poniedziałek, 21 lipca 2014

Akademia Zmysłów L'Occitane - Vitória-Régia i Jenipapo

Po zakończonych już mistrzostwach świata w piłce nożnej, chciałabym powrócić jeszcze na chwilę do słonecznej Brazylii, tym razem kosmetycznie :) Dziś kilka słów o dwóch produktach z letniej kolekcji L'Occitane Au Brésil - lekkim kremie do rąk z linii Vitória-Régia i ochronnym mleczku do ciała SPF 20 z linii Jenipapo, których składniki pochodzą z rzeczonej Brazylii właśnie.

 
Bardzo lekki krem do rąk wzbogacony o masło shea, nawilża dłonie w stopniu dobrym, pozostawiając na nich delikatny aromat zielonych, wodnych i kwiatowych nut zapachu Dzienny Kwiat Vitória Régia. Dzięki błyskawicznemu wchłanianiu, latem krem sprawdza się doskonale, nie klei się też i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy. Zawiera ekstrakt z kwiatu vitória régia z regionu Amazonii w Brazylii. Majestatyczny kwiat vitória régia otacza zniewalającym zapachem wody Amazonii. Jego płatki zmieniają się z białych w różowe, wzmacniając swój wodno-kwiatowy zapach. Ten efemeryczny kwiat więdnie po dwóch dniach, ustępując miejsca nowemu życiu. Co ciekawe kwiat vitória régia zasypia o świcie, a kwitnie, gdy zapada zmrok.
Za tubkę o pojemności 30 ml trzeba zapłacić 29,90 zł KLIK. W tej linii znajdziecie również wodę kolońską, żel pod prysznic oraz mydło roślinne.


Z lekką galaretkowato-kremową konsystencją i filtrem SPF 20, to ochronne mleczko do ciała zostało wzbogacone składnikami roślinnymi, które pomagają chronić skórę przed poparzeniami słonecznymi, jednocześnie nawilżając ją i pozostawiając lekką, nietłustą powłokę ochronną. Zawierające ekstrakt z drzewa jenipapo z regionu Cerrado w Brazylii mleczko do ciała pozostawia skórę delikatnie pachnącą zielonym, owocowym, kwiatowym aromatem. Złote kwiaty drzewa jenipapo rozjaśniają krajobraz Cerrado i wypełniają powietrze owocowo-kwiatowym zapachem. Region Cerrado znajduje się w samym sercu Brazylii, gdzie spotykają się trzy rzeki, rosną ozdobne liściaste drzewa, są słodkie owoce, niezywkła fauna i kolorowe zachody słońca. Stosowałam mleczko zarówno na co dzień, aplikując je na "nieubrane" części ciała, jak i na plaży. W obu przypadkach sprawdziło się bardzo dobrze - szybko się wchłaniało, nie pozostawiało tłustej warstwy na ciele, przyjemnie, choć na krótko nawilżało, a przede wszystkim chroniło przed oparzeniami słonecznymi. Polecam taki multifunkcyjny kosmetyk na lato, zwłaszcza kiedy często przebywamy na zewnątrz.
Za butelkę o pojemności 150 ml trzeba zapłacić 105 zł KLIK. W tej linii znajdziecie również olejek pod prysznic, ochronny olejek do ciała SPF 15, przeciwsłoneczną mgiełkę do twarzy SPF 30, błyszczyk do ust SPF 25, olejek perfumowany roll-on oraz mydło roślinne.

Znacie kosmetyki L'Occitane Au Brésil? Jak zapatrujecie się na tę brazylijską serię?

