wtorek, 12 maja 2015

Resibo Olejek do demakijażu i Tonik-mgiełka nawilżająca

Dziś o dwóch produktach do demakijażu młodej marki Resibo, za którą stoi Ewelina Kwit-Betlej. Resibo jest polską marką kosmetyków, które powstały na bazie naturalnych, specjalnie wyselekcjonowanych surowców. Resibo specjalizuje się w produktach, które są stworzone z myślą o bezpieczeństwie dla skóry oraz szacunku wobec środowiska. Są one wegańskie, biodegradowalne i wszechstronne. Minimalizm przy maksymalnej efektywności oraz zachowaniu dostępnej polityki cenowej, biorąc pod uwagę stosunek kosztu zakupu do jakości wyrobu. Lepsze bywa wrogiem dobrego. Dlatego produkty Resibo są naturalne w ponad 96 %. Aktualnie seria składa się z sześciu kosmetyków. Punktem wyjścia i pierwszą opracowaną recepturą była ta dla olejku do demakijażu. Następnie powstały: krem pod oczy, krem odżywczy, krem ultranawilżający, tonik - mgiełka nawilżająca oraz płyn micelarny. Póki co miałam okazję używać olejku do demakijażu oraz toniku - mgiełki nawilżającej i o tych dwóch produktach dzisiejszy post. 


Pierwsze, co rzuca się w oczy to bardzo pomysłowe i pięknie wyglądające opakowania kosmetyków, które stanowią tekturowe tuby. Co ważne, można je wtórnie wykorzystać. Wspomniane tuby kryją w sobie plastikowe butelki, utrzymane w tej samej stylistyce graficznej. To lubię :)




Według producenta Olejek do demakijażu usuwa wszelkie zanieczyszczenia, rozpuszcza sebum. Bez dyskomfortu zmywa nawet wodoodporny makijaż. Pozostawia skórę miękką i dobrze odżywioną. Do każdego typu cery: odżywia i nawilża suchą, reguluje tłustą i mieszaną. Dołączona do olejku ściereczka z mikrofibry delikatnie peelinguje skórę. Główne składniki to olej abisyński, olejek manuka, olej lniany, olej z pestek winogron, tocopherol – witamina E.
Produktu używałam 2-3 razy w tygodniu po uprzednim zmyciu całego makijażu płynem micelarnym innej marki (bez uprzedniego zmycia micelem olejek nie radził sobie z niewodoodpornym tuszem do rzęs). Zgodnie z zaleceniami producenta masowałam suchą bądź lekko wilgotną skórę twarzy olejkiem, po czym ściereczką z mikrowłókna dołączoną do produktu, zmoczoną uprzednio w ciepłej wodzie, odciskałam resztki preparatu bez pocierania skóry twarzy. Ściereczka jest wielorazowego użytku, ciepła woda z mydłem czyniła ją po każdym użyciu czystą. Sam olejek ma gęstą konsystencję o ciemnożółtym zabarwieniu, zapach łagodny, oleisty. W moim przypadku olejek sprawdził się dobrze, choć bez zachwytów. Tak jak wspomniałam wyżej, nie rozpuszczał zwykłego tuszu do rzęs. Co do oczyszczenia samej cery nie mam zarzutów. Po osuszeniu skóry twarzy nie odczuwałam uczucia ściągnięcia. Przy długotrwałym stosowaniu zauważyłam złagodzenie delikatnych zaczerwienień cery. Wspomnę jednak, że na skórze, nawet po zmyciu całości ściereczką, pozostawała tłustawa warstwa, której nie odnotowywałam podczas używania tego typu produktów innych marek. Mnie to osobiście nie przeszkadza, ale wiem, że nie każdy czuje się komfortowo z taką powłoczką na twarzy.

Olejek do demakijażu Resibo kupicie w sklepie on-line producenta za cenę 49 zł/150 ml.
 
INCI: Linum Usitatissimum Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Tocopherol, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Parfum, Limonene



Tonik - mgiełka nawilżająca stanowi istotny element codziennej pielęgnacji, przywraca skórze odpowiedni odczyn ph, który pozwala jej w naturalny sposób się bronić. Produkt jest wielofunkcyjny. Zawiera wodę różaną, która poprzez poprawę ogólnego krążenia redukuje obrzęki i zmniejsza spękane naczynka. Kolejnym składnikiem toniku jest woda pomarańczowa, pozyskiwana z kwiatów gorzkiej pomarańczy. Bardzo aromatyczne kwiaty, które dopiero rozpoczęły proces zakwitania lub ich pączki, zbierane są pod koniec marca. Woda pomarańczowa działa oczyszczająco i antyseptycznie, zawiera również przeciwutleniacze. Działanie nawilżające toniku gwarantują kwas hialuronowy oraz wyciąg z korzenia rabarbaru.
Tonik - mgiełka nawilżająca towarzyszył mi codziennie, rano i wieczorem. Nasączałam nim płatek kosmetyczny i delikatnie przecierałam skórę. Dla odświeżenia używałam też czasem produktu w ciągu dnia.  Tak jak zaleca producent, najlepszą drogą do uzyskania tego efektu jest spryskanie przestrzeni przed sobą, a następnie przysunięcie twarzy w kierunku rozpylonej mgiełki – wówczas produkt rozprzestrzeni się równomiernie na skórze. Tonik bardzo polubiłam! Pięknie nawilża cerę, czyni ją miękką i złagodzoną. Zapachu nie wyczuwam. Dzięki atomizerowi produkt jest bardzo wydajny i posłużył mi kilka dobrych miesięcy. Polecam!

