta Prostrata Extract, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Yogurt Powder, Parfum, Sodium Phytate, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium, Citric Acid, Limonene, Linalool




Odżywka Objętość i Wzmocnienie (200 ml/59 zł) KLIK jest przeznaczona dla włosów osłabionych, cienkich, słabych i przyklapniętych, z predyspozycją do wypadania. Zawiera organiczny kompleks ziół, zwiększających wizualnie objętość włosów oraz stymulujących wzrost włosów. Czyste oleje roślinne, witaminy oraz organiczne kondycjonery odżywiają włosy, dodają blasku i miękkości. Odżywka dodaje objętości włosom cienkim i słabym, wzmacnia i wspomaga ich wzrost. Stymuluje mieszki włosowe oraz przywraca równowagę skórze głowy. Nie obciąża włosów, mimo, że konsystencja jest bogata i świetnie trzyma się włosów. Należy ją pozostawić na wilgotnych kosmykach 1-2 minuty, dłuższa "kuracja" grozi obciążeniem. Zapach jest ziołowy, bardzo delikatny. Muszę przyznać, że z obu produktów jestem niesamowicie zadowolona, spisują się świetnie na moich normalnych włosach. Wygładzają, nawilżają, dodają objętości. Brawo Naturativ!

Kompozycja kosmetyku naturalnego:
  • ekstrakt z bringraj* - wzmacnia, wspomaga rośnięcie, regeneruje
  • ekstrakt z żeń-szenia * - stymuluje mieszki włosowe, poprawia ukrwienie skóry głowy
  • ekstrakt z babki płesznik* - pogrubia, dodaje objętości i blasku
  • ekstrakt z jasnoty białej * - poprawia wygląd włosów, wzmacnia
  • jogurt* – przywraca balans skórze
  • ekstrakt z zielonej herbaty* – odświeża
  • masło shea* - nawilża, wygładza, chroni przed promieniami UV
  • naturalna witamina E* – dodaje blasku, chroni przed promieniami UV
  • naturalna betaina* – nawilża
*surowce z certyfikatem ekologicznym

INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Betaine, Glycerin*, Plantago Psyllium Seed Extract, Lamium Album Flower Extract, Panax Ginseng Root Extract, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Eclipta Prostrata Extract, Brassicamidopropyl Dimethylamine, Isoamyl Laurate, Butyrospermum Parkii , Parfum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Yogurt Powder, Aspartic Acid, Citric Acid, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Limonene, Linalool

środa, 14 marca 2018

Ulubieńcy lutego

I mamy już połowę marca! To oznacza, że wiosna coraz bliżej, choć pogoda za oknem póki co na to nie wskazuje. Niemniej wiosna w końcu przyjdzie, musi. Jak co miesiąc przygotowałam ulubione produkty kosmetyczne. W lutym to trzy produkty do pielęgnacji i dwa kolorowe, zapraszam!





Po pierwsze Ujędrniające serum do ciała Zielona kawa marki Fitomed (100 ml/37 zł) KLIK. Ten kosmetyk ma dwa ważne zadania: zmniejszać objawy cellulitu i poprawić wygląd skóry. Jeśli więc marzy Ci się gładka, dobrze napięta, ale i nawilżona skóra na udach i pośladkach, poznaj efekty jego stosowania. W serum znajdziesz napar z zielonej kawy z ekologicznych upraw, bluszcz pospolity, korzeń ruszczyka, kasztanowca i guaranę – doskonałe składniki naturalne od wieków stosowane w odmładzaniu skóry ciała. Serum pozbawione jest silikonów, barwników, parabenów i substancji zapachowych. Kosmetyk świetnie się wchłania, nie lepi się i nie brudzi ubrań. Można go stosować o każdej porze dnia, nawet bezpośrednio przed wyjściem z domu. Ma lekką, żelową konsystencję i przyjemnie, ziołowo pachnie. Polecam!

INCI: Aqua of Infusion of Arabica Green Coffee Extract, Herb Extract: Hedera Helix, Ruscus Aculeatus Root Extract, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Paulinia Cupana Seed extract, Algae Extract, Carnityne, Sodium Hialuronate, Caffeine, Glycerin, Lecithin, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolimer, Sorbitol, Glucose, Panthenol, Phenoxyethanol, Trilaureth-4-Phosphat, Caprylic/Capric Triglyceride, Niacynamid, Polygliceryl-4-Caprate, Cytric acid, Ethylhexylglycerin, Lavandula Angustifolia Oil.


Kolejny ulubieniec to Hipoalergiczny tonik łagodzący dla cery wrażliwej NATURATIV (200 ml/60 zł) KLIK. Przywraca skórze twarzy i szyi właściwe pH, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, działa przeciwzapalnie. Daje efekt odświeżenia i działa kojąco dzięki naturalnym składnikom, jak woda różana, woda lawendowa, woda rozmarynowa. Ekstrakt z maruny nadmorskiej doskonale łagodzi rumień i zaczerwienienie skóry twarzy. Ekologiczny tonik zapewnia natychmiastową ulgę dla wrażliwej cery i przygotowuje skórę twarzy do nałożenia odżywczego kremu lub serum. Stosuję go codziennie rano w celu odświeżenia cery oraz przywrócenia jej prawidłowego pH. Przyjemnie, ziołowa pachnie, jest wydajny i naprawdę robi robotę! Ulubieniec od wielu lat.
 
