piątek, 27 grudnia 2013

Soap&Glory Butter Yourself

Witajcie po świątecznej przerwie :) Pod koniec listopada zaczęłam używać masła do ciała marki Soap&Glory o wdzięcznej nazwie Butter Yourself. O produktach tej marki czytałam na kilku blogach i nabrałam na nie strasznej ochoty. Produkty tej firmy niestety nie są dostępnie w naszym kraju stacjonarnie. Można jednak upolować coś drogą internetową bądź poprosić o przysługę innych, tak jak ja to uczyniłam :) Masło stosuję codziennie wieczorem, pozostała jeszcze jakaś 1/4 opakowania, czas zatem na recenzję.

 
 
Masło otrzymujemy w 300 ml plastikowym opakowaniu z zakrętką bez dodatkowego zabezpieczenia przed ciekawskimi macantami. Wygląd opakowań kosmetyków tej marki jest dość specyficzny, ale w mojej ocenie miły dla oka. W składzie znajdziemy wyciągi z pięciu owoców odpowiadających za ​​wygładzenie ciała i uczynienie skóry świeższą, gładszą i bardziej miękką. Prócz tego w składzie znalazły się kwasy AHA pomocne w bezpiecznym złuszczaniu martwych komórek naskórka i stymulacji odnowy skóry. Upakowano tu również masło shea, które zmiękcza skórę i wygładza ją oraz ekstrakt z fig, który nawilża i działa jako przeciwutleniacz. Masło nie zawiera parabenów i pochodnych ropy naftowej. Co do zapachu to producent wskazuje, iż znajdziemy tu nuty mrożonych yuzu, olejku pomarańczowego, zielonych fig i pomelo. Spodziewałam się zapachu cytrusów. Zapach jest jednak nieco odmienny, ale świeży i zmrożony, czuję tutaj pomelo i delikatną miętę. Aromat może początkowo wydawać się nieco męski, jednak mi bardzo przypadł do gustu. Konsystencja jest dość zbita, ale nietłusta.
 
 
 
 
Masło spisuje się u mnie znakomicie. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że drobne przesuszenia na udach czyli martwy naskórek zniknęły, skóra jest dobrze nawilżona i jędrna. Mazidło bardzo szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatną warstewkę ochronną. W tym kosmetyku pasuje mi absolutnie wszystko :) Jedynie życzyłabym sobie i Wam, aby kosmetyki Soap&Glory zawitały do Polski stacjonarnie. Masło kosztuje około 50-60 zł, w zależności od miejsca. Znacie kosmetyki Soap&Glory? Polecacie coś konkretnego z ich asortymentu?
 
INCI: Aqua (Water), Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, PEG-100 Stearate, Dimethicone, Phenoxyethanol, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Water, Carbomer, Caprylyl Glycol, Parfum (Fragrance), Citrus Sinensis (Orange) Peel Extract, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Citrus Reticulata (Mandarin) Leaf Oil, Propylene Glycol, Dipropylene Glycol, Ethylhexylglycerin, Tocopheryl Acetate, Hydroxyethylcellulose, Limonene, Potassium Hydroxide, Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract, BHT, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Ficus Carica (Fig) Extract, Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Tetrasodium EDTA, Citrus Limon Fruit Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Extract, Potassium Sorbate, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Coumarin, Sodium Citrate, Benzyl Alcohol, Citric Acid, Triethyl Citrate, Trisodium EDTA, Dehydroacetic Acid, CI 15510 (Orange 4), CI 14700 (Red 4) 

48 komentarzy:

  1. Miałam troszkę inną wersję, ale lubiłam równie mocno :)
    Stosowałam również peeling, i o ile działanie świetne, to zapach bardzo męczący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Którą dokładnie wersję masła miałaś?