Tonik - mgiełkę nawilżającą Resibo kupicie w sklepie on-line producenta za cenę 49 zł/150 ml.

INCI: Aqua, Rosa Damascena Flower Water, Citrus Aurantium Amara Flower Water, Propanediol, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract, Cucurbita Pepo Seed Extract, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

Znacie markę Resibo? Może macie ochotę poznać produkty tej marki? Osobiście ostrzę sobie zęby na kremy - ultranawilżający, odżywczy i pod oczy. 

34 komentarze:

  1. Słyszałam o tej marce już jakiś czas temu, oczywiście przez blogi :) Mam w zapasach właśnie ten olejek do demakijażu o którym piszesz i mam nadzieję, że będę zadowolona. Co prawda nie noszę wodoodpornej maskary, ale pewnie też najpierw będę przecierać twarz płynem micelarnym. Natomiast mgiełki do twarzy i wszelkie toniki bardzo lubię, więc ten chętnie bym przetestowała :) Szkoda tylko że nie pachnie, bo już miałam nadzieję, że będzie pachniał pomarańczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik bardzo mocno polubiłam, jest naprawdę świetnej jakości :)

      Usuń
  2. widziałam ostatnio w prasie kobiecej reklamę i tak sobie mówię do siebie " ja już dawno widziałam tą markę u Dagi , żadna mi nowość ':D obydwa kosmetyki mi się widzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, miło mi Aguś :*
      Z Resibo warto się zapoznać!

      Usuń
  3. pierwsze słyszę :) bardzo fajne opakowania, i skład

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka jest młoda, ale dynamicznie się rozwija. Opakowania są naprawdę dopracowane i przykuwają uwagę :)

      Usuń
  4. Te opakowania przyciągają wzrok ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na olejek bym się nie skusiła, bo nie lubię takich, ale ten tonik-mgiełka - brzmi cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy kto co lubi :) Tonik - mgiełkę polecam gorąco :)

      Usuń
  6. Znam kosmetyki Resibo jedynie z blogów, ale zapowiadają się bardzo ciekawie :) Super, że się u Ciebie sprawdziły.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać produkty tej młodej marki!
      Pozdrowienia :)

      Usuń
  7. Ostatnio trochę o tej marce słyszałam, mam ochotę wypróbować oba te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać markę Resibo :) Szczególnie tonik - mgiełka mnie porwał!

      Usuń
  8. zamówiłam ten olejek, jednak po twoim poście mam pewne obawy. Szkoda, że potrzebuje micela do zmycia maskary no i szkoda, że zostawia tłustą warstewkę. Nie znoszę tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może u Ciebie olejek spisze się na medal :) Życzę Ci, aby rąk było :)

      Usuń
  9. Kosmetyki Resibo rzucają mi się w oczy już od jakiegoś czasu, mają charakterystyczne opakowania, ale generalnie zupełnie nie znam marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania są bardzo charakterystyczne i zapadają w pamięć :) Markę warto poznać!

      Usuń
  10. Piękne są. Mnie tłusta warstewka nie przeszkadza, od miesięcy czyszczę twarz tylko olejami :) Ale znacznie chętniej sięgnęłabym po tonik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, zależy kto co lubi :) Tonik jest naprawdę świetnej jakości!

      Usuń
  11. Świetne opakowania, to już duży plus, bo mega przyciągają. Dodatkowo, słyszałam wiele - z chęcią bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania bardzo udały się marce, trzeba przyznać :) W takim razie na zakupy on-line marsz :)

      Usuń
  12. Zupełnie nie znam tej marki. Muszę przejrzeć asortyment żeby nadrobić :):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, wszystko jest do nadrobienia ;)

      Usuń
  13. Dużo już o tych kosmetykach słyszałam;) Bardzo kusza do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczta pantoflowa robi swoje :) Zapewniam, że warto poznać te produkty.

      Usuń
  14. Trzeba przyznać że opakowania mają nie od parady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak mówisz! Trzeba jednak też pamiętać, że zawartość wcale im nie ustępuje :)

      Usuń
  15. Mam coraz większą ochotę na kosmetyki tej marki :)
    Kochana, a jak wypada ten tonik-mgiełka w porównaniu do toniku Pat&Rub? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj sobie tę markę :)
      Jeśli miałabym porównać oba te toniki to na pewno Resibo jest bardziej nawilżający i wydajny, no i nie ma zapachu. PAT&RUB z kolei bardziej łagodzi. Oba lubię i nie potrafię wskazać na faworyta :)

      Usuń
  16. Mam ochotę na ten tonik-mgiełkę i kusi mnie krem pod oczy, bo ciągłe szukam tego idealnego dla mojej skóry pod oczami. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik - mgiełkę polecam wypróbować ;) Krem pod oczy kusi i mnie :)

      Usuń
  17. o tej marce jest coraz głośniej i bardzo dobrze, trzeba promować to co dobre i co nasze :-) super pomysł z tekturowymi opakowaniami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą! Dlatego każda nowa, polska marka kosmetyków naturalnych bardzo mnie cieszy :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.