Ostatnimi czas coraz chętniej noszę na paznokciach czerwienie, w szerokim tego słowa znaczeniu. Jakiś czas temu szukałam ciemnej, jesiennej czerwieni, która lekko wpadałaby w bordo. Interesował mnie egzemplarz, który będzie dobrze krył, a przy zmywaniu nie będzie nastręczał kłopotów z barwieniem skórek. Przeprowadziłam rekonesans w sieci i zdecydowałam się na Essie w kolorze Size Matters, który pochodzi z zimowej kolekcji roku 2011 o nazwie Coctail Bling. Mój egzemplarz pochodzi z USA, co oznacza, że wyposażony został w cienki pędzelek i konsystencję zawarta w buteleczkach z szerokim pędzelkiem. Mój wybór okazał się słuszny, zresztą zobaczcie sami :) Dodam tylko, że pięknie kryje przy dwóch cienkich warstwach, ma kremowe wykończenie, zmywa się bez problemu, jak również trwa na paznokciach bez uszczerbku nawet do pięciu dni.