czwartek, 1 sierpnia 2013

Pat&Rub Peeling (Piling) do Ust Pomarańczowy

Napotkałam w sieci sporo recenzji kosmetyku o którym dziś, ale odniosłam wrażenie, że najwięcej osób testowało peeling kawowy, a zaraz za nim różany. Jako że kawy nie pijam w ogóle, no może raz na jakiś czas latte, więc wybierałam pomiędzy wariantem pomarańczowym a różanym. Postawiłam na pomarańczowy z uwagi na olej annatto w składzie (jedno z najbogatszych naturalnych źródeł delta- i gamma-tokotrienoli, komponentów zaliczanych do związków o aktywności witaminy E, które wykazują analogiczne, jednak znacznie silniejsze działanie antyoksydacyjne, niż mieszanina  powszechnie wykorzystywanych tokoferoli).


Peeling otrzymujemy w poręcznym, plastikowym 30 ml słoiczku z zakrętką. Słoiczek zapakowany był w kartonik, na którym umieszczono najważniejsze informacje o produkcie. Peeling jest kompozycją zdrowego cukru z brzozy oraz olejów i maseł roślinnych. Zawiera ksylitol – cukier z brzozy o działaniu przeciwpróchniczym. Kolor pomarańczowy nadaje masło pomarańczowe i olej anatto. Aromat peelingu pochodzi od olejku pomarańczowego. Producent zapewnia, iż peeling błyskawicznie wygładza i odżywia usta, delikatnie złuszczając martwy naskórek. Czy obietnice Kingi Rusin promującej markę Pat&Rub zostały dotrzymane?



Otóż stosuję peeling średnio dwa razy w tygodniu, nabieram około 1/3 łyżeczki na palec i masuję porządnie usta oraz skórę wokół nich po czym autentycznie zjadam resztki! Pycha:) Staram się być systematyczna, czasami jednak peeling umknie mej uwadze i muszę w tym miejscu napisać, że mimo mojego zaniedbania efekt gładkich ust nadal się utrzymuje. Usta po zastosowaniu peelingu są lekko zaczerwienione, gładkie i delikatnie natłuszczone. Odkąd używam tego produktu moje problemy z pękającymi kącikami ust skończyły się. Zapach jest iście pomarańczowy z gorzką nutką w tle. Kryształki ksylitolu są drobne i ostre. Peeling jest bardzo wydajny, wystarczy na kilka miesięcy stosowania dwa razy w tygodniu. Gratuluję Kindze Rusin i Pat&Rub stworzenia tak przyjemnego w użyciu i dobroczynnego dla ust produktu! Peeling wchodzi do grona stałych bywalców mojej łazienki.



Cena peelingu na stronie Pat&Rub wynosi 49,00 zł, przy czym warto korzystać z rabatów, promocji itp. Specyfik znajdziemy również na merlin.pl, empik.com i w Sephorze.
INCI: Xylitol, Glycine Soja (Soybean) Seed Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Wax, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Bixa Orellana Seed Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Limonene, Linalool, Citral

Lubicie ten peeling? Polecacie inne produkty do ust z Pat&Rub?

12 komentarzy:

  1. jest mi to produkt zbędny, radzę sobie szczoteczką do zębów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj buka, myślę, że peeling przypadł by Ci do gustu bardziej niż szczoteczka;P

      Usuń
  2. mam wersję różaną i choć róży nie lubię w kosmetyce tak tu jest delikatna i znośna :) jak tylko skończę słoiczek zaczaję się na pomarańczkę :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info o wersji różanej:) w takim razie gdy ja skończę swoją, zaczaję się na różę:)

      Usuń
  3. miałam swego czasu podobny peeling do ust (dużo tańszy, jakiejś angielskiej firmy) ale nie polubiliśmy się; chyba dlatego, że peelingi do ust uważam za zbędny kosmetyk i wolę wykorzystać szczoteczkę do ust jak koleżanka powyżej bądź sama coś na poczekaniu sklecić ze składników dostępnych pod ręką w kuchni niż płacić 49zł za cudo z P&R:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 49 zł w porównaniu z wydajnością tego produktu, oczywiście w mojej ocenie, nie jest ceną wygórowaną;) osobiście wolę produkty gotowe, dlatego jestem w stanie zapłacić za dobry produkt.

      Usuń
  4. Uwielbiam pomarańczowy aromat w kosmetykach. Mimo to kosmetyk jest dla mnie za drogi :( Nie potrafię wydać na zwykły peeling do ust 50 zł :O Wolę zainwestować w kolorówkę :D

    w wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoka wydajność jest uzasadnieniem ceny.

      Usuń
  5. ja mam różany peeling ale jakoś mi nie szczególnie przypadł do gustu, nie chodzi o zapach ale jakoś nie kręci mnie jego stosowanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę efekty stosowania tego peelingu i dlatego ochoczo go używam;)

      Usuń
  6. Mam go i bardzo lubię :) Nie wiem, czy kupię ponownie, ale jeśli nie, to na pewno wykonam samodzielnie peeling miodowy. Bez peelingu ani rusz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno kupię kolejny, myślę, że różany. Nie mam siły i czasu na zabawę w chemika ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.