36 komentarzy:

  1. mnie te dwie propozycje jakoś nie zachwyciły
    a zapach kremu do rąk? hmm średniawy jak na L'Occitane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oceniam je jako poprawne, ale tak jak wskazałaś bez zachwytów.
      Mnie osobiście bardziej podpasował zapach Jenipapo, krem do rak faktycznie pachnie przeciętnie ;)

      Usuń
  2. Nie znam tych kosmetyków, a szkoda.
    Muszę powiedzieć, że ten post mi się bardzo podobał. Słownictwo w nim użyte i sama formuła zdań sprawiły, że czułam się jakbym szła z Cejrowskim za rękę i odkrywała nowe, nieznane mi rejony :D super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'Occitane ma dość szeroki asortyment, stąd każdy może znaleźć coś dla siebie :)
      Miło mi słyszeć takie słowa, to bardzo motywujące! :)

      Usuń
  3. nie znam tej serii...musze powáchac ...tylko kiedy ja sie do L´Occitane wybiore ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja tym bardziej nie wiem ;D Niemniej jednak, jeśli będziesz w pobliżu to zachęcam :)

      Usuń
  4. Linii nie znam, jakoś do L´Occitane mi nigdy nie po drodze. Ale podoba mi się to opakowanie kremu do rąk :), to znaczy grafika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grafika jest bardzo ciekawa, trzeba przyznać :) Tworzyli ją lokalni brazylijscy artyści, stąd jej unikatowość :)

      Usuń
  5. Oba kosmetyki mnie kuszą. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z ciekawości tej marki sprezentuje sobie krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  7. Kosmetyki L'Occitane nadal są mi zupełnie obce:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię ten krem., jest lekki jak przystało na kosmetyk na lato

    OdpowiedzUsuń
  9. nie wiedziałam jeszcze tej serii :) muszę zajrzeć do sklepu :) kremik do rąk chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremik do rąk na upały będzie w sam raz :)

      Usuń
  10. Skoro te zapachy nie należą do najbardziej udanych to tym razem sobie odpuszczę. Jest prawdopodobnie wiele ciekawszych propozycji w asortymencie L'Occitane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy nos ma inne preferencje, więc może i te propozycje przypadłyby Ci do gustu :) Najlepiej obadać osobiście :)

      Usuń
  11. A myślałam pod względem spojrzenia na produkt,że cud miód i malina o boskim zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest kwestią gustu, także warto osobiście się z nim zaznajomić :)

      Usuń
  12. Miałam ochotę na krem do rąk, ale stwierdziłam, że mam za duże zapasy i odpuściłam zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zapasy kremowe też są spore, także doskonale Cię rozumiem :)

      Usuń
  13. Bardzo lubie kremy do rąk L'Occitane! Zużyłam już kilka tubek o różnych zapachach i jeszcze 2 czy 3 mam w szufladzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to jesteś :D Ja jestem ciekawa podstawowej wersji z masłem shea. Z czasem na bank ją sobie sprawię.
      Marti, te Twoje szuflady to są chyba bez dna! :P

      Usuń
  14. mnie się cholernie podobają ich kosmetyki, jednak składy już tak nie do końca;)
    ale one tak mnie kuszą, tak pięknie pachną no i nie są złe:D

    pozdrawiam serdecznie
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeśli coś nam służy, to nie ma co się tak upierać przy tych składach ;)

      Pozdrowienia :)

      Usuń
  15. Aj mi kosmetyki z L' Occitane kojarzą się z fenomenalnymi zapachami, tak czy siak, wypróbowałabym tego duetu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'Occitane faktycznie ma piękne linie zapachowe :) Te dwie z Brazylii są bardz ciekawe, jednak każdy nos jest inny. Tak jak pisałam wyżej, mi do gustu szczególnie przypadła seria Jenipapo, co nie oznacza, że spodobałaby się Tobie :)

      Usuń
  16. Powiem Ci, że bardziej zaintrygowały mnie te nowości, które pokazałaś na insta :) Z tej historii zaś wyniosę wiadomość o kwiatku vitória régia :D Natura potrafi zaskoczyć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi Ci o werbenę? :) Powiem Ci, że zapach werbeny jest cudny, orzeźwiający i wyciszający zarazem :) A i właściwości nawilżające balsamu i mgiełki są całkiem niezłe. Człowiek uczy się całe życie :P

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.