      Usuń
  2. This is a appealing article by the way. I am going to go ahead and save this article for my sister to read later on tomorrow. Keep up the superior work.
    Flag Football Games

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszelkie kosmetyki o maślanej konsystencji. Mam nadzieję, że Soap&Glory szybko zawita do Polski! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Coraz bardziej kuszą mnie kosmetyki tej marki :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja bym chciała wypróbować coś z tej firmy! :D Masło wydaje się ciekawe, ale trochę drogie jest ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie znam, ale mam ogromną ochotę przetestować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kusi mnie ogromnie Soap&Glory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym je wypróbowała... Bardzo lubię S&G :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze styczności z S&G, ale bardzo mam na nie ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Soap&Glory ma super produkty! Bardzo je lubié <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem czy ten zapach mi się spodoba, ale i tak mam ochotę spróbować :) Szkoda, że nie ma u nas bezpośredniego dostępu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest ciekawy, ja jednak bardzo go polubiłam :)

      Usuń
  12. Też miziam sie masełkiem z S&G, ale z inna nutą zapachową ;) Potwierdzam cudnie nawilża ciałko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, którą konkretnie wersję masła posiadasz?

      Usuń
    2. The Righteous Butter, dobrze nawilża i cudnie pachnie jak Miss Dior Cherie ;)

      Usuń
    3. Dzięki za wiadomość :) W takim razie zapach musi być świetny, skuszę się na nie na pewno :)

      Usuń
  13. Soap & Glory to moje marzenie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zycze, aby to marzenie jak najszybciej sie spelnilo ;)

      Usuń
  14. Na szczęście ma do tych kosmetyków bezpośredni dostęp i czasami kuszę się na jakieś dobrodziejstwa.
    Tego masełka nie miałam okazji używać ale z chęcią bliżej się mu przyjrzę jak tylko wykończę swoje zapasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja bym chciala miec S&G u siebie...

      Usuń
    2. Kochana nie załamuj się. Może firma wkrótce weźmie się w garść i wstąpi na polski rynek.
      A jak nie zawsze ja mogę ci pomóc w zdobyciu jakiś perełek:)

      Usuń
    3. Dzięki za miłą propozycję :)

      Usuń
  15. polubiłam się z tym masełkiem choć na początku zapach mocno dawał mi się we znaki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli aromat jest neico męski, to mi z pewnością przypadłby do gustu! Lubię takie męskie zapachy. I rzeczywiście z tego co piszesz skład jest naprawdę ciekawy. Na razie nie mam zupełnie dostępu do tych kosmetyków, mam nadzieję, że jednak kiedyś uda mi się je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  17. wstyd się przyznać, ale pomimo stałego dostępu do S&G nigdy jeszcze nic nie używałam :P znam tylko niektóre zapachy, na tyle na ile niuchałam je w Bootsie (z testerów oczywista :D).. muszę kiedyś kupić sobie jakieś coś i się zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, nie żartuj :D Powiem Ci, że te produkty są naprawdę niezłej jakości :) Dobrze, że Ty z testerów niuchasz :D Kup sobie coś, np. to masełko, jest bardzo przyjemne :)

      Usuń
  18. Masełko zapowiada się całkiem całkiem :) Ciekawa jestem zapachu. Zamówiłam sobie ostatnio kosmetyki z wersji hipoalergicznej z P&R i początkowo również rzuciła mi się w nos męska nuta - nie wiem, czy tylko mnie, czy rzeczywiście coś jest na rzeczy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełko jest świetne :) Zapach jest świeży, owocowo-miętowy. Co do serii hipoalergicznej to męska nuta wg mnie na pewno tam występuje, zgadzam się z Tobą :D

      Usuń
  19. Mieszkając w Anglii mam stały dostęp do ich kosmetyków, ale niestety, na razie to, co wypróbowałam raczej mnie zawiodło, niż uwiodło. Jednak tego masła używało mi się bardzo przyjemnie, byłam z niego zadowolona. A moim hitem z tej marki jest ich balsam do ust A great kisser :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, pamiętam o tym balsamie do ust :)

      Usuń
    2. Ha, piszę o nim z uporem maniaka, ale jest tego naprawdę wart :)

      Usuń
    3. Którą konkretnie wersję polecasz?

      Usuń
  20. Oj czekam na koniec zapasów z Pl a potem uderzę na jakąś promocje w Boots;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz dostęp stacjonarny to jesteś szczęściarą ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.