INCI: Aqua, Rosa Damascena Flower Water*, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Water, Lavandula Angustifolia ( Lavender) Flower Water, Propanediol, Maltooligosyl Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Tripleurospermum Maritima Extract, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate



Czas na maskę do twarzy Origins Drink Up Intensive Overnight Mask to Quench Skin's Thirst (100 ml/99 zł). Ten produkt ma miano kultowego, co w ogóle mnie nie dziwi. To mocno nawilżająca maseczka do twarzy, którą należy pozostawić na noc. Olejki z awokado i pestek moreli głęboko i błyskawicznie rozprowadzą po spragnionej nawilżenia skórze zgromadzone rezerwy substancji nawilżających oraz pomogą zbudować zapasy na jutro. Wodorosty z morza japońskiego pomagają naprawić barierę ochronną skóry zapobiegając odwodnieniu w przyszłości i oznakom przedwczesnego starzenia. Skóra budzi się odprężona, odświeżona i jędrniejsza! Do tego ten przyjemny, owocowy zapach, mmm... Mój zimowy must have, który znakomicie sprawdza się podczas kuracji kwasami!




Czas na kolorówkę. Chanel Lèvres Scintillantes Glossimer w kolorze 178 Sonate to łup z wyprzedaży. Zapewnia długotrwały połysk, półprzezroczysty, intensywny kolor oraz doskonałe wykończenie. Formuła o konsystencji pomiędzy płynem i żelem, jest wygodna w aplikacji. Usta są gładkie i komfortowo otulone. Ten błyszczyk genialnie nawilża, długo trwa na ustach i jest naprawdę w moim guście. Kolor ładnie ożywia twarz, ale bez przesadzonego efektu. Uwielbiam!




I na koniec róż The Balm Hot Mama. To był hit internetów! Sama kupiłam go na tej fali popularności. Używałam namiętnie, po czym skierowałam swe kroki w stronę matowych róży, aby z Nowym Rokiem wrócić do Hot Mamy! Efekt jaki osiągam na policzkach bardzo mi się podoba - jest żywo, dziewczęco i z umiarem. Jak dobrze znaleźć czasem ulubieńców z przeszłości i na nowo się nimi cieszyć!

piątek, 8 grudnia 2017

Moje pomysły na prezenty świąteczne

Dziś 8 grudnia. Do Świąt jeszcze trzy tygodnie. Masz już prezenty dla bliskich, czekasz z tym do wigilijnego poranka, a może po prostu nie obdarowujecie się niczym materialnym tylko sama obecność i spotkanie jest wartością samą w sobie? Osobiście lubię kupować prezenty już październiku czy w listopadzie, kiedy jest w czym wybierać, a w galeriach panuje ład i spokój. Zdarza się też, że korzystam z zakupów przez internet, bo to i wygodniej i często szybciej, jeśli masz już coś upatrzone. Poniżej kilka moich pomysłów na prezenty. Jest coś kosmetycznego, są świece, jest też coś dla mężczyzn. 




 
Świeca zapachowa to bardzo przyjemny i praktyczny prezent. Te z fotografii nabyłam w TK Maxx. Wybór był ogromny, choć zapachy w większości świąteczne. Pierwsza z nich to sojowa świeca  marki Dickens & Hawthorne Australia. Świetna jakość w dobrej cenie i genialny zapach Cashmere Leather. Widziałabym tu jedynie czarny lub biały słoik, bo niebieski nijak ma się do tego aromatu. Druga to mniejsza świeca Peckniff's w wersji Neroli & Argan Oil. Nieco bardziej pudrowa, perfumeryjna. Też piękna!


Ministerstwo Dobrego Mydła to już klasyka. Ich produkty po prostu działają. W tym roku dwie z bliskich mi osób znajdą pod choinką półkule do kąpieli. Wybrałam wersje Cynamon, Czekolada i Nagietek. Obłędnie pachnące, wypełnione po brzegi zbawiennymi dla skóry składnikami. Sama radość i relaks na długie, zimowe wieczory. 


Sól do kąpieli stóp marki Gehwol z balsamicznymi olejkami z lawendy, rozmarynu i tymianku to kolejny zimowy czasoumilacz, z tym, że tylko dla stóp. Działa na skórę dezynfekująco i odświeżająco. Pobudza ukrwienie po wychłodzeniu, a zawarte w składzie naturalne olejki aromatyczne działają relaksacyjnie. Coś w sam raz na zmarznięte stopy!

 

Plastyczne maski z alg Organique oczyszczają cerę z toksyn, łagodzą podrażnienia, nawilżają, wygładzają i poprawiają koloryt skóry. Normalizują nadmierne wydzielanie sebum i nadają skórze matowe, aksamitne wykończenie. Maska po nałożeniu stopniowo tężeje, tworząc na skórze „okluzujny opatrunek”. Sprzyja to głębokiemu przenikaniu składników aktywnych, również z kosmetyków aplikowanych pod nią. Wybrałam wersję rozświetlającą pod oczy i łagodzącą do twarzy. Do wyboru jest też kilka innych wersji, także warto zerknąć.



Nie może zabraknąć też czegoś dla mężczyzn. U mnie to Balsam po goleniu Organique i Krem do twarzy Naturativ, przy czym ten drugi może być z powodzeniem stosowany również po goleniu. Oba produkty są bardzo łagodne, nie podrażniają, mocno nawilżają, ale co najważniejsze szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustawej warstwy, czego tak bardzo nie lubi mój mąż. Twój też tak ma? Produkty różnią się zapachem. Organique jest bardziej słodkawy, pikantny, z kolei Naturativ jest bardziej leśny, drzewny i lżejszy.   

Mam nadzieję, że znalazłaś w moich inspiracjach coś dla swoich bliskich. Jestem też ciekawa, jakie prezenty planujesz w tym roku u siebie pod choinką! Daj znać :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.